Chociaż Ministerstwo Finansów nie potwierdza tego oficjalnie, daje do zrozumienia, że waloryzacja progu podatkowego nie nastąpi. Poznajmy argumenty rządu stojące za tą decyzją. Napięta sytuacja budżetowa to tylko jeden z nich.

Propozycja podniesienia progu podatkowego, zgłoszona przez ugrupowanie Polska 2050, najprawdopodobniej nie zostanie zrealizowana, a z pewnością nie w obecnej kadencji Sejmu.
Nie jest to zaskoczenie, ponieważ minister Andrzej Domański już wcześniej sygnalizował takie stanowisko. „Oczywiście chciałbym, aby podatki w Polsce były niższe, ale jednocześnie muszę mieć źródło do finansowania wydatków. Dlatego w tej chwili, na rok 2026, progi podatkowe pozostają bez zmian” – powiedział w rozmowie z TOK FM.
Ministerstwo Finansów szczegółowo odniosło się do pytań Business Insider Polska, wyjaśniając powody, dla których podniesienie progu podatkowego nie jest obecnie rozważane.
Głównym argumentem nie jest wyłącznie brak środków finansowych ani „napięta sytuacja budżetowa”, choć niewątpliwie stanowi to kluczowy czynnik w dyskusji o możliwości podwyższenia progu.
„Na przykład, podniesienie drugiego progu podatkowego z obecnych 120 tys. zł do 140 tys. zł spowodowałoby spadek wpływów z podatku PIT z rozliczeń według skali podatkowej o 10,3 mld zł (co stanowi 6,5 proc. prognozowanych wpływów) w 2026 r.” – podaje resort finansów.
Ministerstwo Finansów: zyskaliby najbogatsi
Ministerstwo Finansów zwraca uwagę, że „zmiana skorzystałaby ponad 11 proc. podatników rozliczających się według skali podatkowej, co przekłada się na około 3 mln osób”. Każda z tych osób zapłaciłaby średnio o 3,3 tys. zł podatku mniej rocznie. Dla pozostałych podatników podwyższenie progu podatkowego nie miałoby wpływu na wysokość zobowiązania podatkowego.
Ten argument jest podkreślany jako priorytetowy w komunikacji resortu.
„Proponowana reforma miałaby silnie degresywny charakter, co oznacza, że największe korzyści odniosliby podatnicy o wyższych dochodach. Zdecydowana większość podatników z niższych ośmiu decyli rozkładu dochodów nie skorzystałaby na tej zmianie. Dzieje się tak, ponieważ z podniesienia drugiego progu podatkowego mogłyby skorzystać jedynie osoby, których podstawa opodatkowania przekracza 120 tys. zł rocznie, lub ich małżonkowie rozliczający się wspólnie” – czytamy w odpowiedzi na pytania Business Insider Polska.
Jak informowaliśmy wcześniej, z potencjalnej reformy skorzystałyby osoby zarabiające na umowie o pracę co najmniej 11,9 tys. zł brutto miesięcznie.
„Mediana wynagrodzeń w gospodarce narodowej na październik 2025 r., według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), wyniosła 7 tys. 414 zł brutto miesięcznie. Oznacza to, że połowa pracujących zarabiałaby poniżej tej kwoty i tym samym nie skorzystałaby na podwyższeniu II progu podatkowego” – zauważa resort finansów.
Ile można zyskać?
Według danych Ministerstwa Finansów, w 2024 r. (dane za 2025 r. nie są jeszcze dostępne, ponieważ trwa okres rozliczeń podatkowych) w Polsce blisko 2 mln osób płaciło podatek według stawki 32 proc. Obecnie MF informuje o 3 mln Polaków, co sugeruje wzrost o połowę w ciągu dwóch lat, co mogłoby uzasadniać potrzebę waloryzacji progu.
Dochody 3 milionów Polaków prędzej czy później przekraczają próg podatkowy. Po hipotetycznym podniesieniu progu ze 120 tys. zł do 140 tys. zł, moment ten nastąpiłby później, co oznaczałoby, że te 2 mln Polaków zapłaciłoby niższy podatek.
O ile? Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy InFakt, przedstawił szacunki w poniższej tabeli:
| Miesięczne wynagrodzenie brutto | Zysk roczny | Średni miesięczny zysk |
|---|---|---|
| 5 000,00 zł | 0,00 zł | 0,00 zł |
| 7 500,00 zł | 0,00 zł | 0,00 zł |
| 10 000,00 zł | 0,00 zł | 0,00 zł |
| 12 000,00 zł | 252,00 zł | 21,00 zł |
| 13 000,00 zł | 2 323,00 zł | 193,58 zł |
| 13 800,00 zł | 3 980,00 zł | 331,67 zł |
| 14 000,00 zł | 4 000,00 zł | 333,33 zł |
| 15 000,00 zł | 4 000,00 zł | 333,33 zł |
| 20 000,00 zł | 4 000,00 zł | 333,33 zł |
„Chociaż potencjalne oszczędności, maksymalnie 4 tys. zł w skali roku, czyli niespełna 334 zł miesięcznie, mogą nie robić oszałamiającego wrażenia, trudno odmówić tej zmianie sensowności” – komentuje Piotr Juszczyk. Około 4 tys. zł od osoby to koszt na przykład przyzwoitych tygodniowych wakacji za granicą.
Nasz rozmówca dodaje, że dla wielu pracowników umysłowych, takich jak menedżerowie czy specjaliści, byłaby to zauważalna, choć nie rewolucyjna, ulga.
Sam próg podatkowy nie uległ zmianie od 2022 r., kiedy to w ramach tzw. Polskiego Ładu został podniesiony z poziomu ponad 85 tys. zł do 120 tys. zł. Od tego czasu przeciętne wynagrodzenia w Polsce wzrosły o około 40 proc., podczas gdy próg pozostał zamrożony. Na razie nic nie wskazuje na zmianę tej sytuacji.
Podniesienie progu podatkowego? Polska 2050 składa projekt ustawy
Przypomnijmy, że w poprzednim tygodniu ugrupowanie Polska 2050 złożyło w Sejmie projekt ustawy mającej na celu podniesienie progu podatkowego z 120 tys. zł do 140 tys. zł. Wprowadzenie tej zmiany skutkowałoby zwiększeniem kwoty wolnej od podatku dochodowego dla obywateli.
Jest to rozwiązanie, które w ramach kampanii wyborczej (obok „zerowego PIT-u dla rodzin”) obiecywał prezydent Andrzej Duda.
Jak podkreśliła we wtorek minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, proponowane zmiany nie mają charakteru radykalnego, lecz odpowiadają na realne potrzeby społeczne. „To nie jest radykalne rozwiązanie, jest ono potrzebne, racjonalne i sprawiedliwe” – zaznaczyła.
Wyniki Biznes Fakty:
Brak waloryzacji progu podatkowego w 2026 roku oznacza, że podatnicy, których dochody przekroczą 120 tys. zł rocznie, nadal będą płacić wyższy podatek dochodowy (32 proc.) od nadwyżki ponad ten próg. Przedsiębiorcy, którzy osiągają dochody przekraczające ten poziom, szczególnie prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą i rozliczający się na zasadach ogólnych (skala podatkowa), odczują tę sytuację poprzez wyższe obciążenie podatkowe. Z drugiej strony, dla firm, które nie generują dochodów na tym poziomie, wpływ tej decyzji będzie neutralny. Należy również pamiętać, że część dochodu przedsiębiorcy może być wypłacana w formie dywidendy lub innych form, które podlegają innym zasadom opodatkowania.
Szczegóły można znaleźć na stronie internetowej : businessinsider.com.pl
