Jasne, oto przepisana i przetłumaczona wersja tekstu z perspektywy eksperta makroekonomicznego, z uwzględnieniem inflacji, Banku Narodowego Polski (NBP) i wpływu globalnej gospodarki na Polskę. Po jednoznacznym przełamaniu historycznych maksimów, amerykańskie parkiety giełdowe straciły impet i wycofały się z rekordowych poziomów. Jednakże kluczowy czynnik pozostaje niezmieniony: uwaga Wall Street nadal koncentruje się na producentach półprzewodników.

We wczesnej fazie czwartkowej sesji indeks S&P500, po wcześniejszym ustanowieniu szczytu hossy, osiągnął poziom 7385,02 punktów, tym samym wyznaczając nowy historyczny rekord. Jednakże w dalszej części dnia nastąpiło odreagowanie, co skutkowało zamknięciem indeksu S&P500 poniżej kreski o 0,38%. Nasdaq Composite odnotował skromną stratę 0,13%, kończąc sesję na poziomie 25806,20 punktów.
Średnia przemysłowa Dow Jonesa nie zdołała utrzymać się powyżej poziomu 50 000 punktów, finalnie tracąc 0,63%. DJIA od lutego pozostaje bez nowego rekordu, a od początku roku jego wzrost wynosi zaledwie 3,2%. Dla porównania, S&P500 zanotował już wzrost rzędu 7,2%, a Nasdaq o 11%. Perspektywa polskiego rynku akcji, w kontekście tych globalnych trendów, jest ściśle powiązana z dynamiką największych gospodarek i nastrojami inwestycyjnymi na świecie. Wzrosty na Wall Street, nawet jeśli chwilowo hamowane, mogą pozytywnie wpływać na apetyt na ryzyko wśród inwestorów globalnych, potencjalnie przenosząc się na rynki wschodzące, w tym GPW. NBP, analizując inflację i perspektywy wzrostu gospodarczego, musi brać pod uwagę te globalne impulsy, które mogą wpływać na kształtowanie się oczekiwań inflacyjnych i decyzji dotyczących stóp procentowych. Wzrost cen półprzewodników, będący silnym impulsem inflacyjnym w USA, może mieć pośredni wpływ na polską gospodarkę poprzez globalne łańcuchy dostaw i koszty produkcji.


Tym razem presji sprzedających uległy akcje producentów chipów, które jeszcze dzień wcześniej cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. W czwartek kurs Intela spadł o 3%, AMD o 3,1%, a SanDisk o niemal 5%. Sugerowano, że nastroje w sektorze pogorszyły się w związku z doniesieniami z Arm Holding. Zarząd spółki poinformował, że do tej pory nie udało mu się zabezpieczyć wystarczających ilości surowców do zaspokojenia popytu na swoje procesory. Kurs akcji ARM notowanych na giełdzie w formie ADR-ów (American Depositary Receipts) zanurkował o 10%. Ten segment rynku, mimo chwilowych zawirowań, pozostaje kluczowy dla globalnej gospodarki cyfrowej, a jego kondycja ma znaczenie dla przyszłych trendów inflacyjnych związanych z kosztami technologii.
Reklama
Zobacz także
Niskie prowizje i brak ukrytych opłat – otwórz rachunek w Saxo Banku (Link afiliacyjny – zarabiamy na prowizji)
Nie zmienia to faktu, że branża producentów półprzewodników jest obecnie najbardziej dynamicznie rozwijającym się sektorem rynku akcji. Od końca marca, branżowy Philadelphia SE Semiconductor Index wzrósł o blisko 60%, samodzielnie napędzając odbicie na Wall Street. Jest to kolejna odsłona boomu na sztuczną inteligencję generatywną, która wymaga ogromnych centrów danych, pochłaniających znaczące ilości drogich chipów. Warto jednak pamiętać, że zaledwie dwa miesiące temu inwestorzy obawiali się, że dostawcy technologii AI nie będą w stanie generować przychodów w oczekiwanym tempie. Sytuacja ta podkreśla cykliczność i zmienność w sektorach technologicznych, co musi być brane pod uwagę przy analizie długoterminowych perspektyw inflacyjnych, związanych m.in. z kosztami wdrażania nowych technologii.
W tle tych wydarzeń trwała zakulisowa dyplomacja mająca na celu wypracowanie porozumienia na linii USA-Iran. Konkretne rezultaty tej inicjatywy pozostają nieznane. Prezydent Trump zapowiedział rychłe wznowienie „Projektu Wolność”, co potencjalnie mogłoby wpłynąć na globalne ceny energii, a tym samym na inflację. Jednakże próby eskortowania statków handlowych przez amerykańską marynarkę wojenną budzą zdecydowany opór ze strony Teheranu. Deklaracje lidera USA wydają się oddalać od dyplomatycznego rozwiązania konfliktu, co utrzymuje niepewność na rynkach surowców energetycznych i może stanowić czynnik ryzyka dla inflacji w ujęciu globalnym. W przypadku Polski, stabilność geopolityczna i dostęp do energii w rozsądnych cenach są kluczowe dla utrzymania presji inflacyjnej pod kontrolą, co jest priorytetem dla NBP.
Inwestorzy mogli również pozycjonować się pod piątkowy raport dotyczący amerykańskiego rynku pracy. Ekonomiści spodziewają się odczytu na poziomie zaledwie 62 tysięcy nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych. Są to dość pesymistyczne prognozy w porównaniu do zaskakująco mocnego wyniku (+178 tys.) za marzec. Opublikowany w środę raport ADP wykazał, że sektor prywatny w kwietniu zwiększył zatrudnienie o 109 tysięcy etatów. Wyniki te mają istotne znaczenie dla kształtowania polityki monetarnej Rezerwy Federalnej i mogą wpływać na globalne nastroje inwestycyjne, w tym na decyzje NBP dotyczące polityki pieniężnej, w kontekście zacieśniania lub łagodzenia polityki w odpowiedzi na dynamikę zatrudnienia i inflacji.
KK
### Wyniki Biznes Fakty: * **Globalne rynki akcji:** Po osiągnięciu historycznych maksimów, główne indeksy giełdowe w USA (S&P500, Nasdaq Composite) doświadczyły lekkiego odwrotu, choć główna uwaga inwestorów nadal skupiona jest na sektorze półprzewodników. * **Sektor półprzewodników:** Mimo chwilowego spadku, sektor ten pozostaje kluczowym motorem wzrostu na rynkach akcji, napędzanym przez boom na sztuczną inteligencję generatywną. Problemy z łańcuchami dostaw i dostępnością surowców mogą jednak stanowić źródło presji cenowej. * **Wpływ na Polskę:** Globalne trendy na rynkach finansowych oraz dynamika w sektorach technologicznych mogą mieć pośredni wpływ na polską gospodarkę poprzez ceny surowców, koszty produkcji i nastroje inwestycyjne. * **Inflacja i NBP:** Wzrosty cen w kluczowych sektorach globalnej gospodarki, takich jak półprzewodniki, oraz niepewność geopolityczna, mogą wpływać na oczekiwania inflacyjne i kształtować decyzje polityki pieniężnej NBP. * **Rynek pracy w USA:** Publikacja danych z amerykańskiego rynku pracy jest kluczowa dla oceny kondycji gospodarki i przyszłych decyzji Rezerwy Federalnej, co ma globalne implikacje. * **Geopolityka:** Napięcia na Bliskim Wschodzie i potencjalne zmiany w polityce energetycznej mogą wpływać na ceny ropy naftowej i stabilność cen energii, co jest istotnym czynnikiem dla kontroli inflacji w Polsce.
Więcej informacji na : www.bankier.pl
