Włochy buntują się w UE: Chcą subsydiować prąd i gaz dla domów

Rząd Włoch naciska na Komisję Europejską, domagając się poluzowania unijnych reguł fiskalnych. Chodzi o stworzenie przestrzeni do subsydiowania kosztów energii dla gospodarstw domowych. Wysłany do KE list gabinetu Giorgii Meloni jasno sygnalizuje, że bez ustępstw w tej materii, zaangażowanie Włoch w program SAFE stanie pod znakiem zapytania. To bez wątpienia odważny ruch, który może wywołać falę podobnych żądań ze strony innych państw członkowskich, stojących w obliczu podobnych wyzwań energetycznych. **Wyniki Biznes Fakty:** Włoski rząd stawia Europę przed trudnym wyborem: albo wspólne elastyczne podejście do finansowania kluczowych potrzeb obywateli w obliczu kryzysu, albo dalsze zacieśnianie dyscypliny fiskalnej, nawet kosztem solidarności. Argumentacja premiera Meloni jest mocna – jak można tłumaczyć obywatelom brak środków na łagodzenie skutków kryzysu energetycznego, gdy jednocześnie istnieją fundusze na cele obronne? To pytanie, które uderza w sam środek unijnej debaty o priorytetach i budowaniu strategicznej autonomii. Program SAFE, z założenia ukierunkowany na wzmocnienie europejskiego przemysłu obronnego w odpowiedzi na rosyjską agresję, z budżetem 150 miliardów euro, staje się punktem zapalnym. Włochy sugerują, że elastyczność finansowa UE powinna obejmować nie tylko bezpieczeństwo militarne, ale także bezpieczeństwo energetyczne i ekonomiczne obywateli. Jest to próba redefinicji pojęcia „strategicznej autonomii” i włączenia do niej podstawowych potrzeb społecznych. Odpowiedź Komisji Europejskiej, choć ostrożna, wskazuje na istniejące fundusze – około 95 miliardów euro wciąż dostępnych w ramach Instrumentu Odbudowy, polityki spójności czy Funduszu Modernizacyjnego. Komisarze zdają się sugerować, że problemem nie jest brak środków, ale ich efektywne wykorzystanie. Jednak dla rządu Meloni to niewystarczająca odpowiedź. Sygnał jest jasny: albo ustępstwa w kwestii reguł fiskalnych, albo potencjalne wycofanie się z kluczowego dla KE programu SAFE. Ta gra o unijne fundusze ma dalekosiężne konsekwencje dla przyszłości integracji europejskiej. Pokazuje, że w obliczu realnych kryzysów, dotychczasowe ramy fiskalne mogą okazać się niewystarczające. Włochy, podnosząc tę kwestię, mogą otworzyć drzwi do gruntownej rewizji unijnej polityki fiskalnej, co w dłuższej perspektywie może doprowadzić do większej elastyczności i skupienia się na ochronie obywateli, a nie tylko na dyscyplinie budżetowej. Przyszłość rynków energetycznych i stabilność ekonomiczna krajów członkowskich zależeć będą od tego, jak skutecznie UE poradzi sobie z tym wyzwaniem.

Włoski rząd wystosował do Komisji Europejskiej żądanie dotyczące złagodzenia unijnych reguł fiskalnych, tak aby możliwe było subsydiowanie kosztów energii dla obywateli. Jak poinformował gabinet Giorgii Meloni w oficjalnym piśmie do KE, brak zgody na takie rozwiązanie może postawić pod znakiem zapytania udział Włoch w unijnym programie SAFE.

Bunt w Unii Europejskiej. Włochy chcą subsydiować prąd i gaz dla gospodarstw domowych

/ Unia Europejska

Włoski rząd apeluje o rozszerzenie zakresu unijnych odstępstw od reguł fiskalnych, tak aby objęły one również wydatki związane z kryzysem energetycznym, a nie tylko sektor obronności. Taka elastyczność pozwoliłaby na przykład na przedłużenie niższych stawek akcyzy na paliwa, subsydiowanie rachunków za prąd i gaz dla gospodarstw domowych oraz wspieranie energochłonnych przedsiębiorstw ze środków publicznych. W obliczu eskalacji kryzysu energetycznego, włoski rząd argumentuje, że brak możliwości reagowania w tej sferze utrudniłby wytłumaczenie opinii publicznej potencjalnego skorzystania z unijnego programu SAFE, który docelowo ma wspierać inwestycje w obronność.

Program SAFE, opiewający na 150 miliardów euro, przewiduje głównie niskooprocentowane pożyczki na zakup sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. Jego celem jest zwiększenie inwestycji państw członkowskich w obronność i przemysł zbrojeniowy po agresji Rosji na Ukrainę. List premiera Włoch Giorgii Meloni do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, o którym poinformowała włoska agencja ANSA, podnosi stawkę w tej grze strategicznej. SAFE jest bowiem kluczowym elementem budowy strategicznej autonomii UE w postrzeganiu Komisji.

„Nie możemy uzasadnić naszym obywatelom, że UE pozwala na wykorzystanie elastyczności finansowej na cele bezpieczeństwa i obrony w najściślejszym znaczeniu, ale nie na ochronę rodzin, pracowników i przedsiębiorstw przed nowym kryzysem energetycznym, który grozi poważnym uderzeniem w realną gospodarkę” — czytamy w liście zacytowanym przez portal Euractiv. Premier Meloni ostrzega w ten sposób, że jeśli KE nie zareaguje, Włochy mogą wycofać się z programu SAFE. Komisja Europejska, pytana o sprawę w Brukseli, nie chciała komentować treści listu. Rzecznik KE Balazs Ujvari podkreślił jedynie, że przewodnicząca KE poinformowała o dostępności około 300 miliardów euro na inwestycje energetyczne w ramach istniejących instrumentów, z czego około 95 miliardów euro wciąż czeka na wykorzystanie. Jak zaznaczył, priorytetem jest zapewnienie, by państwa członkowskie efektywnie korzystały z tych środków.

Inicjatywa włoskiego rządu ma zostać omówiona podczas obrad plenarnych Parlamentu Europejskiego w Strasburgu, o czym poinformował Nicola Procaccini, szef delegacji partii Bracia Włosi w PE. Sprawa ta stanowi istotny punkt zwrotny w dyskusji o przyszłości europejskiej polityki fiskalnej i priorytetach Unii Europejskiej w obliczu wielowymiarowych kryzysów.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

luo/ mal/

Szczegóły można znaleźć na stronie internetowej : www.bankier.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *