Polska boryka się z coraz poważniejszym kryzysem demograficznym, a prognozy dotyczące spadku liczby ludności okazują się bardziej pesymistyczne niż zakładano. Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej, Aleksandra Gajewska, podkreśla, że młodzi ludzie poszukują przede wszystkim stabilności i bezpieczeństwa, a nie tylko doraźnych świadczeń, gdy decydują się na rodzicielstwo.
- Polska doświadcza pogłębiającego się kryzysu demograficznego, a faktyczny spadek liczby ludności jest większy niż wcześniejsze szacunki.
- Według wiceminister Aleksandry Gajewskiej, decyzje o posiadaniu dzieci są obecnie silnie uzależnione od poczucia stabilności i bezpieczeństwa.
- Wiele gmin wciąż nie ma dostępu do opieki wczesnodziecięcej, co stanowi jeden z kluczowych obszarów przyszłych działań.
Rzeczywistość gorsza niż najczarniejszy scenariusz. Demografia w Polsce
Szacunki Banku Gospodarstwa Krajowego wskazują, że do 2060 roku liczba osób pracujących zmniejszy się w 95,4 proc. gmin, a w skali całego kraju spadek ten może wynieść około 30 proc. Najnowsze prognozy demograficzne Eurostatu przewidują, że w latach 2025–2100 populacja Unii Europejskiej skurczy się o 11,7 proc.
Sytuacja w Polsce okazuje się bardziej niepokojąca niż sugerowały niektóre prognozy. Analiza Polskiego Instytutu Ekonomicznego dowodzi, że spadek populacji przebiega szybciej niż zakładał Główny Urząd Statystyczny. Różnica między rzeczywistymi danymi a przewidywaniami wynosi już 80 tys. osób i stale rośnie.
„Prognoza nie uwzględniła wystarczająco zmian w strukturze wieku Polaków. W 2025 r. liczba dzieci w wieku 0–14 lat wyniosła 5,5 mln, co jest wynikiem o 140 tys. niższym od prognozy z 2023 r. Z kolei w grupach wiekowych 15–64 lata oraz 65+ rzeczywista liczba okazała się wyższa od zakładanej o około 30 tys. osób” – informowano w PulsHR.
Rewolucja w Kodeksie pracy dla rodziców. Ministra pracy komentuje
Przypomnijmy, że w 2023 roku wprowadzono nowe prawa dla pracujących rodziców. Obejmują one dodatkowy, 9-tygodniowy urlop rodzicielski, podwyższenie zasiłku macierzyńskiego do 70 proc. za cały okres urlopu rodzicielskiego dla obojga rodziców, 5-dniowy bezpłatny urlop opiekuńczy oraz zwolnienie z powodu działania siły wyższej.
Zapytaliśmy wiceminister rodziny, Aleksandrę Gajewską, o brakującą zmianę w prawie pracy, która mogłaby pomóc w odpowiedzi na wyzwania demograficzne.
– Jeśli chodzi o prawo pracy, patrząc na wyzwania demograficzne i dane GUS wskazujące, że w 2050 roku liczba kobiet w wieku reprodukcyjnym spadnie o ponad dwa miliony, jestem przekonana, że żadna pojedyncza zmiana czy program nie przyniesie dziś potrzebnej transformacji dla państw takich jak Polska – stwierdziła na wstępie Aleksandra Gajewska.
Dodała, że decyzja o posiadaniu dziecka wiąże się dziś z licznymi obawami.
– Wpływa na nią potrzeba stabilizacji na rynku pracy, dostęp do mieszkań, opieki wczesnodziecięcej i żłobków. Kluczowa jest jakość usług publicznych oraz dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej. Całościowe, dobrze zaplanowane działania w tych obszarach, dostępne dla młodych obywateli, mogą wpłynąć na ich postrzeganie rodzicielstwa. W kontekście rynku pracy uważam, że potrzebujemy rozwiązań wspierających rodziców w godzeniu życia zawodowego z rodzinnym. Chodzi tu o pewną elastyczność i możliwość wyboru, ponieważ już tworzymy programy, takie jak „Aktywny Rodzic”, który pozwala rodzicom decydować o sposobie organizacji opieki nad dzieckiem – wyjaśniła Gajewska w rozmowie z PulsHR.
Dzietność w Polsce. Który program najlepiej się sprawdził?
Zapytaliśmy wiceminister Gajewską, który program faktycznie przyczynił się do wzrostu dzietności.
– Jeśli chodzi o zwiększenie dzietności, nie możemy obecnie stwierdzić, że w porównaniu rok do roku w Polsce faktycznie następuje jej wzrost. W naszym kraju rodzi się coraz mniej dzieci. Istnieją jednak programy, które wprowadziliśmy i które wspierają potencjalnych oraz obecnych rodziców. Przykładem jest program in vitro: odnotowano ponad dziesięć tysięcy urodzeń i ponad dwadzieścia tysięcy ciąż. Są to konkretne rezultaty wśród osób, które wcześniej nie miały szansy zostać rodzicami i zrealizować marzeń o rodzicielstwie – skomentowała.
Przypomniała również o programach wspierających rodziców wcześniaków oraz podkreśliła znaczenie zmian dotyczących formalności po stracie dziecka, ze względu na aspekt godnościowy.
Najważniejsza zmiana w polityce prorodzinnej. Chodzi o równy dostęp
Co należałoby poprawić w obszarze polityki prorodzinnej? Które rozwiązania obecnie działają najsłabiej?
– W ciągu ostatnich dwóch lat dokonaliśmy ogromnych inwestycji w rozwój usług opieki wczesnodziecięcej. Dzięki programowi „Aktywny Maluch” powstało ponad czterdzieści jeden tysięcy nowych miejsc żłobkowych, które już funkcjonują i służą rodzinom. W trzystu osiemdziesięciu gminach po raz pierwszy wprowadzono usługę żłobkową. Jednocześnie na mapie Polski wciąż pozostaje siedemset pięćdziesiąt gmin, w których takie usługi nie są jeszcze dostępne – poinformowała nas Aleksandra Gajewska.
– Gdybym miała dzisiaj wskazać, czego najbardziej potrzebujemy, odpowiedź jest prosta: dzieci powinny mieć równy start, niezależnie od miejsca zamieszkania i wykonywanego zawodu rodziców. Powinny mieć dostęp do kompetentnych opiekunów wspierających ich rozwój, a rodzice – możliwość decydowania o organizacji swojego życia rodzinnego i zawodowego – wyjaśniła wiceminister pracy.
Wyraziła nadzieję, że uda się doprowadzić do sytuacji, w której usługi opieki nad dziećmi będą dostępne tam, gdzie są najbardziej potrzebne.
– To obszar, który chciałabym szczególnie wzmocnić – aby niezależnie od kodu pocztowego wszyscy mieli dostęp do równie wysokiej jakości usług opiekuńczych dla najmłodszych. Ponieważ najmłodsi stanowią naszą przyszłość, inwestycja w nich jest najkorzystniejszą inwestycją w Polsce – podkreśliła.
Wyniki Biznes Fakty:
- Dla pracodawców: Zrozumienie i wsparcie elastycznych form zatrudnienia oraz możliwości pogodzenia życia zawodowego z rodzinnym może stać się kluczowym elementem przyciągania i zatrzymywania talentów w obliczu zmian demograficznych.
- Dla pracowników: Dostęp do wysokiej jakości opieki nad dziećmi, elastyczność zatrudnienia i poczucie stabilności są kluczowe przy podejmowaniu decyzji o posiadaniu potomstwa, co ma bezpośredni wpływ na ich dobrostan i plany rozwojowe.
Według danych portalu: www.pulshr.pl
