Ekspertka od marketingu ujawnia, jak rozpoznać wartościowe kursy online i uniknąć oszustwa.

Nielogiczne wydaje się wierzenie w możliwość wzbogacenia się poprzez proste techniki dotykania ciała, a jeszcze mniej racjonalne jest płacenie za naukę takich metod. Niemniej jednak, autor artykułu przez dni zastanawiał się nad zasadnością wydania 44 dolarów na tygodniowy kurs oferowany przez osobę określającą się mianem „Manifestation Babe”, mający nauczyć właśnie tych technik.

W ramach własnych dociekań, autor wielokrotnie oglądał również 12-minutowe wideo kobiety nazywającej siebie „Money Queen”, która prezentuje metodę „stukania” w celu osiągnięcia miliona dolarów. Choć samo wideo jest darmowe, oferuje ono również płatne kursy.

Choć „stukanie”, czyli Technika Uwalniania Emocji (EFT), jest rzeczywistą metodą radzenia sobie z emocjami, jej wykorzystanie do generowania pieniędzy znikąd jest wątpliwe. Kursy EFT skupiające się na wzbogaceniu to jedynie niewielka część ogromnego i chaotycznego rynku kursów online, który dynamicznie rozwija się w internecie.

Rynek Kursów Online: Eksplozja w Wartości i Skali

Rynek kursów online obejmuje szerokie spektrum tematów – od budowania biznesu, przez zdobywanie obserwujących na platformach społecznościowych, po sprzedaż przedmiotów z second-handów. Niemal na każdy temat można znaleźć dziesiątki dostępnych kursów. Firma Grand View Research szacuje, że globalny rynek edukacji cyfrowej osiągnie przychody na poziomie 134 miliardów dolarów do 2030 roku.

Firmy takie jak Kajabi i Squarespace, oferujące platformy do tworzenia kursów online, są wyceniane na miliardy dolarów. Platforma newsletterowa Beehiiv rozwija funkcje umożliwiające autorom sprzedaż produktów edukacyjnych. Wielu celebrytów oferuje swoje kursy na platformie Masterclass, a nawet można znaleźć kursy uczące, jak tworzyć własne kursy.

Boom na Kursy Online: Łatwość Wejścia i Brak Regulacji

Proces tworzenia i sprzedaży kursów online jest niezwykle prosty, co sprzyja wielu osobom posiadającym wiedzę do przekazania. Niestety, wiąże się to również z tym, że w internecie „ekspertyza” często jest utożsamiana z samą pewnością siebie. Rynek ten jest w dużej mierze nieuregulowany i pozbawiony nadzoru. Sukces kursów jest trudny do obiektywnego zmierzenia – nie zawsze można jednoznacznie stwierdzić, czy osiągnięcia uczniów wynikają z kursu, czy z ich własnej determinacji, szczęścia lub algorytmów platform.

Dominującym czynnikiem napędzającym ten boom jest niestabilny krajobraz ekonomiczny i kulturowy. Twórcy poszukują alternatywnych źródeł dochodu poza nieprzewidywalnością platform cyfrowych. Konsumenci, zaniepokojeni swoją sytuacją finansową, postrzegają kursy jako potencjalną drogę do stabilności. Niski poziom zaufania do tradycyjnych instytucji sprawia, że kursy obiecujące kontrolę w nieprzewidywalnym otoczeniu stają się atrakcyjne.

Niepewność w przestrzeni influencerów i twórców, wynikająca z ryzyka nagłej utraty zasięgów lub dochodów, skłania ich do „gorączkowego poszukiwania koła ratunkowego” w celu zyskania większej kontroli nad swoją publicznością. Perspektiwa twórcy kursów oferuje teoretycznie możliwość generowania pasywnego dochodu przy niewielkim wysiłku i wysokiej marży, tworząc stabilny strumień przychodów niezależny od platform.

Pandemia i AI jako Akceleratory dla Samozwańczych Ekspertów

Pandemia COVID-19 znormalizowała naukę online i skłoniła wiele osób do kwestionowania sensowności tradycyjnych studiów. Rozwój sztucznej inteligencji, zagrażający miejscom pracy, w połączeniu z marzeniami młodych ludzi o karierze influencera, stworzyły podatny grunt dla samozwańczych ekspertów. Brak oferty kursów dotyczących gospodarki twórców na uniwersytetach i niepewność zawodowa pogłębiają tę lukę.

Według Erin Duffy, połączenie niepewności co do przyszłości edukacji, potrzeby profesjonalizacji i braku bezpieczeństwa finansowego stworzyło idealne warunki dla rozwoju rynku kursów. Tyler Denk z Beehiiv potwierdza, że kolejna fala gospodarki twórców koncentruje się na dostarczaniu wartości i jej monetyzacji, zwłaszcza w przypadku specjalistycznej wiedzy.

Rozróżnienie Ekspertów od Szarlatanów w Cyfrowej Gorączce Złota

W obecnej sytuacji cyfrowej „gorączki złota”, odróżnienie wartościowej wiedzy od szarlatanerii jest niezwykle trudne. Każdy może stworzyć kurs, wykorzystując również narzędzia AI do generowania treści. Wielu twórców kursów otwarcie przyznaje, że nie trzeba być ekspertem w danej dziedzinie, aby oferować szkolenia.

Mara Einstein, krytyk marketingu cyfrowego, zauważa, że wiele osób nie posiadających faktycznej wiedzy jest doskonałymi marketerami i potrafi sprzedać pozornie wartościowe produkty. W obliczu niepewności finansowej, wydanie pieniędzy na kurs daje poczucie działania i rozwoju, nawet jeśli jest to tylko iluzja.

Latasha James, mimo wiary w wartość swoich kursów, obawia się „recesji zaufania” wśród odbiorców, zmęczonych wątpliwymi obietnicami twórców. Obecnie klienci są bardziej wymagający, a rozwój AI ułatwia dostęp do ogólnej wiedzy, co utrudnia sprzedaż kursów za wysokie ceny. Dochody z pasywnego dochodu z kursów, które były powszechne w latach 2020-2021, znacząco spadły.

Wielu twórców, aby zwiększyć atrakcyjność swojej oferty, skupia się na budowaniu społeczności wokół kursów. Tworzone są grupy, które sprzyjają interakcjom między uczestnikami, co zwiększa wartość i motywację do ukończenia szkolenia. Podkreślanie więzi społecznych bywa bardziej skuteczne marketingowo niż koncentrowanie się wyłącznie na aspekcie finansowym.

Wszystkie Problemy Branży Kursów Online

Warunki sprzyjające popularności kursów online jednocześnie czynią branżę podatną na przesadę, niejasne obietnice i zachowania zbliżone do oszustwa. Klienci często płacą za podstawowy materiał, odkrywając później, że najbardziej wartościowe treści dostępne są za dodatkową opłatą. Twórcy kuszą wizją bogactwa, ale zaznaczają drobnym drukiem, że takie wyniki nie są typowe, a polityka zwrotów bywa skomplikowana.

Laura Smith z Truth in Advertising zwraca uwagę, że wiele taktyk stosowanych przez nieuczciwych twórców kursów przypomina marketing wielopoziomowy, gdzie zysk pochodzi ze sprzedaży produktu i rekrutacji nowych sprzedawców. Produkt staje się drugorzędny wobec możliwości jego dalszej odsprzedaży. Kluczowa staje się obietnica „łatwego zarabiania”.

Mini-społeczności wokół kursów mogą tworzyć poczucie przynależności, ale w przypadku niepowodzenia obarczają winą uczestników, co można porównać do taktyk stosowanych przez sekty.

Nie Wszystkie Kursy Online Są Złe

Jednak kursy online czasami przynoszą realne korzyści. Gab Ferree, po latach pracy w korporacji, wykorzystała kurs Natalie Ellis („Boss Babe”) do stworzenia własnej społeczności szkoleniowej dla specjalistów od komunikacji, liczącej ponad 400 członków.

Z drugiej strony, Catherine Morgan, artystka, rozczarowała się kursem Kathrin Zenkiny („Manifestation Babe”) za 1555 dolarów. Choć nie czuje się finansowo skrzywdzona, zauważa, że znacząca część materiałów nie różniła się od darmowych treści, a najbardziej wartościowe podcasty były stopniowo usuwane. Przedstawiciel Zenkiny zaprzeczył tym zarzutom, podkreślając unikalność metody i pozytywne opinie klientów.

Dlaczego Ludzie Kupują Kursy Influencerów?

Z zewnątrz idea „manifestowania pieniędzy” może wydawać się naiwna, jednak twórcy kursów sprzedają obietnicę, a niekoniecznie sam produkt. Influencerzy, prezentując luksusowy styl życia, sugerują, że każdy może go osiągnąć. Osoby poszukujące porad u trenerów z Instagrama często pragną przede wszystkim bogactwa i sławy.

W świecie, w którym tradycyjne ścieżki kariery i wykształcenie akademickie nie gwarantują stabilności, kursy oferują iluzję kontroli i nadzieję na sukces. Koszt kursu jest postrzegany nie jako wydatek na informację, ale jako inwestycja w cyfrową szansę na lepszą przyszłość.

Chociaż autor artykułu wątpi w skuteczność kursu EFT w kontekście emerytury czy zakupu domu, przyznaje, że wraca do materiałów o tych technikach częściej, niż by chciał. W obliczu chaosu i niepewności, możliwość udawania, że ma się kontrolę, okazuje się uspokajająca.

Wyniki Biznes Fakty:

  • Wpływ rynkowy tej wiadomości na branżę kursów online w 2026 roku będzie prawdopodobnie związany z dalszym wzrostem wartości rynku edukacji cyfrowej oraz z potencjalnym nasyceniem rynku i większą konkurencją, co może prowadzić do spadku cen lub wzrostu nacisku na jakość i unikalność oferty.
  • Dla przedsiębiorców, kluczowe jest budowanie autentycznej wartości i reputacji, a nie tylko obietnice szybkiego sukcesu. Weryfikacja wiarygodności twórców kursów oraz poszukiwanie informacji zwrotnych od poprzednich uczestników są niezbędne przed dokonaniem zakupu. Inwestowanie w budowanie społeczności i długoterminowe relacje z klientami może stanowić strategiczną przewagę.

Źródło wiadomości : businessinsider.com.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *