Wyrok TSUE a status Messengera jako „podstawowej usługi platformowej”
Sąd Unii Europejskiej wydał kluczowe orzeczenie w sporze pomiędzy amerykańskim koncernem technologicznym Meta a Komisją Europejską. TSUE potwierdził decyzję Komisji Europejskiej z 5 września 2023 roku, zgodnie z którą usługa Messenger została zaklasyfikowana jako „podstawowa usługa platformowa”, a Meta jako jej „strażnik dostępu”.

Status ten nakłada na Meta, właściciela również takich platform jak Facebook i Instagram, konkretne obowiązki i ograniczenia w zakresie wykorzystywania danych pochodzących z Messengera. Mecenas Maciej Gawroński, radca prawny i partner w kancelarii Gawroński & Partners, wyjaśnia praktyczne implikacje tej decyzji dla przedsiębiorców i użytkowników.
Kim jest „strażnik dostępu”?
Aby Komisja Europejska mogła nadać firmie status „strażnika dostępu” (ang. gatekeeper), musi ona zapewniać dużej liczbie użytkowników biznesowych dostęp do użytkowników końcowych na rynku unijnym. Status ten wynika m.in. z unijnego Aktu o rynkach cyfrowych (Digital Markets Act – DMA), którego celem jest ograniczenie dominacji największych platform cyfrowych poprzez nałożenie na nie dodatkowych regulacji.
„W praktyce „strażnik dostępu” to potężny operator usługi cyfrowej, platformy powszechnie używanej, która gromadzi znaczące ilości danych o użytkownikach. Zgodnie z zasadą »za wielką władzą idzie wielka odpowiedzialność«, w Unii Europejskiej interpretujemy to jako zobowiązanie do zachowania neutralności i niewykorzystywania swojej przewagi rynkowej, co stanowi odmienne podejście niż w Stanach Zjednoczonych” – tłumaczy mec. Gawroński.
Ograniczenia dla Meta jako „strażnika dostępu”
Status „strażnika dostępu” oznacza, że Meta nie może wykorzystywać danych wymienianych w korespondencji na Messengerze do celów reklamowych (zgodnie z art. 5.2.a DMA). Ponadto, koncern nie może łączyć tych danych z informacjami pochodzącymi z innych usług Meta lub od podmiotów trzecich (art. 5.2.b DMA), chyba że użytkownik wyrazi na to wyraźną, indywidualną zgodę.
Użytkownik musi wyrazić zgodę na przetwarzanie danych z rozmów do różnych celów. Mec. Gawroński podkreśla, że Meta może prosić o taką zgodę nie częściej niż raz w roku (zgodnie z akapitami 2 i 3 art. 5.2 DMA).
„Jeśli Meta nie uzyska naszej zgody, możemy swobodnie komunikować się na Messengerze bez obawy, że nasze rozmowy posłużą do wyświetlania ukierunkowanych reklam. Na przykład, nawet jeśli rozmowy lub zdjęcia wskazują na posiadanie zwierzęcia, plany wakacyjne czy poszukiwanie konkretnych produktów, Meta nie może wykorzystać tych informacji do wyświetlania reklam karmy dla zwierząt, produktów bezglutenowych, obuwia, samochodów czy polis ubezpieczeniowych” – dodaje mec. Gawroński.
Meta nie może również udostępniać informacji z korespondencji na Messengerze innym podmiotom ani wykorzystywać ich do kierowania reklam wykupionych na Facebooku. „Krótko mówiąc, Meta nie powinna nas śledzić, a następnie wykorzystywać pozyskanych w ten sposób informacji do kierowania do nas reklam lub innych sugestii” – podsumowuje mec. Gawroński.
Marketplace poza zakresem „podstawowej usługi platformowej”
Sąd Unii Europejskiej orzekł jednocześnie, że platforma ogłoszeniowa Marketplace nie kwalifikuje się jako „podstawowa usługa platformowa”. Oznacza to, że Meta nie posiada statusu „strażnika dostępu” w odniesieniu do danych pochodzących z Marketplace.
„W tym przypadku Meta nie podlega obowiązkom »strażnika galaktyki«. Użytkownicy korzystający z Marketplace muszą być świadomi, że poszukiwanie tam produktów może skutkować wyświetlaniem podobnych reklam w internecie” – wyjaśnia mec. Gawroński.

Oznacza to, że osoby szukające samochodu, roweru, telefonu czy biurka na Facebook Marketplace muszą liczyć się z tym, że w internecie będą bombardowane podobnymi ofertami reklamowymi.
Wyniki Biznes Fakty:
Wyrok TSUE dotyczący Messengera i statusu „strażnika dostępu” dla Meta ma istotne implikacje dla przedsiębiorców w 2026 roku. Przedsiębiorcy korzystający z usług reklamowych Meta powinni być świadomi, że dane z Messengera, w przeciwieństwie do danych z Marketplace, nie mogą być swobodnie łączone i wykorzystywane do targetowania reklam, chyba że użytkownik wyrazi na to zgodę. Może to oznaczać konieczność dostosowania strategii marketingowych przez firmy, które dotychczas opierały się na szerokim profilowaniu użytkowników na podstawie danych z różnych usług Meta. Jednocześnie dla użytkowników oznacza to większą kontrolę nad prywatnością ich komunikacji na Messengerze.
Według danych portalu: businessinsider.com.pl
