Konflikt na Bliskim Wschodzie szarpie niemiecką gospodarką – analizujemy raport

Jasne, oto przetłumaczony i zredagowany tekst z perspektywy makroekonomicznej, z uwzględnieniem wpływu na Polskę:

Konflikt zbrojny w rejonie Bliskiego Wschodu, w szczególności dotyczący Iranu, wywołał istotne zakłócenia w globalnych łańcuchach dostaw. Konsekwencje tych perturbacji odczuwa w ostatnim czasie szczególnie dotkliwie niemiecki sektor przemysłowy. Jak wynika z najnowszego badania przeprowadzonego przez Instytut Badań Ekonomicznych w Monachium (Ifo), znacząca część przedsiębiorstw boryka się z niedoborami surowców, co w niektórych przypadkach stwarza realne ryzyko wstrzymania produkcji – informuje dziennik „Handelsblatt”.

Największe problemy z dostawami mają firmy z branży chemicznej w Niemczech (zdj. ilustracyjne)
Największe problemy z dostawami mają firmy z branży chemicznej w Niemczech (zdj. ilustracyjne) | Foto: Parilov / Shutterstock

Niedobory kluczowych materiałów stają się coraz powszechniejszym wyzwaniem dla niemieckich przedsiębiorstw produkcyjnych. Dane Ifo za maj wskazują, że 15,9% firm zgłosiło istnienie wąskich gardeł w dostawach półproduktów, co stanowi wzrost w porównaniu z 13,8% odnotowanymi w kwietniu. „Łańcuchy dostaw pozostają pod znaczną presją” – ocenia Klaus Wohlrabe, szef działu badań w Ifo, cytowany przez „Handelsblatt”. „Szczególnie sektory charakteryzujące się intensywnym zapotrzebowaniem na produkty ropopochodne i energochłonne odczuwają negatywne skutki napięć geopolitycznych” – dodał ekspert.

  • Zobacz także: „Presja rośnie”. Kryzys to w Niemczech nowa codzienność. „Grozi im dalsze pozostawanie w tyle”

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Polska i Niemcy stawiają czoła nowym wyzwaniom

Niemcy: branża chemiczna w najtrudniejszej sytuacji

Główne przyczyny obecnych trudności upatruje się w zakłóceniach przepływu ropy naftowej i produktów petrochemicznych, spowodowanych konfliktem na Bliskim Wschodzie i potencjalnym zablokowaniem strategicznej Cieśniny Ormuz. Klaus Wohlrabe podkreśla, że rosnąca liczba firm zgłaszających niedobory jest sygnałem alarmującym. „Nie można wykluczyć, że część przedsiębiorstw będzie zmuszona do ograniczenia skali produkcji z powodu braku niezbędnych komponentów” – ostrzega ekspert w rozmowie z „Handelsblatt”.

  • Zobacz także: Wojna na Bliskim Wschodzie wpłynie na polski przemysł. Spadki nieuknione

Branża chemiczna znajduje się w szczególnie trudnej sytuacji, gdyż ponad 30% firm z tego sektora zgłasza problemy z dostępnością surowców. Podobne wyzwania dotyczą producentów wyrobów gumowych i tworzyw sztucznych, gdzie odsetek firm doświadczających niedoborów wzrósł do 23,7%. W przemyśle elektrycznym co czwarte przedsiębiorstwo raportuje trudności z zaopatrzeniem. Branża motoryzacyjna, ze wskaźnikiem na poziomie 10%, wydaje się być relatywnie mniej dotknięta.

Sektory zorientowane na rynek konsumencki wydają się być w lepszej pozycji, przynajmniej na razie, chronione przed najbardziej dotkliwymi skutkami niedoborów. Instytut Ifo zwraca uwagę, że w branży napojów nie odnotowano żadnych problemów z dostawami, a wśród producentów żywności odsetek firm zgłaszających niedobory wyniósł jedynie 6,9%.

Wyniki Biznes Fakty:

  • Globalne zakłócenia łańcuchów dostaw, wynikające z konfliktów geopolitycznych na Bliskim Wschodzie, negatywnie wpływają na niemiecki przemysł.
  • Niemieckie firmy, zwłaszcza w sektorach energochłonnych i zależnych od produktów ropopochodnych, odnotowują wzrost problemów z dostępnością surowców.
  • W maju 15,9% niemieckich firm zgłosiło niedobory półproduktów, co może prowadzić do ograniczenia produkcji.
  • Najtrudniejsza sytuacja panuje w branży chemicznej (ponad 30% firm z niedoborami), a także w sektorach gumy, tworzyw sztucznych i elektrycznym.
  • Sektory spożywczy i napojów są w lepszej sytuacji, doświadczając mniejszej liczby zakłóceń.
  • Z perspektywy polskiej gospodarki, problemy niemieckiego przemysłu mogą oznaczać dalsze ograniczenia w dostawach komponentów i półproduktów, a także presję na ceny surowców i energii, co może wpływać na inflację oraz konkurencyjność polskiego eksportu. Narodowy Bank Polski (NBP) będzie musiał uwzględnić te czynniki w swoich analizach dotyczących ścieżki inflacji i kształtowania polityki pieniężnej.

Na podstawie materiałów : businessinsider.com.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *