Jasne, oto przepisana i przetłumaczona analiza tekstu na język polski, zgodnie z Twoimi wytycznymi: Przedsiębiorcy coraz śmielej porzucają tradycyjną skalę podatkową na rzecz alternatywnych form opodatkowania, co potwierdzają najnowsze dane Ministerstwa Finansów przytoczone przez „Puls Biznesu”. Obserwujemy wyraźny odpływ od liniowego opodatkowania dochodów na rzecz ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych, a także rosnące zainteresowanie liniowym PIT-em wśród osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą (JDG).
Z dodatkowych danych o rozliczeniach PIT za 2025 r. przekazanych przez Ministerstwo Finansów „Pulsowi Biznesu” wynika, że prowadzący działalność gospodarczą coraz chętniej wybierają ryczałt, uciekając ze skali PIT.

Gazeta, dla pokazania zmiany, porównuje dane za lata 2024 i 2025 tylko dla podatników uzyskujących przychody. „Widać w nich kontynuacje trendu z poprzednich lat. W tym ujęciu liczba ryczałtowców prowadzących działalność gospodarczą wzrosła z niespełna 910 tys. osób do ponad 945 tys.” – pisze gazeta. W dodatku przypomina drugą preferencyjną formułę, z jakiej mogą korzystać osoby na JDG (Jednoosobowej Działalności Gospodarczej – PAP), czyli liniowy, 19-procentowy PIT, która też cieszyła się większą popularnością niż rok wcześniej. „Liczba zeznań PIT-36L za 2025 r. wyniosła »według stanu na 1 czerwca« 525,2 tys. w porównaniu do 521,9 tys. za 2024.” – wyjaśnia „PB”.
Reklama
Zobacz także
Sprawdź: system do zarządzania fakturami, dokumentami, archiwizacją i KSeF od EBI24. Oferta specjalna dla użytkowników Bankier.pl
Według gazety, w obu przypadkach wyższe były też przychody i dochody wykazane w zeznaniach i, oczywiście, zapłacone podatki. „Ryczałtowcy wykazali 309,1 mld zł przychodów do opodatkowania, niemal o 30 mld zł więcej niż rok wcześniej. Zaliczka na podatek, jaką zapłacili, wyniosła 25 mld zł w porównaniu do 22,4 mld zł w 2024 r. Dochód liniowców rósł nieco wolniej, do 166,5 mld zł ze 163,4 mld zł, co przełożyło się na zwiększenie zaliczki z 30,4 mld zł do ponad 31 mld zł” – można przeczytać w „Pulsie Biznesu”.
Większy dochód do opodatkowania zadeklarowali również podatnicy prowadzący działalność, ale rozliczający się według skali podatkowej. W tej kategorii dochód wzrósł z ponad 64 mld zł do niemal 66 mld zł. Ale jednocześnie grupa podatników na skali zmalała o ponad 6.5 tys. osób” – informuje gazeta.
azk/ sp/
### Wyniki Biznes Fakty: Przedstawione dane malują fascynujący obraz ewolucji w podejściu polskich przedsiębiorców do obciążeń podatkowych. Analiza „Pulsu Biznesu” jasno wskazuje na trend odchodzenia od progresywnej skali podatkowej, która z definicji zakłada rosnące stawki wraz ze wzrostem dochodów, na rzecz bardziej przewidywalnych i potencjalnie korzystniejszych form opodatkowania. Szczególnie uderzający jest wzrost liczby osób wybierających ryczałt od przychodów ewidencjonowanych. Przekroczenie bariery 945 tys. podatników w tej kategorii jest dowodem na to, że dla wielu przedsiębiorców, zwłaszcza tych z ustabilizowanymi przychodami, możliwość opodatkowania samego przychodu, a nie dochodu po odliczeniu kosztów, staje się bardziej atrakcyjna. Ta strategia pozwala na lepsze prognozowanie obciążeń podatkowych i potencjalnie niższe podatki, jeśli koszty uzyskania przychodu są relatywnie niskie. Różnica niemal 30 mld zł wzrostu przychodów opodatkowanych ryczałtem i wzrost zaliczki na podatek o 2,6 mld zł sugeruje, że model ten przynosi realne korzyści finansowe dla coraz szerszej grupy podatników. Jednocześnie nie możemy ignorować rosnącej popularności liniowego PIT-u. Choć wzrost w tej kategorii jest mniej spektakularny liczbowo, to jednak utrzymujący się trend wzrostowy liczby zeznań PIT-36L pokazuje, że stawka 19% jest wciąż atrakcyjną opcją dla wielu JDG, zwłaszcza dla tych, którzy ponoszą znaczące koszty uzyskania przychodu. Zwiększenie zaliczki na podatek z tego tytułu, mimo relatywnie niewielkiego wzrostu dochodów, może sugerować umacnianie się pozycji średnich i większych przedsiębiorstw na tej formie opodatkowania. Co ciekawe, nawet wśród podatników wciąż rozliczających się według skali podatkowej, obserwujemy wzrost zadeklarowanego dochodu do opodatkowania. Sugeruje to, że sektor przedsiębiorczości jako całość generuje większe zyski. Jednakże, spadek liczby podatników w tej grupie o ponad 6,5 tysiąca osób jest alarmujący i stanowi najbardziej wyrazisty sygnał o „ucieczce” od progresywnego opodatkowania. W dłuższej perspektywie może to oznaczać zmniejszenie bazy podatkowej dla państwa z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych, jeśli ten trend się utrzyma i pogłębi. Ten renesans ryczałtu i liniowego PIT-u to nie tylko kwestia optymalizacji podatkowej, ale także sygnał głębszych zmian w krajobrazie gospodarczym Polski. Przejście na prostsze i bardziej przewidywalne formy opodatkowania może być reakcją na złożoność polskiego systemu podatkowego, niepewność gospodarczą, a także chęcią maksymalizacji zysków w obliczu rosnących kosztów prowadzenia działalności. Przyszłość rynku w Polsce wydaje się zmierzać w kierunku większej specjalizacji form opodatkowania, gdzie przedsiębiorcy będą świadomie wybierać rozwiązania najlepiej dopasowane do ich profilu działalności i strategii rozwoju. Jest to wyzwanie dla ustawodawcy, który musi znaleźć równowagę między wspieraniem przedsiębiorczości a zapewnieniem stabilnych dochodów budżetowych.
Więcej informacji na : www.bankier.pl
