Iran zamierza wprowadzić opłaty za usługi tranzytowe w strategicznie ważnej Cieśninie Ormuz. Rzecznik irańskiego MSZ, Esmail Baghei, poinformował, że uwolnienie zamrożonych irańskich funduszy stanowiłoby „nieodłączny” element każdego porozumienia. Według cytowanej przez agencję Reutera wypowiedzi, działania Iranu mające na celu „zarządzanie bezpiecznym przepływem” przez cieśninę są uzasadnione zarówno ochroną interesów narodowych, jak i szerszych celów społeczności międzynarodowej. Przed eskalacją konfliktu, przez Cieśninę Ormuz przepływała około jednej piątej światowego eksportu ropy naftowej i gazu ziemnego. Portal Iran International podał, powołując się na rzecznika irańskiego MSZ, że w obecnej fazie negocjacji kwestie nuklearne i z nimi powiązane nie będą poruszane. Zamiast tego, nacisk ma zostać położony na zakończenie konfliktu oraz sprawy dotyczące Libanu. Rzecznik dodał również, że konieczne jest zakończenie obecności zagranicznych baz wojskowych i sił zbrojnych w regionie, co odnosi się do baz amerykańskich w krajach Bliskiego Wschodu i Zatoki Perskiej, takich jak Kuwejt, Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar i Jordania. Wcześniej Donald Trump ogłosił planowane na niedzielę podpisanie umowy z Iranem, po której Cieśnina Ormuz miała zostać „otwarta dla wszystkich”. Niemniej jednak Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) zdementował te doniesienia, krytykując „niezwykłe naleganie” Trumpa na podpisanie umowy w tym konkretnym dniu. IRGC wskazało, że oświadczenie Trumpa padło „pomimo wyraźnego stwierdzenia irańskich negocjatorów, że memorandum nie zostało jeszcze sfinalizowane i że podpisanie w niedzielę zdecydowanie nie nastąpi”. Grupa zasugerowała, że Trump mógł chcieć dopasować datę podpisania do swoich 80. urodzin, które przypadają 14 czerwca. Oczekuje się, że kwestia ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz będzie elementem potencjalnego porozumienia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Cieśnina jest faktycznie zablokowana przez Iran od początku konfliktu między USA a Izraelem. Jest to kluczowy szlak transportu ropy naftowej z krajów bogatych w surowce, takich jak Arabia Saudyjska i Kuwejt, do odbiorców na całym świecie. Zarówno Iran, jak i Oman posiadają wyłączne strefy ekonomiczne (WSE) w obrębie cieśniny. Zgodnie z prawem międzynarodowym, państwo ma „suwerenne prawa” do eksploatacji i zarządzania zasobami naturalnymi w swojej WSE. Jednak Konwencja Narodów Zjednoczonych o prawie morza (UNCLOS) gwarantuje „statkom wszystkich państw prawo nieszkodliwego przepływu przez morze terytorialne”. Państwo nadbrzeżne nie powinno utrudniać takiego przepływu, chyba że istnieją ku temu uzasadnione podstawy, jak zapobieganie przepływom niebędącym nieszkodliwymi. ### Wyniki Biznes Fakty: Wprowadzenie opłat tranzytowych przez Iran w Cieśninie Ormuz może wywołać dalsze perturbacje na globalnych rynkach energetycznych, wpływając na ceny ropy naftowej i gazu ziemnego. Jest to istotny czynnik ryzyka geopolitycznego, który może wpłynąć na inflację w krajach silnie uzależnionych od importu surowców energetycznych, w tym również w Polsce. Decyzje dotyczące dostępu do kluczowych szlaków transportowych mają bezpośrednie przełożenie na koszty logistyki i ostateczne ceny towarów. Ewentualne uwolnienie irańskich funduszy może mieć również znaczenie dla globalnej płynności finansowej, choć jego bezpośredni wpływ na politykę pieniężną Narodowego Banku Polskiego (NBP) będzie zależał od skali i charakteru tych przepływów. Stabilność regionalna w Zatoce Perskiej jest kluczowa dla przewidywalności globalnych łańcuchów dostaw i wpływa na ogólny sentyment inwestycyjny.
Oryginalny artykuł : businessinsider.com.pl
