Spór o język w ofertach pracy. Posłowie chcą uchylić nowe przepisy
Projekt uchwalenia przepisów wprowadzających obowiązek stosowania neutralnych płciowo nazw stanowisk pracy w ofertach zatrudnienia trafił do Sejmu. Inicjatorzy zmian z PiS argumentują, że regulacje są niejasne, nadmiernie formalne i budzą sprzeciw pracodawców. Pierwsze czytanie ma się odbyć w czerwcu.
Projekt ustawy przewiduje uchylenie przepisów nakładających na pracodawców obowiązek stosowania neutralnych pod względem płci nazw stanowisk pracy oraz formułowania ogłoszeń o pracę zgodnie z narzuconymi kryteriami neutralności językowej. Wnioskodawcy uważają, że nowe obowiązki spotkały się z powszechnym sprzeciwem społecznym, szczególnie ze strony pracodawców, środowisk gospodarczych oraz osób poszukujących zatrudnienia.
Autorzy projektu wskazują, że nowe przepisy rodzą liczne wątpliwości interpretacyjne i mogą zwiększać ryzyko sporów na linii pracodawca-pracownik. W ich opinii, nie przyczyniają się one do realnego zwiększenia równości w dostępie do zatrudnienia, a wręcz prowadzą do nadmiernej formalizacji procesu rekrutacyjnego. Podnoszą również kwestię niejasności interpretacyjnych i ryzyka odpowiedzialności za uchybienia o charakterze czysto językowym, co obniża przejrzystość i czytelność ogłoszeń o pracę.
Posłowie przypominają także, że prawo unijne nie nakłada obowiązku stosowania neutralnych nazw stanowisk pracy ani nie narzuca określonych form językowych w ogłoszeniach o zatrudnieniu, pozostawiając państwom członkowskim swobodę w tym zakresie.
Wyniki Biznes Fakty:
- Dla pracodawców: Uchylenie przepisów dotyczących neutralności płciowej w nazwach stanowisk może uprościć proces tworzenia ogłoszeń o pracę i zmniejszyć obawy o potencjalne spory prawne.
- Dla kandydatów: Zmiana może oznaczać powrót do bardziej tradycyjnych form nazw stanowisk, co dla niektórych może być czytelniejsze, dla innych jednak może budzić pytania o równość szans w procesie rekrutacji.
Informacje przygotowane na podstawie materiałów : www.pulshr.pl
