Nierównowaga w rekrutacji: Kandydaci szukają stabilności, firmy skupiają się na benefitach
Obserwuje się rosnącą przepaść między oczekiwaniami kandydatów a sposobem, w jaki firmy komunikują się w procesach rekrutacyjnych. Pracownicy coraz częściej poszukują stabilności, bezpieczeństwa oraz informacji o przyszłości swojej kariery, podczas gdy pracodawcy w dalszym ciągu koncentrują się głównie na bieżących benefitach i warunkach zatrudnienia.
- Kandydaci priorytetowo traktują stabilność i bezpieczeństwo. Informacje dotyczące przyszłości firmy, jej rozwoju oraz bezpieczeństwa zatrudnienia stają się ważniejsze niż tradycyjne benefity czy samo wynagrodzenie.
- Firmy mają trudności z dostosowaniem swojej komunikacji. Niewielka część rekruterów przekazuje informacje o rozwoju stanowisk, strategii firmy czy bezpieczeństwie pracy, co prowadzi do luki informacyjnej.
- Największe niedociągnięcia dotyczą przyszłości i dobrostanu pracowników. Rzadko poruszane są tematy wsparcia w radzeniu sobie ze stresem oraz wpływu sztucznej inteligencji, mimo że są to kluczowe źródła niepokoju wśród zatrudnionych.
Priorytety zawodowe pracowników na polskim rynku ulegają zmianie. Najnowsze dane z raportu Pracuj.pl pt. „Od candidate do shared experience” wskazują, że kandydaci nie poszukują już nieformalnych dodatków, lecz wracają do podstawowych potrzeb.
45% badanych obawia się niestabilności gospodarczej i lęka o bezpieczeństwo swojej pracy. Na to wyzwanie nie otrzymują jednak odpowiedzi w ramach marketingu rekrutacyjnego firm. Bezpieczeństwo pracy to nie tylko długoterminowa umowa czy premie, ale również konkretnie zarysowany plan rozwoju zarówno pracownika, jak i całej organizacji. W sytuacji wyboru pomiędzy dwiema ofertami pracy, o podobnym charakterze finansowym i zakresie obowiązków, aż 71% kandydatów zdecydowałoby się na firmę oferującą wsparcie w nauce umiejętności przyszłościowych.
Kandydatów interesuje również długofalowa strategia biznesowa firmy. Stanowi to dowód wysokiego poziomu profesjonalizmu organizacji oraz element budujący poczucie bezpieczeństwa u potencjalnych i obecnych pracowników. Aż 62% kandydatów deklaruje, że w przypadku dwóch ofert o porównywalnym wynagrodzeniu i zakresie obowiązków, wybrałoby ofertę pracodawcy jasno komunikującego plany rozwoju firmy na najbliższe 5 lat. To świadczy o tym, że większość osób poszukujących pracy pragnie znaleźć miejsce, w którym będzie mogła pozostać na dłużej, co jest również zgodne z celami pracodawców.
Przejrzystość wynagrodzeń rośnie, ale powoli. Firmy wciąż zachowują ostrożność
Mimo rosnących oczekiwań rynkowych, skala zmian po stronie pracodawców jest wciąż umiarkowana. W maju 2026 roku 33% ogłoszeń na Pracuj.pl zawierało widełki płacowe. Jest to wzrost w porównaniu do roku poprzedniego, kiedy odsetek ten wynosił 26%.
Obserwuje się stopniową poprawę i rosnącą gotowość firm do większej transparentności, jednak tempo tych zmian wciąż nie nadąża za oczekiwaniami kandydatów.
– Podanie w ofercie pracy widełek wynagrodzenia to niewielki koszt w zamian za pozyskanie wartościowego pracownika, dopasowanego do profilu firmy. Organizacje muszą mieć świadomość, że brak takiej informacji w ofercie może być przez kandydatów interpretowany jako sygnał ostrzegawczy, sugerujący, że potencjalny pracodawca ma coś do ukrycia lub proponowane wynagrodzenie nie jest adekwatne do zakresu obowiązków. Transparentność w dialogu rekrutacyjnym jest obecnie traktowana przez rynek jako podstawowy miernik sprawiedliwości oraz szacunku dla czasu kandydata – ocenia Agata Roszkiewicz, starszy menedżer HR w Grupie Pracuj.
Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika również, że najczęstszym powodem rezygnacji z aplikowania pozostaje brak lub nieprecyzyjna informacja o wynagrodzeniu – wskazuje tak 20% pracowników.
– Przejrzystość wynagrodzeń staje się dziś nie tylko standardem rynkowym, ale również obowiązkiem regulacyjnym, wynikającym z przepisów dotyczących przejrzystości płac oraz równości wynagrodzeń kobiet i mężczyzn. W praktyce oznacza to między innymi konieczność informowania kandydatów do pracy o widełkach płacowych przed podpisaniem umowy – komentuje Krzysztof Inglot, prezes Polskiego Stowarzyszenia Outsourcingu, założyciel Personnel Service.
– Dla wielu firm stanowi to motywację do podawania takich informacji w ogłoszeniach o pracę, co okazuje się znaczącą przewagą konkurencyjną. Podobnie, pracodawcy, którzy jasno komunikują system premiowy, dodatki czy benefity, znacząco zwiększają swoje szanse na szybkie pozyskanie odpowiednich pracowników – dodaje.
Praca coraz bardziej obciąża psychikę. Co trzeci pracownik obawia się wypalenia
Na nowej „piramidzie potrzeb” istotne miejsce zajmuje troska o zdrowie psychiczne. Ryzyko wypalenia zawodowego stało się zjawiskiem powszechnym, z którym pracodawcy muszą mierzyć się w sposób systemowy.
39% pracowników wskazało ryzyko wypalenia zawodowego jako swój istotny lęk na najbliższą dekadę, a 27% obawia się o swoje zdrowie psychiczne i negatywny wpływ pracy na samopoczucie.
– Aplikujący coraz częściej sprawdzają, czy firmy oferują realne narzędzia wspierające radzenie sobie z presją i czy środowisko pracy nie opiera się na kulturze ciągłego napięcia. Z punktu widzenia komunikacji wewnętrznej i zarządzania zespołami, wdrożenie odpowiednich procedur i narzędzi chroniących dobrostan psychiczny pracowników powinno stać się stałym elementem strategii employer brandingowej. Reagowanie na pojedyncze przypadki w obecnych czasach jest już niewystarczające – komentuje Jolanta Lewandowska-Bitkowska, ekspertka ds. rekrutacji i rozwoju talentów w Pracuj.pl.
Rekruterzy pomijają kluczowe tematy. Luka w komunikacji rekrutacyjnej firm
Kompetencje oczekiwane w przyszłości adresuje jedynie 48% rekruterów, co pokazuje, że nawet tak podstawowy dla kandydatów temat, jak kierunki rozwoju stanowiska, nie jest obecnie standardem komunikacyjnym.
Jeszcze rzadziej pojawia się szerszy kontekst funkcjonowania organizacji – długofalową strategię i plany firmy omawia zaledwie 31% rekrutujących. W praktyce oznacza to, że większość kandydatów podejmuje decyzje zawodowe bez pełnego obrazu stabilności i przyszłości miejsca pracy.
Największa luka dotyczy jednak obszarów związanych z bezpieczeństwem i dobrostanem. Tylko 17% rekruterów porusza temat bezpieczeństwa zatrudnienia w przyszłości, mimo że jest to jeden z kluczowych lęków pracowników w niepewnym otoczeniu gospodarczym.
Jeszcze mniej uwagi poświęca się wsparciu w radzeniu sobie ze stresem (12%), co może być odczytywane jako brak systemowego podejścia firm do zdrowia psychicznego zespołów. Szczególnie znamienne jest również marginalne uwzględnienie wpływu sztucznej inteligencji – mówi o nim jedynie 11% rekrutujących, choć to właśnie zmiany technologiczne należą dziś do głównych źródeł niepokoju pracowników.
Dane te wyraźnie pokazują, że komunikacja rekrutacyjna wciąż koncentruje się na bieżących wymaganiach i benefitach, zamiast odpowiadać na strategiczne pytania kandydatów dotyczące przyszłości. W efekcie powstaje istotny rozdźwięk między tym, czego pracownicy faktycznie potrzebują, aby poczuć się bezpiecznie, a tym, co organizacje są gotowe jasno i otwarcie komunikować.
Wyniki Biznes Fakty:
- Dla pracodawców: Kluczowe jest dostosowanie komunikacji rekrutacyjnej do zmieniających się priorytetów kandydatów, kładąc większy nacisk na bezpieczeństwo, rozwój i stabilność firmy, a nie tylko na bieżące benefity.
- Dla pracowników: Aktywne poszukiwanie informacji o długoterminowych perspektywach firmy, możliwościach rozwoju oraz systemach wsparcia psychicznego może pomóc w wyborze miejsca pracy zapewniającego większe poczucie bezpieczeństwa.
Źródło wiadomości : www.pulshr.pl
