„`html
Tegoroczne mistrzostwa świata w piłce nożnej w USA charakteryzują się nie tylko rekordowo wysokimi cenami biletów, ale także nowymi formatami meczów, które mają na celu maksymalizację zysków FIFA.

Marzenie o kibicowaniu na żywo na amerykańskim mundialu staje się dla wielu fanów finansowo nieosiągalne, co jest szczególnie widoczne w cennikach biletów. Pomimo zapowiedzi FIFA o najtańszych wejściówkach na fazę grupową od 60 dolarów, faktyczne zdobycie ich graniczy z cudem. Ceny w oficjalnej sprzedaży regularnie przekraczają kilkaset, a nawet ponad 1000 dolarów za miejsca średniej kategorii na mecze grupowe.
Wysokość cen wywołała szeroką dyskusję, włączając w nią nawet prezydenta USA, Donalda Trumpa, który określił ceny biletów na mecze Amerykanów przekraczające 1000 dolarów jako „zaskakujące”. Szczególnie wysokie są ceny biletów kategorii premium oraz na rynku wtórnym, gdzie bilety na mecz finałowy zaczynają się od 9-10 tysięcy dolarów, a pakiety VIP mogą osiągać astronomiczne kwoty. Rynek wtórny na finał mundialu osiągnął poziom cen znany z finałowych serii NBA.
Dodatkowo, zastosowanie mechanizmu „dynamic pricing”, czyli dynamicznego ustalania cen w zależności od popytu, oraz ukryte koszty, takie jak opłaty parkingowe sięgające 120-250 dolarów za wieczór w miastach takich jak Los Angeles czy Dallas, sprawiają, że dla europejskiego kibica, uwzględniając koszty lotów i zakwaterowania, podróż na mundial w USA stała się luksusem dostępnym tylko dla najbogatszych.
Każdy wietrzy interes
Choć podnoszenie cen przez prywatnych przedsiębiorców, takich jak hotelarze czy restauratorzy, podczas dużych imprez jest standardową praktyką, od operatorów publicznych oczekuje się innej postawy. Jednak nawet transport publiczny znacząco podrożał w okresie trwania mundialu.
Szczególne kontrowersje wzbudził operator transportu publicznego NJ Transit, odpowiedzialny za połączenie Manhattanu z MetLife Stadium, gdzie odbędzie się finał. Pierwotnie ogłoszono cenę biletu powrotnego w wysokości 150 dolarów, podczas gdy standardowa cena wynosi około 12,90 dolarów. Po fali oburzenia i naciskach politycznych, dzięki pozyskaniu sponsorów, cenę obniżono do 98 dolarów. Alternatywny dojazd autobusem wahadłowym kosztuje 80 dolarów, a parkowanie w pobliżu stadionu to wydatek 225 dolarów.
FIFA de facto dzieli mecz na kwarty
Wysokie temperatury w Stanach Zjednoczonych i Meksyku stanowią wyzwanie dla piłkarzy, co skłoniło FIFA do wprowadzenia obowiązkowych, trzyminutowych przerw na uzupełnienie płynów w każdej połowie meczu. Te przerwy, niezależnie od warunków atmosferycznych, sprawią, że mecz piłkarski zostanie efektywnie podzielony na cztery 22,5-minutowe kwarty, co daje dodatkowe możliwości na emisję reklam.
Agencja Reuters zauważa, że te przymusowe przerwy upodabniają mistrzostwa świata do amerykańskich wydarzeń sportowych, obfitujących w reklamy i widowiskowość. Przerwa meczu finałowego z planowanym koncertem Shakiry jest kolejnym nawiązaniem do formatu Super Bowl.
Chociaż FIFA deklaruje, że wprowadzenie przerw wynika z troski o zdrowie zawodników, analitycy rynku wskazują na potencjalne korzyści finansowe. Wprowadzenie takich przerw może przynieść stawki reklamowe zbliżone do tych z Super Bowl, szacowanych na 7-9 milionów dolarów. Miliony widzów śledzących mecze, jak finał z 2022 roku (1,42 miliarda widzów), stanowią ogromną platformę dla reklamodawców.
Michael Johnson z S&P Global uważa, że format mistrzostw świata staje się odzwierciedleniem amerykańskich rozgrywek sportowych, gdzie widzowie są przyzwyczajeni do podziału na kwarty i przerw w grze. W Polsce publiczny nadawca prawdopodobnie nie będzie mógł przerywać transmisji blokiem reklamowym w trakcie tych przerw ze względu na obowiązujące przepisy.
Wyniki Biznes Fakty:
- (Wpływ finansowy tej wiadomości w 2026 roku będzie polegał na zwiększonych przychodach FIFA z praw do transmisji i sponsoringu dzięki optymalizacji formatu meczów pod kątem reklamowym oraz na potencjalnym wzroście wydatków konsumentów na bilety i usługi związane z wydarzeniem, co wpłynie na lokalne gospodarki w krajach-gospodarzach.)
- (Dla firm medialnych i reklamodawców kluczowe będzie strategiczne planowanie kampanii marketingowych w okresach przerw meczowych, z uwzględnieniem adaptacji formatu transmisji do preferencji rynków docelowych. Firmy turystyczne i hotelarskie powinny rozważyć tworzenie pakietów cateringowych i transportowych, które będą konkurencyjne cenowo, jednocześnie oferując wartość dodaną, aby przyciągnąć szerszą grupę kibiców.)
„`
Według danych portalu: businessinsider.com.pl
