Nowe realia: Ukraińskie HIMARS tracą znaczenie, Rosja odetchnie z ulgą?

Jasne, oto przepisany i przetłumaczony na język polski artykuł, z uwzględnieniem podanych wytycznych:

Nowe ukraińskie drony uderzeniowe odzyskują potencjał ofensywny, który wcześniej był domeną przede wszystkim systemów takich jak HIMARS. Najnowsze materiały filmowe potwierdzają ich zdolność do przełamywania rosyjskich systemów walki elektronicznej, jednocześnie przenosząc znaczące ładunki wybuchowe. W ostatnich tygodniach te bezzałogowce odegrały kluczową rolę w odzyskiwaniu przez Ukrainę strategicznej inicjatywy.

Na wysokości niecałego kilometra nad zaporoskim stepem, dron rozpoznawczy precyzyjnie obserwuje opuszczoną wieś. Jego uwaga skupiona jest na grupie trzech domów otoczonych drzewami, położonych na skraju osady.

Wszystko wydaje się spokojne, aż nagle w obiektywie pojawia się skrzydlaty dron, lecący nisko nad terenem. Konstrukcyjnie przypominający niewielki samolot, z impetem pędzi w kierunku największego z budynków, uderzając bezpośrednio w linię dachu. Wybuch następuje natychmiastowo. Dachówki i odłamki wzbijają się wysoko ponad korony drzew, a w ułamku sekundy górne piętro zostaje zdemolowane, z odsłoniętej konstrukcji dachu wydobywają się kłęby dymu i pyłu.

— To był budynek, w którym kwaterowali rosyjscy operatorzy dronów FPV — komentuje „Spring”, pilotka dronów z jednostki Typhoon ukraińskiej Gwardii Narodowej. Redakcja Business Insider miała okazję przeanalizować nagranie z tego uderzenia, przeprowadzonego przez średniego zasięgu drona w połowie 2025 roku. Jak przyznaje, było to jej pierwsze udane zestrzelenie celu.

Ukraina Odzyskuje Przewagę Dronową

Pilotka „Spring”, która ze względów bezpieczeństwa operuje pod pseudonimem, wykorzystuje nowszy typ dronów skrzydlatych. Umożliwiają one Ukrainie regularne niszczenie celów na głębokich tyłach wojsk rosyjskich – zdolność, którą wcześniej zapewniała głównie zachodnia artyleria rakietowa i systemy, takie jak M142 HIMARS.

Uderzenia wykonywane przez wyrzutnie HIMARS średniego zasięgu odegrały kluczową rolę w osłabianiu rosyjskich działań militarnych we wczesnej fazie konfliktu. Jednak, jak zgodnie podkreślają analitycy, Rosja zdołała zneutralizować to zagrożenie po pierwszym roku wojny. **Obecnie nowe drony przywracają ten potencjał uderzeniowy w sposób, w jaki zachodnia broń nie była w stanie zapewnić go na masową skalę.**

Nagranie pokazuje moment, w którym Spring wysłała drona średniego zasięgu w stronę swojego celu
Nagranie pokazuje moment, w którym Spring wysłała drona średniego zasięgu w stronę swojego celu | Spring

— Uważamy, że ukraińskie uderzenia średniego zasięgu zapoczątkowują nową fazę konfliktu — stwierdza George Barros, dyrektor ds. innowacji i analiz open source w Institute for the Study of War (ISW). — To, co obserwujemy, stanowi bardzo solidną podstawę dla Ukrainy do powstrzymywania rosyjskich postępów.

Te relatywnie tanie drony średniego zasięgu są w stanie operować na dystansach od około 30 do 300 kilometrów, przenosząc cięższe ładunki wybuchowe przeznaczone do niszczenia punktów dowodzenia, ciężarówek transportujących zaopatrzenie oraz systemów obrony przeciwlotniczej. Niektóre modele są wyposażone w zaawansowane algorytmy sztucznej inteligencji, które pozwalają im autonomicznie namierzać cel i pokonywać rosyjskie zakłócenia, nawet po utracie sygnału sterującego od operatora.

— **W niektórych sektorach frontu te uderzenia zdają się mieć znaczący wpływ na rosyjską logistykę, co stopniowo osłabia siły pierwszej linii i sprawia, że nawet rosyjskie taktyki infiltracji małymi grupami stają się mniej efektywne** — podkreśla Gil Barndollar, ekspert organizacji Defense Priorities.

W ciągu ostatnich dwóch miesięcy obserwujemy znaczący wzrost użycia tych dronów, a Rosja zaczęła tracić więcej terytorium, niż była w stanie zdobyć. Jest to odwrócenie wieloletniego trendu, w którym Ukraina systematycznie traciła kontrolowane obszary.

— Jesteśmy dość optymistycznie nastawieni co do perspektyw uzyskania przez Ukrainę wyraźnej przewagi w nadchodzącym okresie letnim — dodaje Barros z ISW.

Era Dominacji HIMARS-ów dobiega końca

Drony średniego zasięgu dostarczają Ukrainie szeregu nowych przewag: **Kijów może teraz przeprowadzać ataki na średnich dystansach przy znacznie niższych kosztach, samodzielnie wybierać cele oraz skuteczniej je neutralizować pomimo zaawansowanych zakłóceń elektronicznych.**

Na początku konfliktu, zdolność Ukrainy do rażenia celów na głębokich tyłach rosyjskich była silnie uzależniona od dostaw zachodniej broni.

Członek ukraińskiej załogi przygotowuje drona średniego zasięgu do startu
Członek ukraińskiej załogi przygotowuje drona średniego zasięgu do startu | Spring

Brytyjsko-francuskie pociski Storm Shadow umożliwiały precyzyjne ataki na sztaby, punkty koncentracji wojsk, składy zaopatrzenia i inne kluczowe obiekty operacyjne na tyłach przeciwnika. Około 40 amerykańskich wyrzutni HIMARS mogło wystrzeliwać pociski na odległość do 150 km oraz rakiety dalekiego zasięgu do 300 km, osiągając porównywalne efekty taktyczne.

Użycie tych systemów obwarowane było jednak znaczącymi ograniczeniami. Ukraina często wymagała wsparcia krajów partnerskich w procesie identyfikacji i wyboru celów, co dawało zagranicznym rządom pewien wpływ na decyzje o przeprowadzeniu ataków. Departament Obrony USA wielokrotnie ograniczał zakres celów, które Kijów mógł atakować, w tym poprzez wielomiesięczne zawieszenie w 2025 roku użycia najdalszych rakiet HIMARS dostępnych dla Ukrainy. Gdy te restrykcje zostały zniesione, skuteczność tej broni była już znacząco osłabiona.

— Szczyt efektywności HIMARS-ów przypadał na okres lata i jesieni 2022 roku — zaznacza Mykoła Bielieskow, starszy analityk największej ukraińskiej organizacji crowdfundingowej Come Back Alive.

Ukraina otrzymała ograniczoną liczbę pocisków dalekiego zasięgu, a **Rosja skutecznie nauczyła się zakłócać elektronicznie systemy GPS innych rakiet wystrzeliwanych z HIMARS-ów**. Liczba pocisków Storm Shadow była z kolei zbyt mała, aby można je było stosować na masową skalę.

Barros podkreśla, że w latach 2023-2024 Ukraińcy nadal korzystali z HIMARS-ów, jednak ich efektywność znacząco spadła pod wpływem postępujących rosyjskich zakłóceń.

— Kiedyś do skutecznego trafienia celu wystarczała jedna rakieta. Obecnie potrzeba być może czterech lub więcej, aby uzyskać ten sam efekt — stwierdza.

Pokonując HIMARS-y w Ich Własnej Grze

Drony średniego zasięgu umożliwiają Ukrainie skuteczniejsze przeciwdziałanie rosyjskiej walce elektronicznej, jednak osiągnięcie tej zdolności nie było pozbawione wyzwań.

— Muszą one utrzymać łączność na dystansach przekraczających 100 kilometrów, jednocześnie pokonując bardzo agresywne rosyjskie środki zakłócające — mówi Barros. — Jest to ogromne wyzwanie techniczne.

Według niego, Ukraina pracowała nad rozwiązaniem tego problemu przez lata, a efekty tej pracy są już widoczne na polu bitwy.

Kluczowym elementem tych postępów jest fakt, że **sztuczna inteligencja osiągnęła wystarczający poziom niezawodności, aby umożliwić wielu dronom średniego zasięgu korzystanie z pokładowych systemów rozpoznawania celów.** Pozwala im to na analizę obrazu z kamery i autonomiczne naprowadzanie się na cel w końcowej fazie lotu.

— To znacząca i nowa technologia, której nie posiadały systemy dalekiego zasięgu — dodaje.

Na przykład, algorytmy AI mogą być programowane do rozpoznawania rosyjskich ciężarówek logistycznych jako celów i autonomicznego ich atakowania, nawet w przypadku zerwania łączności z operatorem.

To kolejna istotna przewaga nad systemami HIMARS — zauważa Bielieskow. Mniejsze i bardziej zwrotne drony mogą skutecznie atakować cele ruchome, podczas gdy systemy rakietowe, takie jak HIMARS, są zazwyczaj zoptymalizowane do niszczenia celów stacjonarnych.

Według Bielieskowa, w ciągu ostatnich sześciu do ośmiu tygodni pojawiły się liczne materiały filmowe dokumentujące zniszczenie przez ukraińskie drony średniego zasięgu co najmniej 100 celów na rosyjskich tyłach, w tym cystern paliwowych.

**Pełny wpływ tych działań na rosyjski wysiłek wojenny pozostaje jednak – jak określił to Bielieskow – „pracą w toku” i będzie zależał głównie od tego, jak szybko Kreml zdoła wprowadzić skuteczne środki przeciwdziałania.**

— Kluczowym elementem przyszłości jest prawdziwa autonomia operacyjna — podsumowuje Barndollar.

— Jeśli uda się ją osiągnąć i utrzymać w środowisku nasyconym walką elektroniczną, drony zaczną zastępować większość zadań wykonywanych obecnie przez artylerię, w tym artylerię rakietową i taktyczne pociski balistyczne krótkiego zasięgu.

Uderzenia na Skalę HIMARS-ów, ale z Mniejszym Kosztem

Kolejną istotną przewagą jest **znacznie niższy koszt operacyjny**.

Pojedyncza rakieta GMLRS, stanowiąca standardową amunicję dla HIMARS-a, kosztuje około 187 000 USD. Wersja o zwiększonym zasięgu szacunkowo 479 000 USD za sztukę. Pocisk ATACMS – najdalsza broń odpalana z HIMARS-ów dostarczona Ukrainie – kosztuje około 1 000 000 USD za egzemplarz.

Tymczasem drony średniego zasięgu, zdolne do rażenia celów na podobnych dystansach, kosztują zazwyczaj zaledwie około 5 000 USD za sztukę. Bardziej zaawansowane modele mogą osiągać cenę do 50 000 USD. Pilotka „Spring” informuje, że korzystała z około dziesięciu różnych typów takich dronów, których ceny wahały się od 1 000 do 15 000 USD.

Niski koszt jednostkowy pozwala Ukrainie rozwijać tę zdolność w skali, która byłaby niemożliwa do osiągnięcia przy użyciu HIMARS-ów lub innej zachodniej broni rakietowej.

— Obserwujemy coraz więcej nagrań dokumentujących takie uderzenia, co świadczy o tym, że firmy takie jak FirePoint produkują je w stabilnym tempie — mówi Bielieskow. FirePoint to lokalny ukraiński producent, którego drony kosztują około 50 000 USD, a który w maju zapowiedział, że niektóre z jego modeli średniego zasięgu będą mogły przenosić ładunek wybuchowy o masie 440 funtów (około 200 kg).

Oznaczałoby to siłę rażenia porównywalną, a nawet większą niż w przypadku ataku rakietą GMLRS lub ATACMS, których głowice bojowe ważą odpowiednio około 200 i 500 funtów. Do tego czasu HIMARS zachowuje przewagę pod względem czystej siły destrukcji.

Barros zauważa również, że najnowsza amerykańska amunicja do HIMARS-a – Precision Strike Missile (PrSM) – jest znacznie bardziej zaawansowana od starszych pocisków i prawdopodobnie nadal byłaby skuteczna pomimo rosyjskich zakłóceń. Broń ta nie została jednak jeszcze zaoferowana Ukrainie.

— **Nie możemy mieć absolutnej pewności, że będziemy mogli polegać wyłącznie na wsparciu Stanów Zjednoczonych** — stwierdza Bielieskow. — Zasięg 92 km i naprowadzanie GPS są niewystarczające, ponieważ można je łatwo zakłócić lub oszukać. Dlatego mamy silną motywację do opracowania własnych rozwiązań o większym zasięgu, większej niezawodności i silniejszej głowicy bojowej.

Powyższy tekst jest adaptacją artykułu z amerykańskiego wydania Business Insider.

**Wyniki Biznes Fakty:** * **Koszt drona vs. pocisku:** Dron średniego zasięgu kosztuje zazwyczaj ok. 5 000 USD (z możliwością zakupu najbardziej zaawansowanych modeli za 50 000 USD), podczas gdy standardowa rakieta GMLRS dla HIMARS kosztuje ok. 187 000 USD, a ATACMS ok. 1 000 000 USD. * **Zdolność przełamywania zakłóceń:** Nowe ukraińskie drony są wyposażone w systemy AI, które pozwalają im autonomicznie namierzać cele i pokonywać rosyjskie zakłócenia elektroniczne, co jest kluczową przewagą nad starszymi systemami rakietowymi. * **Wpływ na rosyjską logistykę:** Wzrost użycia dronów średniego zasięgu znacząco wpływa na rosyjską logistykę, osłabiając siły na pierwszej linii i czyniąc mniej efektywnymi taktyki infiltracji. * **Zmiana inicjatywy na froncie:** W ciągu ostatnich dwóch miesięcy obserwuje się znaczący wzrost użycia ukraińskich dronów, co koreluje ze wzrostem strat terytorialnych po stronie rosyjskiej. * **Potencjał autonomii i przyszłość:** Rozwój autonomicznych systemów rozpoznawania celów w dronach jest postrzegany jako przyszłość, która może zastąpić wiele zadań tradycyjnej artylerii i pocisków taktycznych. * **Produkcja ukraińska:** Lokalni producenci, jak FirePoint, produkują drony średniego zasięgu w stabilnym tempie, z potencjałem przenoszenia ładunków wybuchowych porównywalnych z zachodnimi pociskami.

Źródło wiadomości : businessinsider.com.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *