Piąty pracownik stresuje się urlopem – odkryj, jak Polacy sabotują własny wypoczynek

Urlop: Czas na odpoczynek czy źródło stresu?

Choć urlop powinien być okresem relaksu, dla wielu pracowników staje się źródłem stresu. Badania wskazują, że znaczący odsetek osób odczuwa napięcie przed wyjazdem, a nawet planuje kontakt z pracą w trakcie jego trwania. Główną przyczyną jest obawa o zaległości i brak możliwości faktycznego oderwania się od obowiązków.

Piąty pracownik stresuje się urlopem – odkryj, jak Polacy sabotują własny wypoczynek 3

  • Urlop coraz częściej wywołuje stres zamiast odpoczynku. Badanie HRK pokazuje, że 20 proc. pracowników odczuwa napięcie przed wyjazdem, głównie z powodu obaw o zaległości, organizację pracy i to, co zastaną po powrocie.
  • Praca „ciągnie się” za pracownikami także na urlopie. 25 proc. osób planuje sprawdzać służbowe wiadomości podczas wypoczynku, a część robi to nawet codziennie.
  • Kultura „zawsze dostępnego pracownika” osłabia jakość wypoczynku. Brak jasnych granic, nieefektywne zastępstwa i obawa przed utratą kontroli sprawiają, iż urlop często nie spełnia swojej regeneracyjnej funkcji.

Aż 20 proc. respondentów badania HRK „Regeneracja czy tryb czuwania? Urlopy specjalistów i managerów w 2026 roku” przyznaje, że zbliżający się urlop wywołuje u nich stres. Źródłem napięcia nie jest sam wyjazd czy pakowanie, ale obawy dotyczące obowiązków zawodowych. Pracownicy martwią się zaległościami, koniecznością zamknięcia wielu spraw przed letnim wyjazdem czy tym, co zastaną po powrocie. Co istotne, osoby zmagające się z niepokojem związanym z urlopem znacznie częściej deklarują, że będą kontaktować się z miejscem pracy jeszcze podczas wczasów.

Zawsze przy telefonie. „Kontakt z pracą podczas urlopu rzadko zaczyna się od dużych spraw”

Z badania wynika, że 25 proc. respondentów planuje podczas urlopu sprawdzać służbową pocztę, telefon lub kanały komunikacji związane z pracą. Wśród nich niemal jedna trzecia zamierza robić to codziennie, a podobny odsetek kilka razy w tygodniu.

– Kontakt z pracą podczas urlopu rzadko zaczyna się od dużych spraw. Częściej od szybkiego sprawdzenia skrzynki, odczytania powiadomienia czy krótkiego spojrzenia na komunikator. To niewielkie działania, ale dla naszego układu nerwowego mogą oznaczać powrót do trybu gotowości. Dlatego w rozmowie o urlopie z pracodawcą tak ważne jest pojęcie granic. Osoba, która potrafi się wyłączyć, dba o zasoby, które pozwalają jej później wrócić do biura z większą koncentracją, cierpliwością i odpornością psychiczną – komentuje Anna Wygaś, ekspertka ds. rekrutacji i menedżerka HRK Katowice.

„Jakby coś się działo, dzwońcie”. To największa pułapka urlopu

Często największą przeszkodą w prawdziwym odpoczynku nie jest szef ani kultura organizacyjna, ale my sami. Wielu pracowników i menedżerów ma trudność z oddaniem kontroli, ponieważ lubimy czuć się potrzebni i niezastąpieni. Towarzyszy nam przekonanie, że bez naszego nadzoru coś pójdzie nie tak, a firma nie poradzi sobie z codziennymi wyzwaniami.

Dlatego przed wyjazdem zostawiamy sobie furtkę w postaci komunikatu: „Gdyby coś się działo, dzwońcie, będę pod telefonem”. Choć brzmi to odpowiedzialnie, w rzeczywistości utrudnia odcięcie się od pracy zarówno nam, jak i współpracownikom. Taka postawa wysyła sygnał, że nawet podczas urlopu pozostajemy w gotowości do działania.

Tymczasem dobrze zorganizowany zespół powinien być w stanie funkcjonować bez jednej osoby przez kilka czy kilkanaście dni. Jeśli firma rzeczywiście nie jest w stanie poradzić sobie bez naszego stałego wsparcia, problemem nie jest urlop, lecz sposób organizacji pracy.

– Dobrze zorganizowany zespół to taki, w którym wiedza i odpowiedzialność nie są skupione w rękach jednej osoby. Każdy pracownik ma prawo do urlopu, choroby czy nieprzewidzianej nieobecności, a organizacja powinna być na to przygotowana. Tymczasem w wielu firmach wciąż spotykamy sytuacje, w których pracownicy przez miesiące nie wykorzystują urlopu, bo „nie ma komu przekazać obowiązków”. To nie jest problem pracownika, lecz sygnał, że procesy w organizacji wymagają uporządkowania – komentuje Magda Maroń, psycholog biznesu, ekspertka HR, założycielka GoodHR.

– Jednym z największych absurdów jest uzależnienie kluczowych działań od jednej osoby. Dotyczy to chociażby akceptacji przelewów, dostępu do systemów czy obsługi najważniejszych klientów. Jeśli firma nie może funkcjonować przez kilka dni bez konkretnego pracownika, oznacza to, iż stworzyła poważne ryzyko operacyjne. Wystarczy nagła choroba, wypadek czy dłuższa nieobecność, aby sparaliżować część działalności – dodaje.

Piąty pracownik stresuje się urlopem – odkryj, jak Polacy sabotują własny wypoczynek 4

Powrót do pracy przed końcem urlopu to duży błąd

Blisko połowa badanych deklaruje, że przygotowuje się do powrotu do obowiązków zawodowych jeszcze przed zakończeniem wypoczynku. Najczęściej oznacza to wcześniejsze planowanie pracy tak, aby ograniczyć zaległości po powrocie.

Część menedżerów przyznaje również, że pod koniec urlopu sprawdza służbową pocztę i telefon, a niektórzy nawet kontaktują się ze współpracownikami.

– Dla wielu specjalistów i menedżerów najtrudniejsze nie jest techniczne ustawienie autorespondera, ale mentalne oddanie kontroli. To naturalne, szczególnie u osób odpowiedzialnych za projekty, klientów lub zespoły. Stąd tak ważne są jasne zasady zastępstw oraz komunikat ze strony organizacji, że podczas urlopu pracownik naprawdę może odpoczywać. Warto pamiętać, iż dobrze zaplanowany odpoczynek nie powinien zależeć wyłącznie od indywidualnej odpowiedzialności pracownika. To proces, w którym uczestniczą trzy strony: pracownik, manager oraz organizacja – ocenia Sylwia Kościuszko, coach i ekspertka ds. rozwoju w HRK Consulting.

Urlop sprawdzianem kultury organizacyjnej. Warto się do niego przygotować

Wyniki badania HRK pokazują także, że sposób korzystania z urlopu coraz częściej staje się testem kultury organizacyjnej. Firmy, które potrafią skutecznie planować zastępstwa i ograniczać kontakt z nieobecnymi pracownikami, dają większą szansę na rzeczywistą regenerację. Tam, gdzie dominuje oczekiwanie ciągłej dostępności, urlop często staje się jedynie okresem ograniczonej aktywności zawodowej.

Tymczasem kluczem do udanego urlopu jest odpowiednie przygotowanie się do nieobecności – przekazanie obowiązków, poinformowanie zespołu oraz ustalenie z przełożonym jasnych zasad kontaktu podczas wypoczynku. Warto otwarcie porozmawiać z szefem o potrzebie pełnej regeneracji i wyjaśnić, że prawdziwy odpoczynek wymaga czasowego odcięcia się od spraw zawodowych. W takich sytuacjach najlepiej sprawdza się szczera komunikacja oparta na wzajemnym zaufaniu. Jeśli jednak pracownik obawia się całkowitej niedostępności, może uprzedzić, że będzie przebywał w miejscu z ograniczonym dostępem do internetu lub słabym zasięgiem telefonicznym.

– W wielu organizacjach wciąż pokutuje przekonanie, że bycie stale dostępnym świadczy o zaangażowaniu i profesjonalizmie. Tymczasem umiejętność wyznaczania granic, także podczas urlopu, nie jest oznaką braku odpowiedzialności, lecz dojrzałego podejścia do pracy i własnego dobrostanu. Urlop ma służyć regeneracji, a nie wykonywaniu obowiązków zawodowych w ograniczonym zakresie – mówi Magda Maroń.

Wyniki Biznes Fakty:

  • Dla pracodawców: Zapewnienie efektywnych zastępstw i promowanie kultury pracy, która szanuje czas wolny pracowników, jest kluczowe dla ich regeneracji i długoterminowej produktywności. Problemy z organizacją pracy podczas nieobecności kluczowych osób sygnalizują potrzebę usprawnienia procesów.
  • Dla pracowników: Świadome wyznaczanie granic i komunikowanie ich zespołowi oraz przełożonemu jest niezbędne do pełnego odpoczynku. Warto pamiętać, że odpowiedzialność za organizację pracy podczas nieobecności spoczywa również na pracodawcy.

Oryginał artykułu : www.pulshr.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *