Nowe przepisy o zarobkach lekarzy: PESEL nie jest kluczem do rozwiązania problemu

Ustawa o wynagrodzeniach medyków: Krytyka i nowe spojrzenie na dane

Według Małgorzaty Gałązki-Sobotki z Uczelni Łazarskiego, nowa ustawa umożliwiająca gromadzenie danych o wynagrodzeniach medyków w powiązaniu z numerem PESEL nie rozwiązuje kluczowych problemów polskiego systemu ochrony zdrowia. Jednym z głównych wskazywanych problemów są nieuregulowane kontrakty, które przyczyniły się do nadmiernego wzrostu wynagrodzeń.

Nowe przepisy o zarobkach lekarzy: PESEL nie jest kluczem do rozwiązania problemu 2

  • Sejm przyjął ustawę, która upoważnia AOTMiT do zbierania danych o wynagrodzeniach w ochronie zdrowia powiązanych z PESEL lub numerem PWZ, bez konieczności anonimizacji.
  • Małgorzata Gałązka-Sobotka uważa, że do efektywnej kontroli wydatków publicznych wystarczyłaby analiza średnich płac. Podkreśla, że powiązanie wynagrodzeń z PESEL stanowi precedens i nie daje pełnego obrazu sytuacji.
  • Ekspertka identyfikuje główne źródła nieprawidłowości w kontraktach B2B, rozliczaniu procentowym od procedur, braku limitów czasu pracy oraz nieuregulowanym udziale lekarza w procesie wyceny świadczeń.

PESEL i dane o pensjach medyków: co zmienia ustawa?

W miniony piątek Sejm uchwalił ustawę, która pozwala Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) na gromadzenie danych dotyczących wynagrodzeń w sektorze ochrony zdrowia, powiązanych z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu (PWZ). Gromadzone przez Agencję dane obejmują nie tylko grupy identyfikowalne po PWZ, takie jak lekarze czy pielęgniarki, ale również pozostały personel medyczny oraz pracowników administracyjnych. Z tego względu w ustawie znalazł się zapis dotyczący numeru PESEL.

Małgorzata Gałązka-Sobotka, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego, w rozmowie z PAP zaznaczyła, że znajomość zarobków poszczególnych lekarzy nie jest kluczowa dla oceny efektywności wydatkowania środków publicznych. Do tego celu niezbędne są dane dotyczące średnich poziomów wynagrodzeń oraz analizy różnic w zarobkach na porównywalnych stanowiskach, wymagających podobnych kompetencji, w zależności od placówki, regionu czy formy zatrudnienia.

Podkreśliła, że już obecne zasoby informacji, bez konieczności rozszerzania zakresu gromadzonych przez Agencję danych, mogłyby dostarczyć niezbędnej wiedzy poprzez zestawienie różnych źródeł, takich jak dane NFZ czy sprawozdania finansowe.

Ekspertka zwróciła uwagę na potrzebę zwiększenia przejrzystości w zakresie liczby kontraktów, ich wartości, a także szczegółowych metod rozliczeń. Choć przyjęta przez Sejm ustawa wprowadza pewne zmiany, Gałązka-Sobotka postrzega rozszerzone uprawnienia AOTMiT w zakresie pozyskiwania danych o wynagrodzeniach powiązanych z numerem PESEL lub PWZ jako rozwiązanie precedensowe dla sektora publicznego, które nie zapewnia dostępu do wszystkich istotnych informacji.

„Nie uwzględnia choćby kwalifikacji i doświadczenia, trybu pracy oraz wydajności pracy danego lekarza, bez których trudno interpretować wysokość uposażenia danego medyka. Pomija także fakt funkcjonowania tzw. spółdzielni lekarskich, w których zatrudnieni byli lekarze na kontraktach” – wyjaśniała ekspertka.

Co więcej, zdaniem Gałązki-Sobotki, gromadzenie szczegółowych danych o wynagrodzeniach nie rozwiązuje fundamentalnych przyczyn nieprawidłowości w systemie ochrony zdrowia.

„Podstawą problemu jest upowszechnienie formy kontraktowej” – stwierdziła Gałązka-Sobotka.

Jedną z metod rozliczania szpitali z lekarzami pracującymi na kontraktach jest naliczanie wynagrodzenia jako procent od wartości wykonanej procedury medycznej. Prowadzi to do znaczących różnic w zarobkach specjalistów wykonujących tę samą pracę, w zależności od tego, czy są zatrudnieni na umowę o pracę, czy na kontrakcie. Ta druga forma jest zazwyczaj znacznie bardziej korzystna finansowo.

„To zjawisko obserwujemy od wielu lat i na nie nie reagowaliśmy” – zauważyła ekspertka.

Wskazała, że nakłady na ochronę zdrowia rosną z roku na rok o dziesiątki miliardów złotych, a głównymi beneficjentami tych wzrostów są osoby pracujące na kontraktach, rozliczające się procentowo od wartości procedury. Wyjaśniła mechanizm tego zjawiska:

„W związku z tym, że w ochronie zdrowia co roku są ustawowo gwarantowane podwyżki, AOTMiT podnosi wyceny punktu rozliczeniowego procedur, żeby szpitale miały z czego wypłacić wyższe wynagrodzenia. I chociaż ustawa gwarantuje podwyżki tylko osobom zatrudnionym na umowach o pracę, to jednak ich głównym beneficjentem są pracujący na kontraktach. Bo jeśli ich wynagrodzenie stanowi procent od wyceny procedury, a wyceny rosną, to razem z wycenami ich wynagrodzenia także. Wielokrotnie więcej niż osób zatrudnionych na etatach” – zaznaczyła ekspertka.

Limity czasu pracy lekarzy i „spółdzielnie lekarskie” – czego brakuje w danych?

Gałązka-Sobotka zwróciła uwagę, że wysokie wynagrodzenia są wynikiem pracy medyków w wielu placówkach oraz braku odgórnie ustalonej granicy procentowego udziału wynagrodzenia lekarza w wycenie procedury.

„To wygenerowało te horrendalne, bulwersujące poziomy wynagrodzeń. Takiego wynagrodzenia nie sposób uzyskać na umowie o pracę, nawet jeśli lekarz pracuje na dwa etaty” – powiedziała.

Ekspertka przypomniała, że kontrakty zostały wprowadzone jako rozwiązanie systemowe z powodu braków kadrowych. Aby ominąć ograniczenia dotyczące wymiaru czasu pracy wynikające z prawa pracy, obowiązujące przy umowach o pracę, wprowadzono możliwość świadczenia usług medycznych w ramach umów B2B. W ten sposób lekarz może zawierać wiele takich umów z różnymi podmiotami, jednocześnie pracując na etacie. Nie istnieją żadne regulacje prawne określające, ile godzin miesięcznie może świadczyć usługi medyczne.

„I to jest kolejny problem. Czas pracy lekarza na pewno powinien być limitowany ze względu na bezpieczeństwo zarówno pacjenta, jak i samego medyka. Co do tego nie ma wątpliwości” – podkreśliła ekspertka.

AOTMiT bez anonimizacji: po co resortowi zdrowia dokładniejsze dane?

Zauważyła, że kontrakty zostały wprowadzone znacznie wcześniej niż ustawa gwarantująca coroczne podwyżki. Wskazała, że właśnie wtedy powinna powstać również regulacja dotycząca zatrudnienia kontraktowego.

„Nie zrobiliśmy tego, co doprowadziło do windowania zarobków. I jest źródłem patologii, które bulwersują opinię publiczną” – zauważyła ekspertka.

Powiązanie informacji o wynagrodzeniach lekarzy z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu zakłada ustawa uchwalona w piątek przez Sejm. Ma to umożliwić pozyskiwanie dokładniejszych danych o wynagrodzeniach pracowników medycznych.

Dzięki nowym przepisom zostanie rozszerzony zakres danych gromadzonych przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Informacje przekazywane Agencji przez podmioty lecznicze nie będą anonimizowane. Zgromadzone przez AOTMiT dane mają być wykorzystywane do celów analitycznych.

Obecnie Agencja zbiera informacje o wynagrodzeniach, ale są one zanonimizowane. W związku z tym Agencja nie jest w stanie przypisać wysokości zarobków z różnych form zatrudnienia lub w różnych podmiotach do jednej osoby. Oznacza to, że resort zdrowia nie posiada informacji o łącznych zarobkach lekarzy, jeśli pracują oni w kilku podmiotach jednocześnie lub w jednym, ale są zatrudnieni zarówno na etacie, jak i na kontrakcie.

Uchwalona w piątek przez Sejm ustawa była projektem rządowym, który Rada Ministrów przyjęła we wtorek. Bezpośrednią przyczyną przyspieszenia prac nad rozwiązaniami mającymi pozwolić na gromadzenie dokładniejszych danych o zarobkach medyków była ujawniona przez portal Zero.pl sprawa lekarza w trakcie specjalizacji, który w 2025 roku zarobił 1,6 mln zł.

Wyniki Biznes Fakty:

  • Dla pracodawców: Kluczowe jest zwiększenie przejrzystości w zakresie form zatrudnienia i rozliczeń, a nie tylko zbieranie danych o wynagrodzeniach. Należy skupić się na analizie struktury kosztów i wpływu kontraktów B2B na budżet.
  • Dla pracowników (lekarzy): Ustawa nie rozwiązuje problemu nieuregulowanych limitów czasu pracy i potencjalnie nadmiernego zaangażowania w wiele miejsc, co może wpływać na bezpieczeństwo pacjentów i jakość pracy.

Na podstawie materiałów : www.pulshr.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *