77% Polaków deklaruje, że przynajmniej raz zetknęło się z fake newsem – wynika z opublikowanego raportu „Dezinformacja oczami Polaków 2026” przygotowanego przez Fundację Digital Poland. Jest to niższy wskaźnik niż w poprzednich edycjach badania: 82% w 2021 roku i 84% w 2024 roku.

- 66% badanych wskazało, że głównym kanałem kontaktu z fałszywymi informacjami są portale społecznościowe. W poprzednim roku wskaźnik ten wynosił 55%.
- Co piąty ankietowany stwierdził, że miał kontakt z fałszywymi informacjami wygenerowanymi przez sztuczną inteligencję.
- Dezinformacja w Polsce najsilniej dotyka obszarów energetyki, zdrowia, polityki, klimatu oraz nowych technologii.
- 47% Polaków uważa, że dezinformacja stanowi dziś zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju, porównywalne z tradycyjnym atakiem zbrojnym z użyciem czołgów czy rakiet.
- Największą skłonność do akceptowania fałszywych informacji wykazują millenialsi i przedstawiciele pokolenia Z.
Z fake newsami spotykamy się najczęściej w mediach społecznościowych
Wśród osób, które zetknęły się z fałszywymi wiadomościami, 66% wskazało portale społecznościowe jako główne miejsce kontaktu z dezinformacją. Autorzy raportu zauważyli wyraźny wzrost w porównaniu do 2024 roku, kiedy odsetek ten wynosił 55%. Na kolejnych pozycjach w zestawieniu znalazły się stacje telewizyjne (37%), YouTube (30%), ogólnopolskie portale internetowe (25%) oraz informacja uzyskana od znajomych lub rodziny (po 20%).
Co piąty badany stwierdził, że miał do czynienia z fałszywymi informacjami wygenerowanymi przez sztuczną inteligencję.
Jednocześnie 66% ankietowanych przyznało, że o fake newsie dowiedziało się bezpośrednio od innej osoby. Inne kanały, którymi rozpowszechniano dezinformację, to portale społecznościowe (56%), przekaz słowny lub telefoniczny (35%), komunikatory internetowe (31%), YouTube (19%), e-mail (17%) oraz SMS/MMS (16%).
Energetyka, klimat, polityka i zdrowie – to w tych obszarach dezinformacja uderza najczęściej
Jak wynika z raportu, dezinformacja w Polsce najsilniej oddziałuje na obszary związane z energetyką, zdrowiem, polityką, klimatem oraz nowymi technologiami.
„Na szczycie rankingu (najpopularniejszych fałszywych informacji – PAP) znalazły się przekonania, że samochody elektryczne zapalają się częściej niż spalinowe (54%), organizmy modyfikowane genetycznie (GMO) szkodzą człowiekowi (52%), zastępowanie gotówki kartami płatniczymi służy pełnej inwigilacji i blokowaniu kont za poglądy polityczne (48%), a globalna polityka klimatyczna ma na celu zniszczenie gospodarek opartych na węglu (45%). W czołówce znajdują się również narracje o zaplanowanych pandemiach, świadczeniach 800+ dla Ukraińców mieszkających poza Polską, naturalnym charakterze zmian klimatu, katastrofie w Smoleńsku oraz utracie suwerenności Polski” – wyliczyli autorzy dokumentu.
Oszacowali jednocześnie, że 19% badanych zgodziło się z połową przedstawionych im fałszywych teorii, a 11% z prawie wszystkimi. „To grupa Polaków wymagająca szczególnej uwagi, ponieważ ich podatność na dezinformację ma charakter szeroki, powtarzalny i wielotematyczny” – stwierdzili analitycy.
W raporcie wskazano, że za główne źródła dezinformacji w polskiej przestrzeni publicznej ankietowani uznali krajowych polityków i partie polityczne (45%), zautomatyzowane boty i trolle wykorzystujące sztuczną inteligencję (43%) oraz twórców internetowych i influencerów (35%).
47% Polaków uważa, że dezinformacja stanowi dziś zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju, porównywalne z tradycyjnym atakiem zbrojnym z użyciem czołgów czy rakiet.
Fake newsy są postrzegane jako paliwo podziałów społecznych
Jako główne motywy tworzenia i rozpowszechniania fałszywych wiadomości badani wskazali przede wszystkim celowe skłócanie społeczeństwa (46%), wpływanie na politykę i wybory demokratyczne (44%), osiąganie korzyści finansowych (36%), osłabianie bezpieczeństwa narodowego (35%) oraz niszczenie zaufania do państwa (34%). Jak zaznaczono w raporcie, „rzadziej wskazywane są motywy sektorowe, takie jak walka z konkurencją, atakowanie mniejszości czy sabotowanie zdrowia publicznego”.
„Fake newsy są postrzegane jako paliwo podziałów społecznych” – stwierdzili w raporcie analitycy. Potwierdza to deklaracja 75% badanych, którzy stwierdzili, że społeczeństwo polskie jest dziś bardziej podzielone niż kilka lat temu. Według opinii 72% Polaków dezinformacja w internecie zwiększa napięcia między grupami o różnych poglądach.
„Co więcej, 38% badanych deklaruje, że pod wpływem treści znalezionych w internecie odczuwało silne negatywne emocje wobec określonych grup, a 22% przyznaje, że treści internetowe doprowadziły do kłótni lub pogorszenia relacji z bliską osobą” – czytamy w raporcie.
Według raportu, 37% Polaków oczekuje, że w walce z fałszywymi wiadomościami największą rolę powinni odegrać rząd, ministerstwa oraz administratorzy stron, portali i aplikacji. Za podmioty odpowiedzialne za takie działania wskazano również dziennikarzy i tradycyjne media (33%), organizacje fact-checkingowe (30%) oraz platformy technologiczne, takie jak Google, Meta, TikTok czy X (30%).
75% ankietowanych stwierdziło, że dezinformacja jest poważnym problemem. Spośród badanych 8 na 10 uważa, że w ciągu ostatnich pięciu lat skala dezinformacji rozpowszechnianej za pomocą sztucznej inteligencji wzrosła. Jednocześnie 85% Polaków oczekuje, że informacje wygenerowane przez AI powinny być jasno i czytelnie oznaczone.
Partnerami merytorycznymi badania „Dezinformacja oczami Polaków 2026” były Stowarzyszenie Demagog, Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa (NASK), portal fact-checkingowy Konkret24, TVN, Ringier Axel Springer oraz Uniwersytet SWPS.
Badanie zostało przeprowadzone na próbie 1000 Polaków w wieku od 18 do 75 lat. Realizowano je od 15 do 25 maja 2026 roku.
Wyniki Biznes Fakty:
- Dla pracodawców: Wnioski z raportu wskazują na rosnącą rolę mediów społecznościowych w rozprzestrzenianiu dezinformacji, co może wpływać na reputację firm i wiarygodność ich komunikatów. Firmy powinny monitorować wzmianki o sobie w sieci i aktywnie przeciwdziałać fałszywym informacjom. Kluczowe jest również budowanie zaufania pracowników do oficjalnych kanałów komunikacji.
- Dla pracowników: Świadomość zagrożeń związanych z dezinformacją, szczególnie tą generowaną przez AI, jest kluczowa. Pracownicy powinni krytycznie podchodzić do treści znalezionych w internecie, weryfikować źródła informacji i nie rozpowszechniać niepotwierdzonych wiadomości, aby nie przyczyniać się do polaryzacji społecznej.
Według danych portalu: www.pulshr.pl
