Polska stawia na szwedzką technologię: A26-tki wzmocnią flotę, tworząc miejsca pracy

Szwedzkie media, relacjonując podpisanie umowy na zakup trzech okrętów podwodnych A26 najnowszej generacji dla Marynarki Wojennej RP, podkreślają znaczenie wzmocnienia potencjału obronnego NATO oraz stworzenia znaczącej liczby miejsc pracy zarówno w Szwecji, jak i w Polsce.

Okręt podwodny piątek generacji wyprodukowany przez Saab
Okręt podwodny piątek generacji wyprodukowany przez Saab | Foto: Saab / Saab

Publiczny nadawca SVT przytacza wypowiedź szwedzkiego ministra obrony Pala Jonsona, który podkreślił, że „umowa jest korzystna dla Polski, Szwecji, wschodniej flanki NATO i całego Sojuszu”. Johnson zaznaczył, że oba kraje będą mogły dzielić koszty rozwoju technologii okrętowych, a także harmonizować taktykę i doktrynę operacyjną.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Czy Polska przegrywa technologiczny wyścig?

Tysiące nowych miejsc pracy

Dziennik „Dagens Nyheter” określa szwedzko-polską transakcję mianem „historycznej”. Agencja prasowa TT wskazuje, że produkcja okrętów podwodnych przez koncern Saab wygeneruje setki miejsc pracy dla wykwalifikowanych specjalistów, takich jak mechanicy, spawacze i elektrycy, w stoczniach w Karlskronie i Landskronie. Przewidziane jest również zwiększenie zatrudnienia na stanowiskach inżynierskich w Lund i Helsingborgu. Z kolei w Polsce inwestycje Saaba o wartości 100 milionów euro mają przełożyć się na utworzenie 7 tysięcy miejsc pracy.

Czytaj też: Ile Władimir Putin wydaje na wojnę. Miliardy rubli znikają w ciągu godziny

Dzienniki „Svenska Dagbladet” i „Dagens Industri” koncentrują się na zwiększeniu zdolności produkcyjnych, jakie polskie zamówienie zapewni koncernowi Saab. Ma to również zapobiec potencjalnym opóźnieniom w realizacji projektu. Dotychczas Saab skupiał się głównie na budowie okrętów dla szwedzkiej marynarki wojennej, a wyzwaniem była np. infrastruktura stoczniowa, która obecnie jest już gotowa do obsługi zwiększonego wolumenu produkcji.

Umowa na zakup dla polskiej Marynarki Wojennej trzech szwedzkich okrętów podwodnych A26 została podpisana w obecności premierów Polski i Szwecji, Donalda Tuska i Ulfa Kristerssona.

20 mld zł

Pierwszy okręt ma zostać przekazany Polsce w 2031 roku, a dwa kolejne w latach następnych. Wstępne szacunki wskazują, że wartość całego programu może wynieść około 20 miliardów złotych. Kontrakt obejmuje nie tylko budowę i dostawę okrętów, ale również pakiet logistyczny, wsparcie eksploatacyjne, szkolenie personelu oraz przygotowanie infrastruktury niezbędnej do wdrożenia jednostek do służby.

Czytaj też: Słynna stocznia wchodzi w okręty. Oto szczegóły

Podpisanie umowy nastąpiło przy okazji zorganizowanych w Gdyni polsko-szwedzkich konsultacji międzyrządowych. Według informacji Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, konsultacje dotyczyły kwestii bezpieczeństwa w Europie, współpracy w ramach NATO i Unii Europejskiej, sytuacji na Morzu Bałtyckim oraz dalszego wsparcia dla Ukrainy.

Wyniki Biznes Fakty:

Umowa na zakup trzech szwedzkich okrętów podwodnych A26 dla Polski, opiewająca na około 20 mld zł, stanowi znaczący impuls dla przemysłu obronnego i gospodarek obu krajów. Z perspektywy makroekonomicznej, kontrakt ten wpisuje się w szerszy kontekst zwiększonych wydatków obronnych w Europie, będących odpowiedzią na niestabilną sytuację geopolityczną. Wzmocnienie zdolności Marynarki Wojennej RP zwiększa potencjał odstraszania i bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO, co ma pozytywne implikacje dla stabilności regionalnej. Analizując wpływ na inflację, można założyć, że tak duży kontrakt, realizowany w perspektywie wieloletniej, będzie miał zróżnicowany wpływ. Z jednej strony, zwiększone zamówienia publiczne mogą stymulować popyt i presje inflacyjne w sektorach bezpośrednio zaangażowanych w produkcję. Z drugiej strony, inwestycje w technologię obronną i rozwój zdolności produkcyjnych mogą w dłuższej perspektywie przyczynić się do zwiększenia efektywności i potencjalnie ograniczyć presję kosztową w niektórych segmentach rynku pracy. Działania Narodowego Banku Polskiego (NBP), koncentrujące się na stabilizacji inflacji, będą musiały uwzględniać tego typu inwestycje strategiczne, które mogą wpływać na kształtowanie się oczekiwań inflacyjnych i popytu agregatowego. Globalny kontekst gospodarczy, naznaczony rosnącymi kosztami surowców, napięciami w łańcuchach dostaw i niepewnością energetyczną, stanowi dodatkowe wyzwanie dla realizacji tego typu projektów. Efektywne zarządzanie tym kontraktem, zarówno na poziomie krajowym, jak i w ramach współpracy międzynarodowej, będzie kluczowe dla maksymalizacji korzyści ekonomicznych i strategicznych przy jednoczesnej minimalizacji potencjalnych ryzyk inflacyjnych i podażowych.

Oryginalny artykuł : businessinsider.com.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *