Prestiżowy ranking najpotężniejszych superkomputerów świata doczekał się nowego lidera. Tym razem pochodzi on jednak z Chin i jest napędzany chipami zaprojektowanymi oraz wyprodukowanymi w tym kraju.

National Supercomputing Center w Shenzhen (NSCS) zapowiedziało swoją nową maszynę pod koniec ubiegłego miesiąca. Z zapewnień naukowców z tej instytucji wynikało, że może ona rzucić wyzwanie najpotężniejszym superkomputerom działającym w USA, nawet pomimo braku dostępu do najnowszych procesorów, akceleratorów i technologii produkcji chipów. Atmosferę wokół tej maszyny o nazwie LineShine studził jednak fakt, że za tymi zapewnieniami nie szły wyniki testów używanych w branży do oceny gotowości i wydajności superkomputerów.
Te dość niespodziewanie pojawiły się jednak wraz z nową edycją rankingu Top500, czyli publikowanej dwa razy w roku listy 500 najpotężniejszych superkomputerów świata. Nieoczekiwanie, ponieważ chińskie instytucje przestały zgłaszać do niego swoje maszyny kilka lat temu, gdy dostawy chipów i technologii do Państwa Środka zaczęły być objęte sankcjami.
Efekt? Chiński LineShine jest nowym numerem jeden, wyprzedzając poprzedniego lidera rankingu – amerykański superkomputer El Capitan – o nieco ponad 20 procent. Jest to pierwsza maszyna w historii, która przekroczyła w tym rankingu barierę 2 eksaFLOPS-ów (czyli trylionów operacji). Natomiast biorąc pod uwagę kontekst geopolityczny, dla wielu osób najważniejsze jest to, że jest to pierwszy topowy superkomputer napędzany chipami zaprojektowanymi i wyprodukowanymi w Chinach.

Superkomputer uszyty na miarę
Przy okazji tego zgłoszenia i publikacji nowej edycji listy Top500 otrzymaliśmy również kilka dodatkowych szczegółów na temat ostatecznej konfiguracji nowego chińskiego lidera. Dowiadujemy się z niej, że został on zbudowany w sumie z 45 360 zaprojektowanych przez Huawei procesorów LX2, posiadających po 304 rdzenie każdy i taktowanych zegarem 1,55 GHz. Cały system podczas wykonywania obliczeń zużywał nieco ponad 42 MW.
Czytaj także w BUSINESS INSIDER
Niemożliwe stało się faktem. Chiny z superkomputerem "Made in China"
Co nam mówią te dane? Po pierwsze, są one świadectwem ograniczeń, z jakimi muszą się mierzyć chińscy producenci superkomputerów. Chiński ekosystem akceleratorów AI dopiero raczkuje, natomiast największy chiński producent chipów, czyli SMIC, ma ograniczenia technologiczne sprawiające, że wytwarzane przez niego układy nie mogą być taktowane szybkimi zegarami i odstają pod względem energooszczędności od półprzewodników produkowanych w USA, Korei i na Tajwanie. Dlatego w Shenzhen powstała maszyna oparta na dużej liczbie klasycznych rdzeni CPU taktowanych relatywnie niskim zegarem, która podczas wykonywania obliczeń ma zauważalnie większy apetyt na prąd, bo aby uzyskać wydajność o 20 procent większą od poprzedniego numeru jeden, zużywa około 40 procent więcej energii. W tym przypadku nie jest to jednak problem, bo w Chinach prądu nie brakuje.
| Superkomputer | Rmax (PFlop/s) | Rpeak (PFlop/s) | Efektywność |
|---|---|---|---|
| LineShine | 2 198,40 | 2 735,82 | 80,36% |
| El Capitan | 1 809,00 | 2 821,10 | 64,12% |
| Frontier | 1 353,00 | 2 055,72 | 65,82% |
| Aurora | 1 012,00 | 1 980,01 | 51,11% |
| JUPITER Booster | 1 000,00 | 1 226,28 | 81,55% |
Drugi ciekawy wniosek płynie z tego, jak efektywnie ten chiński superkomputer wykorzystuje dostępną moc obliczeniową. W każdej maszynie obliczeniowej występuje rozbieżność między maksymalną teoretyczną wydajnością a faktyczną wydajnością podczas wykonywania konkretnego zadania. LinShine uzyskał wynik wynoszący aż 80 procent swojego teoretycznego maksimum. Jest to ciekawe, ponieważ aby wykorzystać potencjał unikalnej architektury chińskiego superkomputera, potrzebna jest efektywna infrastruktura sieciowa i zdolni programiści, dobrze rozumiejący specyfikę i ograniczenia chipów Huawei. Tak dobry wynik mówi nam więc coś o dojrzałości tych dwóch elementów chińskiego ekosystemu. Oczywiście nadal trzeba pamiętać, że mówimy tu o wydajności w kilku konkretnych aplikacjach, których optymalizacji z pewnością poświęcono mnóstwo uwagi, to jednak i tak jest to nie lada osiągnięcie. Jeśli szukasz sposobów na zoptymalizowanie działania swoich aplikacji, warto rozważyć najnowsze aktualizacje oprogramowania i odpowiednie ustawienia systemu.
x.com
Sygnał na zewnątrz i do wewnątrz
Fakt, że NSCS zdecydowało się opublikować wyniki uzyskane przez nową maszynę, z pewnością ma wysłać pewien sygnał. Nie jest to jednak sygnał skierowany wyłącznie w stronę państw nakładających technologiczne sankcje na Państwo Środka, ale również w głąb Chin. Chińska administracja obecnie mocno zachęca do wykorzystywania chińskich chipów przez chińskie firmy i instytucje, między innymi w ten sposób, że nadal blokuje sprowadzanie akceleratorów Nvidii, których sprzedaż kilka miesięcy temu została odblokowana przez administrację USA. LineShine niejako pokazuje, co można osiągnąć z ich użyciem, dołączając w ten sposób do nowego DeepSeeka, czyli pierwszego flagowego modelu językowego od początku optymalizowanego pod kątem uruchamiania go na akceleratorach Huawei. Nie byłoby więc nic dziwnego, gdyby w przyszłych edycjach rankingu Top500, obecnie zdominowanego przez USA, Nvidię i AMD, pojawiły się kolejne maszyny z Chin napędzane chipami Huawei. Warto pamiętać, że najnowsze aplikacje AI wymagają potężnej mocy obliczeniowej, a możliwość ich pobrania i uruchomienia może zależeć od dostępności odpowiedniego sprzętu.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Wyniki Biznes Fakty:
Nowy chiński superkomputer LineShine przejął palmę pierwszeństwa w rankingu Top500, osiągając wydajność przekraczającą 2 eksaFLOPS. Jest to kluczowy moment dla chińskiej technologii, pokazujący znaczący postęp w rozwoju krajowych chipów i superkomputerów, mimo międzynarodowych sankcji. Maszyna, oparta na procesorach Huawei, charakteryzuje się dużą liczbą rdzeni CPU i wyższym zużyciem energii w porównaniu do poprzedniego lidera, amerykańskiego El Capitan, ale wyróżnia się znakomitą efektywnością wykorzystania mocy obliczeniowej (80%). Ta konstrukcja podkreśla rosnącą dojrzałość chińskiego ekosystemu technologicznego, zwłaszcza w obszarach infrastruktury sieciowej i optymalizacji oprogramowania. W kontekście roku 2026, można spodziewać się dalszego wzrostu znaczenia chińskich rozwiązań w dziedzinie obliczeń wysokowydajnych (HPC), zwłaszcza w aplikacjach AI i modelach językowych, co stanowi wyzwanie dla dominacji Stanów Zjednoczonych i zachodnich producentów sprzętu.
Szczegóły można znaleźć na stronie internetowej : businessinsider.com.pl
