Jak zatrudnić pierwszych pracowników?

W tym artykule chciałbym skupić się na tym, jak przedsiębiorcy i biznesmeni faktycznie zatrudniają pracowników i opowiem, jak ja to robię.

Wiele osób zna sytuację, w której osoba poszukująca pracy jest proszona o wypełnienie aplikacji lub CV, a następnie informowana: „Oddzwonimy”. Zawsze robiłem dokładnie to samo. Ludzie dzwonili w odpowiedzi na ogłoszenie o pracę i od razu słyszeli: „Przyjdź, wypełnij aplikację, wyślij nam CV, a my do Ciebie oddzwonimy”.

Ale w rzeczywistości zatrudniani nie byli ci, którzy wysłali CV, wypełnili aplikacje i posłusznie czekali na telefon. Pracę otrzymywali albo ci, którzy pomyślnie przeszli osobistą rozmowę kwalifikacyjną i okres próbny, albo ci, którzy byli konkretni, precyzyjni i wytrwali, pytali, kiedy dokładnie do nich oddzwonimy lub kiedy można do nich zadzwonić, i którzy dzwonili o umówionej godzinie i stawiali się w biurze.

Na przykład pamiętam jednego kandydata właśnie dlatego, że uporczywie pytał, kiedy mam do niego zadzwonić. Powiedziałem mu, że zadzwonimy, a on natychmiast sprecyzował, kiedy dokładnie, a ja powiedziałem, że w ciągu miesiąca. Dwa tygodnie później zaczął regularnie dzwonić, w końcu umawiając się na spotkanie, przeszedł rozmowę kwalifikacyjną, potem pierwszy krótki okres próbny, potem okres próbny, a potem regularny – i został.

Ale kiedy potrzebowałem zatrudnić nie jedną czy dwie osoby, ale około 30 (potrzebowałem doświadczonych operatorów komputerów) i szybko wdrożyć projekt, zamieszczałem ogłoszenia i kontaktowałem się z agencjami zatrudnienia. Ludzie odpowiadali na ogłoszenia, ich dane były wprowadzane do arkusza kalkulacyjnego i musieli przyjść, aby wypełnić CV/formularz zgłoszeniowy. Następnie dzwoniono do nich i zapraszano do biura. Po krótkiej rozmowie kwalifikacyjnej zazwyczaj stawało się jasne, kim są i czy warto ich zatrudnić – jak mówią, wyglądają i zachowują się – wszystko miało znaczenie. Następnie dawałem im krótkie zadanie: stworzyć folder, zeskanować dokumenty, opisać je imieniem i nazwiskiem i zapisać w folderze. Nawet tak proste zadanie pomagało odsiać niechciane osoby.

Zazwyczaj oferuję krótki, maksymalnie dwutygodniowy okres próbny i polecam to samo każdemu. Wynagrodzenie za te dwa tygodnie jest ustalone na poziomie, którego nie będziesz żałować (na przykład 1000-2000 rubli za cały okres). W tym czasie będziesz mieć pewność, czy dana osoba jest w stanie sprostać zadaniom, jak zostanie odebrana przez zespół, jak dobrze wpasuje się w Twoją firmę i wiele więcej. Nowy pracownik będzie również wiedział, czy chce zostać i pracować, czy odejść.

Następnie informuję nowego pracownika, że jego pensja przez trzy miesiące będzie o 20-30% niższa od obecnej pensji na tym stanowisku. Dlaczego niższa? Bo przy okazji nauczysz go, jak pracować, komunikować się i wykonywać niezbędne funkcje. Niezależnie od wieku, dyplomu czy doświadczenia, musiałem szkolić lub przekwalifikowywać każdego, dla kogo pracowałem. Zajmuje to od trzech do sześciu miesięcy; dopiero po pięciu czy sześciu miesiącach pracownik stawał się osobą, jaką chciałem, żeby był. Nie wiem dlaczego, ale ten cykl powtarzał się dziesiątki razy.

Nikt tak naprawdę nie czyta aplikacji i CV. Nie twierdzę, że są zbędne; są niezbędne na pierwszym etapie, który jest absolutnie niezbędny. Dlatego radzę osobom poszukującym pracy, aby je przygotowały, a pracodawcy zdecydowanie wymagają ich przesyłania drogą elektroniczną, np. za pośrednictwem poczty elektronicznej. Osoby poszukujące pracy nie powinny jednak polegać wyłącznie na dobrze napisanym CV; to tylko pierwszy filtr, który pozwala odsiać osoby marnujące czas. Ja stosuję cztery takie filtry:

1. Śledzenie osób, które przesłały swoje CV.
2. Zwrot „Oddzwonimy”. Wiem, że nie oddzwonimy (chyba że będę pilnie potrzebować i będzie dużo ludzi, ale to już inna historia).
3. Pierwszy okres próbny trwa do dwóch tygodni.
4. Ostatni filtr – od 1 do 3 miesięcy.

Zatrudnianie to przyjemne i zawsze pozytywne doświadczenie. Ale równie ważne jest, aby przedsiębiorcy poznali również nieprzyjemne strony zwalniania pracowników. Następnym razem napiszę o tym, jak zwalniać pracowników bez stresu i dramatów oraz jak utrzymać dobre relacje po zwolnieniu.

W końcu biznes jest częścią życia, a jego elementami są ludzie. Dziś pracują dla Ciebie, a jutro mogą być Twoimi partnerami biznesowymi lub przedstawicielami organów regulacyjnych. Życie pokazało, że zawsze najlepiej jest utrzymywać dobre relacje ze wszystkimi; to przynosi korzyści wszystkim.

Najlepiej byłoby zatrudniać pracowników, którzy staną się Twoim zespołem – każdy z nich będzie dążył do rozwoju firmy, generowania większych zysków i poprawy jakości usług. Aby to osiągnąć, właściciel firmy musi opracować sprawiedliwy system motywacyjny.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *