
Dziewięć na dziesięć osób angażuje się w czynności osobiste w pracy , takie jak rozmowy telefoniczne, zakupy online, wysyłanie wiadomości w mediach społecznościowych czy czytanie poczty elektronicznej. Do takiego wniosku doszli socjologowie po przeprowadzeniu szeroko zakrojonego badania 17 000 francuskich firm.
Okazuje się, że 87% osób rozprasza się w godzinach pracy przez czynności dodatkowe. Korespondencja osobista w biurze jest najczęstsza wśród pracowników małych firm (90%), w porównaniu z 86% w średnich przedsiębiorstwach i 73% w dużych.
Co czwarty ankietowany pracownik małej firmy przyznał się również do dokonywania zakupów online w godzinach pracy. W średnich i małych firmach odsetek ten był również niższy – odpowiednio 21% i 12%, jak wynika z badania Le Figaro przeprowadzonego we Francji.
Socjolodzy odkryli, że wielu pracowników stale utrzymuje otwarte profile w mediach społecznościowych, aby komunikować się i czytać wiadomości. Pracodawcy jednak często przymykają na to oko. „Wiemy, że zawodowe kręgi towarzyskie w pewnym stopniu pokrywają się z prywatnymi, dlatego nie sprzeciwiamy się rozsądnej równowadze między swobodą komunikacji a obowiązkami służbowymi, starając się jednocześnie unikać przesady” – cytuje Inopressa pracownika działu kadr w jednej z agencji ubezpieczeniowych.
Jednak nadmierne czatowanie, oglądanie zdjęć i filmów nie jest zalecane, ponieważ może prowadzić do zwolnienia, zauważa francuski dziennik. Właśnie dlatego sekretarka z Reims, która spędzała godziny na pisaniu prywatnych listów, oraz kierowca ciężarówki z Douai, który zabierał ze sobą żonę i psa, stracili pracę.
Naukowcy odkryli niedawno, że biura typu open space utrudniają pracownikom realizację zadań. Ciągły hałas i brak prywatności zaburzają pracę mózgu i utrudniają koncentrację. Co więcej, miejsce pracy pozbawione jakiejkolwiek indywidualności zmniejsza produktywność o 15%, tworząc niekomfortowe środowisko.
Wiktor Pospelow
