Niemal 40% Polaków nie akceptuje koncepcji, by ugrupowanie Szymona Hołowni, Polska 2050, otrzymało funkcję wicepremiera w nadchodzącym gabinecie Donalda Tuska – wynika z badania zrealizowanego przez Opinia24 na zamówienie RMF FM. Rezultaty sondażu pokazują istotne rozbieżności w opiniach społeczeństwa.

Prezes Orlenu: posiadamy wizję, która wzbudza aprobatę
Czytaj też: Szymon Hołownia „chyba wraca” na szefa Polski 2050
W kwestii tego, czy Polska 2050 winna posiadać swojego wicepremiera w rządzie Donalda Tuska, 39% pytanych wyraziło dezaprobatę dla takiego rozwiązania.
Entuzjastów tej idei jest zdecydowanie mniej – zaledwie 27% ankietowanych wspiera ten zamysł. Równocześnie aż 34% respondentów nie miało zdania w tej materii, co uwidacznia wysoki współczynnik niezdecydowanych obywateli.
Z danych RMF FM wynika, że najsilniejszy sprzeciw wobec nominacji na wicepremiera dla działacza z Polski 2050 demonstrują osoby w wieku 30-39 lat. W tej grupie wiekowej aż 25% badanych stanowczo nie akceptuje takiego przebiegu wydarzeń. Dodatkowo osoby powyżej 60 roku życia oraz wyborcy Prawa i Sprawiedliwości w przeważającej mierze są przeciwni tej koncepcji.
Rezultaty badania dowodzą, że sprawa rozdziału stanowisk w potencjalnym gabinecie Donalda Tuska może stać się tematem kolejnych debat i rokowań, a także wywoływać spory wśród głosujących.
Czytaj też: Co dalej z Polską 2050? W końcu będzie decyzja
Wyborcze zawirowania w Polsce 2050
W poniedziałek o godzinie 18:00 mają zostać wznowione przerwane w piątek nocą posiedzenia Rady Krajowej Polski 2050. Rada ma podjąć decyzję, czy powtórzyć drugą rundę anulowanych wyborów na prezesa ugrupowania, czy zarządzić wybory od początku.
Rada Krajowa Polski 2050 zebrała się w piątek wieczorem w związku z uchyleniem w miniony poniedziałek drugiej tury wyborów na nowego szefa ugrupowania. O posadę lidera partii w drugiej rundzie konkurowały minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oraz szefowa resortu klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Z uwagi na kłopoty techniczne przeprowadzane zdalnie głosowanie unieważniono, przedstawiciele partii zapowiadali powiadomienie ABW oraz Prokuratury Krajowej.
Obrady zainaugurowano w piątek około godziny 18:30, a wstrzymano po godzinie 23:00. Kierująca obradami Agnieszka Buczyńska zakomunikowała, że podjęła decyzję o zarządzaniu przerwy do poniedziałku do godziny 18:00. Posłanka, której prowadzenie obrad miał przekazać aktualny lider partii Szymon Hołownia, zapewniła we wpisie na X, że jej decyzja została podyktowana „dbałością o zachowanie standardów”.
Druga runda wyborów w Polsce 2050 odbyła się w poniedziałek. Głosowanie zrealizowano online, miało się zakończyć o godzinie 22:00 i po tym czasie planowano ogłoszenie rezultatów. Około godziny 23:30 nadal jednak ich nie przedstawiono. W mediach pojawiały się doniesienia o nieprawidłowościach w trakcie głosowania. W nocy z poniedziałku na wtorek biuro prasowe Polski 2050 ogłosiło, że z powodu problemów technicznych głosowanie w drugiej turze wyborów na szefa partii zostało anulowane, a datę przeprowadzenia drugiej tury wyznaczy niezwłocznie Rada Krajowa.
O przewodnictwo w partii po Szymonie Hołowni w pierwszej turze wyborów walczyło pięcioro jej członków – oprócz Pełczyńskiej-Nałęcz i Hennig-Kloski byli to również parlamentarzyści – Ryszard Petru, Joanna Mucha i Rafał Kasprzyk.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Źródło
