Rosja jest największym krajem leżącym w Arktyce, dysponując rozległymi interesami geostrategicznymi w tym obszarze. Jednakże Władimir Putin pozostaje cichy w kwestii dążeń Donalda Trumpa do nabycia Grenlandii. Z jakiego powodu?

- Moskwa ma o wiele więcej powodów niż Chiny, by głośno protestować przeciwko zagarnięciu tak rozległego terytorium Arktyki
- Jednakże Kreml nie wypowiedział się na temat najnowszych deklaracji Donalda Trumpa dotyczących Grenlandii. Analitycy utrzymują, że służy to ważniejszemu zamierzeniu – donosi CNBC
- Niektórzy sądzą, że przejęcie Grenlandii byłoby „podarunkiem dla Putina”
- Więcej wiadomości ze świata biznesu znajdziesz na stronie Businessinsider.com.pl
Gdy Donald Trump oznajmił, że Stany Zjednoczone winny przejąć Grenlandię ze względu na względy bezpieczeństwa państwowego, dodając, że chińskie i rosyjskie okręty są „wszędzie” w rejonie Arktyki, komentarz ten spotkał się z natychmiastową reakcją ze strony Pekinu.
Donald Trump pragnie przejąć Grenlandię. Odpowiedź Chin i UE
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo:
Donald Trump chce kupić Grenlandię. Czy to w ogóle możliwe?
Rzecznik chińskiego MSZ Lin Jian oskarżył Waszyngton o „wykorzystywanie tak zwanego »zagrożenia ze strony Chin« jako pretekstu do realizowania samolubnych korzyści”.
Powtarzające się wysiłki Donalda Trumpa dotyczące Grenlandii wywołały w bieżącym tygodniu krytykę ze strony krajów członkowskich UE. Zarówno Grenlandia, jak i Dania wielokrotnie zaznaczały Trumpowi, że wyspa nie jest do wzięcia ani na sprzedaż, a wszelkie akcje militarne mające na celu jej zdobycie skutkowałyby końcem sojuszu NATO.

Przywódcy europejscy wyrazili sprzeciw wobec Trumpa, stwierdzając, że „to Dania i Grenlandia, i wyłącznie one, mogą podejmować decyzje w sprawach dotyczących Danii i Grenlandii”.
Zobacz także: Rozkaz Danii w sprawie Grenlandii jest jednoznaczny. To mają wykonać żołnierze
Donald Trump pragnie Grenlandii. Rosja nie komentuje
Rosja z kolei nie zajmuje stanowiska w kwestii aspiracji Donalda Trumpa dotyczących przejęcia Grenlandii — arktycznej wyspy, autonomicznego terytorium zależnego od Danii.
Rosyjskie MSZ opublikowało w środę oświadczenie, w którym krytykuje „agresywne działania” USA w Wenezueli oraz przejęcie tankowca pod flagą rosyjską na Atlantyku. Niemniej jednak MSZ milczy w kwestii Grenlandii.
A Moskwa ma znacznie więcej powodów niż Chiny, by otwarcie mówić o ewentualnym „przejęciu” przez Stany Zjednoczone tak rozległego obszaru Arktyki, jakim jest Grenlandia — zauważa CNBC.
Rosja w Arktyce
Rosja jest bezsprzecznie największym państwem arktycznym, posiadając 53 proc. długości linii brzegowej Oceanu Arktycznego, i ma ugruntowane interesy geopolityczne, strategiczne oraz społeczno-ekonomiczne w tym rejonie.
W Arktyce koncentruje się przemysł naftowy, gazowy i wydobywczy, a także rybołówstwo, infrastruktura i logistyka transportowa, zwłaszcza w kontekście Północnej Drogi Morskiej — głównego arktycznego szlaku żeglugowego dla Rosji między Europą a Azją.
Co więcej, Rosja utrzymuje w Arktyce potencjał odstraszania nuklearnego bazujący na morzu, dysponuje tam wieloma bazami wojskowymi i lotniskami, a także specjalistyczną flotą lodołamaczy ułatwiających handel, transport i eksploatację surowców na tym terytorium.
Zobacz także: Plan Trumpa wobec Grenlandii. USA wzorują się na Rosji
Rosja nie komentuje w sprawie Grenlandii. Władimir Putin ma w tym swój cel
Interesy Rosji w Arktyce mogą ucierpieć z powodu obsesji USA na punkcie Grenlandii, a w szczególności wszelkich prób siłowego zawładnięcia wyspą. Analitycy uważają jednak, że Moskwie bardziej zależało na osiągnięciu ostatecznego celu — destrukcji NATO.
Putin „byłby usatysfakcjonowany, widząc dalsze podziały i brak spójności w NATO oraz poważny kryzys transatlantycki, który mógłby nakłonić USA do zaniechania wspierania Ukrainy i wycofania wojsk amerykańskich z Europy” — ocenił w środę w rozmowie z CNBC Jamie Shea, ekspert ds. obronności i bezpieczeństwa międzynarodowego w think tanku Chatham House.
Ponadto, gdyby Stany Zjednoczone były „uwięzione na półkuli zachodniej”, dałoby to Rosji ostatecznie większą swobodę w powiększaniu wpływów w Afryce, na Bliskim Wschodzie, w Azji Środkowej oraz w Europie.
„Generalnie, [byłoby to] ogromne zwycięstwo Putina, za które nie poniósłby żadnych konsekwencji” — stwierdził Shea.
Jak szacuje, NATO już ogranicza możliwości Rosji na Dalekiej Północy, ponieważ Kanada, Dania, Norwegia i Wielka Brytania zwiększają swoją obecność i zdolności militarne w regionie, a Szwecja i Finlandia przystępują do NATO. „Tak więc niewiele zmieniłoby się strategicznie dla Rosji” — dodał Shea.
Analityk: NATO samo się zniszczy
W wywiadzie dla CNBC Edward R. Arnold, starszy pracownik naukowy w RUSI, powiedział: „Putin zawsze wiedział, i radzieccy przywódcy przed nim wiedzieli, że Rosja nie jest w stanie pokonać NATO militarnie. Jest zbyt potężne, zatem musi pokonać NATO politycznie”.
Gdyby aneksja Grenlandii stała się bardziej prawdopodobna, „NATO w rzeczywistości samo się politycznie zniszczy” — dodał Arnold.
Źródło: CNBC
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Źródło
