Trump pragnie Grenlandii, Kreml bez słowa. Jaki jest plan Putina?

Rosja jest największym krajem leżącym w Arktyce, dysponując rozległymi interesami geostrategicznymi w tym obszarze. Jednakże Władimir Putin pozostaje cichy w kwestii dążeń Donalda Trumpa do nabycia Grenlandii. Z jakiego powodu?

Donald Trump i Władimir Putin na Alasce, sierpień 2025 r.
Donald Trump i Władimir Putin na Alasce, sierpień 2025 r. | Foto: DREW ANGERER/AFP/East News / East News
  • Moskwa ma o wiele więcej powodów niż Chiny, by głośno protestować przeciwko zagarnięciu tak rozległego terytorium Arktyki
  • Jednakże Kreml nie wypowiedział się na temat najnowszych deklaracji Donalda Trumpa dotyczących Grenlandii. Analitycy utrzymują, że służy to ważniejszemu zamierzeniu – donosi CNBC
  • Niektórzy sądzą, że przejęcie Grenlandii byłoby „podarunkiem dla Putina”
  • Więcej wiadomości ze świata biznesu znajdziesz na stronie Businessinsider.com.pl

Gdy Donald Trump oznajmił, że Stany Zjednoczone winny przejąć Grenlandię ze względu na względy bezpieczeństwa państwowego, dodając, że chińskie i rosyjskie okręty są „wszędzie” w rejonie Arktyki, komentarz ten spotkał się z natychmiastową reakcją ze strony Pekinu.

Donald Trump pragnie przejąć Grenlandię. Odpowiedź Chin i UE

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo:

Donald Trump chce kupić Grenlandię. Czy to w ogóle możliwe?

Rzecznik chińskiego MSZ Lin Jian oskarżył Waszyngton o „wykorzystywanie tak zwanego »zagrożenia ze strony Chin« jako pretekstu do realizowania samolubnych korzyści”.

Powtarzające się wysiłki Donalda Trumpa dotyczące Grenlandii wywołały w bieżącym tygodniu krytykę ze strony krajów członkowskich UE. Zarówno Grenlandia, jak i Dania wielokrotnie zaznaczały Trumpowi, że wyspa nie jest do wzięcia ani na sprzedaż, a wszelkie akcje militarne mające na celu jej zdobycie skutkowałyby końcem sojuszu NATO.

| Adam Ziemienowicz / PAP/zdjęcia

Przywódcy europejscy wyrazili sprzeciw wobec Trumpa, stwierdzając, że „to Dania i Grenlandia, i wyłącznie one, mogą podejmować decyzje w sprawach dotyczących Danii i Grenlandii”.

Zobacz także: Rozkaz Danii w sprawie Grenlandii jest jednoznaczny. To mają wykonać żołnierze

Donald Trump pragnie Grenlandii. Rosja nie komentuje

Rosja z kolei nie zajmuje stanowiska w kwestii aspiracji Donalda Trumpa dotyczących przejęcia Grenlandii — arktycznej wyspy, autonomicznego terytorium zależnego od Danii.

Rosyjskie MSZ opublikowało w środę oświadczenie, w którym krytykuje „agresywne działania” USA w Wenezueli oraz przejęcie tankowca pod flagą rosyjską na Atlantyku. Niemniej jednak MSZ milczy w kwestii Grenlandii.

A Moskwa ma znacznie więcej powodów niż Chiny, by otwarcie mówić o ewentualnym „przejęciu” przez Stany Zjednoczone tak rozległego obszaru Arktyki, jakim jest Grenlandia — zauważa CNBC.

Rosja w Arktyce

Rosja jest bezsprzecznie największym państwem arktycznym, posiadając 53 proc. długości linii brzegowej Oceanu Arktycznego, i ma ugruntowane interesy geopolityczne, strategiczne oraz społeczno-ekonomiczne w tym rejonie.

W Arktyce koncentruje się przemysł naftowy, gazowy i wydobywczy, a także rybołówstwo, infrastruktura i logistyka transportowa, zwłaszcza w kontekście Północnej Drogi Morskiej — głównego arktycznego szlaku żeglugowego dla Rosji między Europą a Azją.

Co więcej, Rosja utrzymuje w Arktyce potencjał odstraszania nuklearnego bazujący na morzu, dysponuje tam wieloma bazami wojskowymi i lotniskami, a także specjalistyczną flotą lodołamaczy ułatwiających handel, transport i eksploatację surowców na tym terytorium.

Zobacz także: Plan Trumpa wobec Grenlandii. USA wzorują się na Rosji

Rosja nie komentuje w sprawie Grenlandii. Władimir Putin ma w tym swój cel

Interesy Rosji w Arktyce mogą ucierpieć z powodu obsesji USA na punkcie Grenlandii, a w szczególności wszelkich prób siłowego zawładnięcia wyspą. Analitycy uważają jednak, że Moskwie bardziej zależało na osiągnięciu ostatecznego celu — destrukcji NATO.

Putin „byłby usatysfakcjonowany, widząc dalsze podziały i brak spójności w NATO oraz poważny kryzys transatlantycki, który mógłby nakłonić USA do zaniechania wspierania Ukrainy i wycofania wojsk amerykańskich z Europy” — ocenił w środę w rozmowie z CNBC Jamie Shea, ekspert ds. obronności i bezpieczeństwa międzynarodowego w think tanku Chatham House.

Ponadto, gdyby Stany Zjednoczone były „uwięzione na półkuli zachodniej”, dałoby to Rosji ostatecznie większą swobodę w powiększaniu wpływów w Afryce, na Bliskim Wschodzie, w Azji Środkowej oraz w Europie.

„Generalnie, [byłoby to] ogromne zwycięstwo Putina, za które nie poniósłby żadnych konsekwencji” — stwierdził Shea.

Jak szacuje, NATO już ogranicza możliwości Rosji na Dalekiej Północy, ponieważ Kanada, Dania, Norwegia i Wielka Brytania zwiększają swoją obecność i zdolności militarne w regionie, a Szwecja i Finlandia przystępują do NATO. „Tak więc niewiele zmieniłoby się strategicznie dla Rosji” — dodał Shea.

Analityk: NATO samo się zniszczy

W wywiadzie dla CNBC Edward R. Arnold, starszy pracownik naukowy w RUSI, powiedział: „Putin zawsze wiedział, i radzieccy przywódcy przed nim wiedzieli, że Rosja nie jest w stanie pokonać NATO militarnie. Jest zbyt potężne, zatem musi pokonać NATO politycznie”.

Gdyby aneksja Grenlandii stała się bardziej prawdopodobna, „NATO w rzeczywistości samo się politycznie zniszczy” — dodał Arnold.

Źródło: CNBC

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

Źródło

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *