Donald Tusk podzielił się w serwisach społecznościowych fotografią z nadzwyczajnego spotkania. Odnosi się ono do „ataków cybernetycznych na sieć energetyczną”. Szef rządu ogłosił również konferencję dla prasy o godz. 11.

Minister energii Miłosz Motyka zawiadomił w minionym tygodniu, iż w ostatnich dniach 2025 roku miał miejsce nieudany atak cybernetyczny na pewną liczbę instalacji wytwarzających energię elektryczną. Zrelacjonował, że celem ataku była jedna elektrociepłownia, a także liczne pojedyncze źródła OZE w całym państwie.
x.com
Poinformował także, że w następstwie powtarzających się ataków cybernetycznych w roku 2026 ministerstwo przeznaczy więcej środków oraz będzie unowocześniało polską infrastrukturę energetyczną w obszarze cyberbezpieczeństwa, aby „odpierać te ataki jeszcze efektywniej”.
Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski oznajmił we wtorek w radiu RMF FM, że wszystko wskazuje na to, iż grudniowe nieudane ataki na infrastrukturę energetyczną to rosyjski sabotaż, którego zamiarem było zdestabilizowanie sytuacji w Polsce. — To był największy od lat atak na infrastrukturę energetyczną z wyraźnym zamiarem: doprowadzić do blackoutu — podkreślił Gawkowski. Zaznaczył, że „dysponujemy dobrze przygotowanymi instytucjami”, wobec czego „nie ma powodu do paniki”.
Minister: Polska celem
W czwartek minister Tomasz Siemoniak oznajmił w programie „Onet Rano.”, że w Polsce mamy do czynienia z aktami dywersji — próbami sabotażu, uszkodzeniami infrastruktury, pożarami, jak również z wzmożonymi atakami cybernetycznymi.
— Polska jest jednym z głównych obiektów zainteresowania. W takich przypadkach wymagana jest rozważna komunikacja. Ważne są rezultaty — do poważnych zakłóceń nie doszło, systemy funkcjonują, choć jest to nieprzerwany bój z coraz bardziej doświadczonymi hakerami — powiedział.
— Wspólnym elementem dywersji i cyberataków jest zamiar zburzenia stabilności sytuacji w Polsce, osłabienia wsparcia dla Ukrainy oraz wzniecania podziałów. Te zamiary są widoczne od dawna, co najmniej od 2014 roku i wynikają z imperialnej polityki Rosji — uzupełnił w rozmowie z Onetem.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Źródło
