Gospodarka Bułgarii, która od czwartku operuje w euro, wykazuje wzrost ponad trzykrotnie szybszy niż średnia dla obszaru euro, przy zbliżonym poziomie inflacji. Równocześnie przeciętny roczny zarobek w Bułgarii jest trzykrotnie mniejszy niż średnia w strefie euro.

Warunkiem koniecznym dołączenia do strefy euro jest wypełnienie wymogów nazywanych kryteriami konwergencji, inaczej kryteriami z Maastricht. Ich celem jest zapewnienie, by przyjęcie euro przez kraj członkowski nie naruszyło poprawnego funkcjonowania strefy.
Te kryteria obejmują stabilność cen i stawek procentowych, finanse publiczne, jak również kurs wymiany walut. W odniesieniu do cen wymagane jest, by uśredniony poziom inflacji w ciągu roku nie był wyższy o więcej niż 1,5 punktu procentowego od poziomu trzech państw strefy euro z najbardziej stabilnymi cenami. Kraj dążący do przyjęcia euro musi także prezentować planowany lub realny deficyt finansów publicznych, który nie przekracza 3 proc. PKB, a także wskaźnik długu publicznego poniżej 60 proc. PKB.
Dodatkowo średnie długoterminowe nominalne stopy procentowe w danym kraju mogą być wyższe maksymalnie o 2 punkty procentowe od stóp trzech krajów członkowskich, które notują najlepsze wyniki. Konieczny jest także udział w unijnym mechanizmie kursowym (ERM II), który ma pokazać, czy gospodarka danego państwa jest w stanie efektywnie działać bez nadmiernych fluktuacji kursów walutowych.
Po wejściu do ERM II kurs waluty krajowej zostaje powiązany z euro zgodnie z kursem centralnym, który jest ustalany z krajami strefy euro i tymi, które uczestniczą w mechanizmie, Europejskim Bankiem Centralnym (EBC) oraz przy udziale Komisji Europejskiej. Dopuszczalne zmiany kursu w mechanizmie wynoszą 15 proc. powyżej lub poniżej ustalonego kursu centralnego. Istnieją także drobniejsze wymogi prawne. Wśród nich jest zapewnienie niezależności banku centralnego i zgodności prawa krajowego z traktatami unijnymi, jak również m.in. ze statutem EBC. Ocena, czy dany kraj spełnia wszystkie te wymagania, jest przeprowadzana przynajmniej raz na dwa lata w raporcie o konwergencji.
Wzrost ekonomiczny w Bułgarii napędzały wydatki prywatne
Zgodnie z raportem o konwergencji dotyczącym Bułgarii, datowanym na czerwiec 2025 roku, wzrost ekonomiczny w tym państwie przyśpieszył z 1,9 proc. w roku 2023 do 2,8 proc. w roku 2024. Było to spowodowane wydatkami prywatnymi, wspieranymi przez wzrost realnych zarobków, zatrudnienia oraz większe świadczenia socjalne. Dla porównania, według danych EBC, realny PKB strefy euro w roku 2024 wzrósł o 0,9 proc. w stosunku do 0,4 proc. w roku 2023.
W Bułgarii inflacja konsumencka (HICP) obniżyła się do 2,6 proc. w roku 2024, czyli była tylko nieznacznie wyższa od średniej dla strefy euro (2,4 proc.). Od stycznia do kwietnia 2025 roku inflacja w Bułgarii wyniosła 2,7 proc., a KE nie dostrzegła „zagrożeń dla trwałości stabilizacji cen”.
KE nie zastosowała wobec Bułgarii procedury nadmiernego deficytu, który – liczony według metodologii UE – wzrósł z 2 proc. PKB w roku 2023 do 3 proc. w roku 2024, a zadłużenie sektora publicznego w roku 2024 wyniosło 23,8 proc. PKB.
Bułgaria przystąpiła do mechanizmu ERM II w lipcu 2020 roku, a waluta krajowa zachowuje kurs centralny przy standardowym przedziale wahań. Jednocześnie przeciętna długoterminowa stopa procentowa w okresie 12 miesięcy do kwietnia 2025 roku dla Bułgarii wyniosła 3,9 proc. i była niższa od wartości referencyjnej (5,1 proc.).
KE prognozowała w listopadzie ubiegłego roku, że ekspansja gospodarcza w Bułgarii osiągnie 3 proc. w roku 2025 i 2,7 proc. w roku 2026, a średnioroczna inflacja osiągnie 3,5 proc. w roku 2025 oraz 2,9 proc. w roku 2026. Według KE poziom bezrobocia wyniesie 3,5 proc. w roku 2025 i 3,7 proc. w roku 2026, a deficyt finansów publicznych – 3 proc. oraz 2,7 proc. PKB. Równocześnie dług sektora publicznego ma osiągnąć 28,5 proc. PKB w roku 2025 i 30,6 proc. w roku 2026.
Dla porównania w strefie euro, KE prognozowała w maju ubiegłego roku, że realny PKB strefy euro wzrośnie o 0,9 proc. oraz o 1,4 proc. odpowiednio w latach 2025 i 2026, a inflacja obniży się do 2,1 proc. oraz 1,7 proc. Stopa bezrobocia w roku 2026 miałaby wynieść 5,7 proc., a deficyt liczony metodologią UE osiągnie 3,3 proc. w latach 2025 i 2026.
Zgodnie z danymi Eurostatu z marca 2025 roku dotyczącymi zarobków w roku 2024, średni godzinowy koszt pracy w roku 2024 oszacowano na 37,3 euro w państwach strefy euro. W całej UE koszt ten był najwyższy w Luksemburgu (55,2 euro), a najniższy w Bułgarii (10,6 euro). Dochód netto – osoby bezdzietnej – wyniósł średnio w strefie euro ok. 32,3 tys. euro rocznie wobec 11 tys. euro w Bułgarii, co było najniższym rezultatem w całej Unii.
Bułgaria dołączyła do UE w roku 2007 razem z Rumunią. Euro przyjęła 1 stycznia 2026 roku, stając się tym samym 21. państwem członkowskim ze wspólną europejską walutą. Ostatnim krajem, który przyjął euro przed Bułgarią była Chorwacja – weszła do strefy euro w roku 2023.
Mieszanka obaw i nadziei wobec przyjęcia unijnej waluty
Bułgarska telewizja BNT zaznaczyła w piątek – w pierwszym dniu roboczym po wprowadzeniu euro – że zakupy przebiegają sprawnie, ponieważ do końca stycznia klienci mogą płacić w lewach lub euro, kartą lub bonami. Najczęściej płacono w lewach lub bezgotówkowo, a klienci otrzymywali resztę w euro – zauważyła stacja.
W kraju zintensyfikowano kontrole, aby sprzedawcy nie podnosili cen po wprowadzeniu nowej waluty. Dotychczas ukarano 69 podmiotów – poinformowała tego dnia bułgarska telewizja Nova.
Stacja zwróciła również uwagę na komplikacje związane z opłatami za kursy taksówkami. Okazało się, że nie wszystkie pojazdy są wyposażone w nowe urządzenia, które prezentują kwotę w euro. Dodatkowym problemem jest fakt, że niektóre z zmodyfikowanych urządzeń zwiększają liczbę przejechanych kilometrów prawie dwukrotnie, co przekłada się na wyższą cenę.
Wejście Bułgarii do strefy euro świętowano w czwartek poprzez zaprezentowanie nowej waluty na elewacji banku centralnego w Sofii oraz pokaz sztucznych ogni. Z nastaniem nowego roku euro stało się w kraju legalnym środkiem płatniczym, jednakże możliwość równoczesnego dokonywania transakcji w lewach i euro zostanie zachowana do końca stycznia. Reszta będzie wydawana tylko w euro. Od 1 lutego euro będzie jedyną oficjalną walutą Bułgarii.
Ostatnie badania Eurobarometru pokazują, że ok. 40 proc. Bułgarów wspiera nową walutę, a blisko 50 proc. jest jej przeciwnych. Nieufność ta wynika częściowo z obaw, że sprzedawcy będą zaokrąglać ceny przy konwersji walut, podobnie jak to miało miejsce w innych krajach po przystąpieniu do strefy euro.
Organizacje pozarządowe podkreśliły, że sprzeciw został spotęgowany przez działalność prorosyjskich ugrupowań politycznych i uporządkowane przekazy w mediach społecznościowych. Przekazy tych środowisk i wspierające je demonstracje koncentrowały się na twierdzeniu, że akcesja do strefy euro zagrozi suwerenności narodowej i tożsamości Bułgarii oraz przyniesie korzyści wyłącznie elitom politycznym.
Cytowany przez agencję Reutera instruktor jazdy z Sofii wyraził przeświadczenie, że „wszystko pozostanie bez zmian, a może będzie nawet lepiej”. – Nasze pieniądze będą po prostu w innej walucie – jeśli mam 10 tys. lewów, teraz będę dysponował 5100 euro – stwierdził.
– Moje oczekiwania związane z (akcesją) euro są pozytywne, nie uważam, aby było się czym przejmować, wręcz przeciwnie. Możemy tylko na tym zyskać – oceniła z kolei bułgarska jubilerka w rozmowie z agencją. – Każdy, kto planuje podróż, nie będzie miał problemów z wymianą walut – dodała.
Część osób, w tym przedsiębiorcy, uskarżała się na trudności w zdobyciu euro, a właściciele sklepów donosili, że nie otrzymali zamówionych zestawów startowych z euro – poinformował portal Euronews. – To nie jest stosowny moment – ocenił 64-letni rozmówca portalu. – Wczoraj widziałem dane dla Włoch, Hiszpanii i Niemiec: ich zadłużenie jest ogromne. I ostatecznie to my będziemy je dźwigać na swoich barkach.
Wpływ wprowadzenia euro na inflację w Bułgarii stanie się widoczny dopiero po kilku tygodniach. Podobnie jak w przypadku innych państw przyjmujących euro, także w Bułgarii może wystąpić jednorazowy efekt zaokrąglenia kwot konwertowanych z lewa na euro.
Jakub Bawołek (PAP)
jbw/ akl/ jls/ mmu/ mick/ amac/
