W listopadzie, udział nowych samochodów osobowych produkowanych w Chinach przekroczył próg 10% na polskim rynku po raz pierwszy. Pojazdy z Azji Wschodniej zaczynają eliminować pozostałą konkurencję, przede wszystkim za sprawą ceny. Jak wskazuje raport EFL, są one średnio o 49 tys. zł tańsze. Niemniej jednak, każda moneta ma dwie strony. Auta produkcji chińskiej tracą na wartości w szybszym tempie.

W listopadzie 2025 r. z polskich punktów sprzedaży wyjechało 5105 nowych aut osobowych chińskich producentów – ponad trzykrotnie więcej niż w analogicznym miesiącu rok wcześniej. Od początku roku, w bazie Centralnej Ewidencji Pojazdów zarejestrowano 39,3 tys. nowych aut z Chin – wzrost o 345% w porównaniu z tym samym okresem w roku 2024.
Zgodnie z raportem EFL o nazwie „Czy chińska motoryzacja podbiła globalny rynek?”, kluczowym czynnikiem sukcesu chińskich samochodów w Polsce, jak i w Europie, są atrakcyjniejsze ceny, pomimo podniesienia ceł na chińskich producentów w ubiegłym roku. Jak wskazują dane przytoczone przez EFL, w ciągu pierwszych trzech kwartałów 2025 r., przeciętna cena chińskiego pojazdu w Polsce osiągnęła poziom 137 442 zł. Była zatem o 26,3 proc., a kwotowo o niemal 49 tys. zł niższa w zestawieniu ze średnią ceną dla całego rynku, która wynosiła 186 397 zł.
Na średnią cenę wpływa jednak to, jakie konkretnie modele są rejestrowane. W przypadku pojazdów z Chin przeważają tańsze egzemplarze. W roku 2025, najczęściej rejestrowanym autem pochodzącym z Chin jest MG HS. Według danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, w ciągu jedenastu pierwszych miesięcy 2025 roku, Polacy nabyli 7285 sztuk tego modelu, co przekłada się na 18,5% udziału w rynku nowych aut chińskich.
Ceny chińskich aut w Polsce
Przeanalizujmy zatem, ile obecnie kosztują najtańsze chińskie samochody osobowe. Okazuje się, że pięć z dziesięciu najczęściej rejestrowanych modeli, można aktualnie nabyć za kwotę niższą niż 100 tys. zł. Sześć miesięcy temu, kiedy omawialiśmy ten temat, ceny poniżej 100 tys. zł widniały w cennikach czterech modeli. W tym okresie, polskie ceny aut reprezentujących chińską myśl motoryzacyjną nie uległy zmianie. Wzrosły jedynie ceny katalogowe modeli Jaecoo 7 i MG ZS.
Obecnie, aby stać się posiadaczem chińskiego samochodu, należy wydać co najmniej 64 900 zł. Na tyle wyceniany jest aktualnie MG 3. Poniżej 100 tys. zł kosztuje również wspomniany już wcześniej MG ZS (85 500 zł), dwa chińskie pojazdy elektryczne: BYD Dolphin Surf i Leapmotor T03, a tuż pod tą granicą plasuje się cena BAIC Beijing 5.
|
Ceny najpopularniejszych chińskich samochodów osobowych |
|
|---|---|
|
Model |
Cena [w zł] |
|
mg hs |
105 900 |
|
jaecoo 7 |
130 900 |
|
dolphin surf |
82 700 |
|
omoda 5 |
109 900 |
|
omoda 9 |
219 900 |
|
mg zs |
85 500 |
|
leapmotor t03 |
74 900 |
|
byd seal u |
195 900 |
|
mg 3 |
64 900 |
|
caic beijing 5 |
99 900 |
|
Źródło: Bankier.pl na podstawie cenników producentów (stan na 29.12.2025) |
|
Natomiast trzy spośród czterech najpopularniejszych aktualnie aut z Chin wyceniane są od niespełna 106 tys. zł (najpopularniejszy MG HS) do niespełna 131 tys. zł (Jaecoo 7). Wśród dziesięciu najpopularniejszych chińskich aut cenowo wyróżniają się elektryczny BYD Seal U oraz hybrydowa Omoda 9, która z napędem PHEV, czyli w wersji hybrydowej umożliwiającej doładowanie z gniazdka, kosztuje blisko 220 tys. zł.
Tańsze, ale szybciej tracą na wartości
Na koniec warto dodać, że mimo iż chińskie samochody konkurują głównie ceną z europejską oraz globalną konkurencją, również na polskim rynku, to również w znaczący sposób tracą na wartości. Z analizy opracowanej przez „Auto Świat” na podstawie danych Info-Ekspert wynika, że najbardziej popularne chińskie modele dostępne w Polsce w ciągu trzech lat mogą stracić nawet połowę swojej wartości – średnio od 40 do 54%, czyli od 5 do 16 punktów procentowych, a kwotowo nawet o 30 tys. zł więcej niż w przypadku bezpośrednich konkurentów, czyli aut europejskich i japońskich.
Spośród najczęściej kupowanych aut z Chin, najlepiej pod tym względem wypadają dwa najpopularniejsze modele wśród polskich klientów indywidualnych – MG ZS oraz MG HS, które bazując na powyższych założeniach, a więc po trzech latach eksploatacji, stracą odpowiednio 40,4 oraz 43,2% swojej wartości.
Znacznie gorzej w tej materii radzą sobie chińskie pojazdy elektryczne – Leapmotor T03 i BYD Dolphin Surf, w przypadku których wartość rezydualna jest przeciętnie o 53 – 54% niższa od początkowej.
