Stratny rok na Wall Street, lecz S&P 500 w górę o 16% w ’25

Środowa sesja na Wall Street dobiegła końca, przynosząc trzeci z rzędu dzień spadków dla głównych indeksów. Niemniej jednak, w ujęciu rocznym indeksy te odnotowały znaczące zwyżki, wspierane przez dobrą passę spółek powiązanych ze sztuczną inteligencją.

Wall Street kończy rok na minusach, ale S&P 500 zyskał 16 proc. w '25

/ Shutterstock

Dow Jones Industrial na koniec sesji spadł o 0,63 proc., osiągając poziom 48.063 pkt.

S&P 500 zakończył dzień spadkiem o 0,74 proc., osiągając wartość 6.845,50 pkt.

Nasdaq Composite obniżył się o 0,76 proc., spadając do poziomu 23.242,0 pkt.

Indeks spółek o średniej kapitalizacji Russell 2000 stracił 0,77 proc., spadając do 2.481,42 pkt.

Indeks VIX wzrósł o 4,26 proc., osiągając poziom 14,94 pkt.

Akcje kontynuują serię trzech sesji spadkowych, choć środowe zniżki były relatywnie skromne.

W mijającym roku inwestorzy cieszyli się wysokimi zwrotami na rynku, co było efektem optymizmu wokół ogromnego potencjału gospodarczego sztucznej inteligencji. Równocześnie, inwestorzy musieli zmagać się z fluktuacjami wynikającymi z polityki handlowej Stanów Zjednoczonych, niepokojami geopolitycznymi i obawami związanymi z wysokimi wycenami.

„Po nadzwyczaj udanym roku na rynkach kapitałowych i przy pozycjonowaniu zbliżonym do maksimów pod koniec listopada, zarządzający portfelami i funduszami mogli dokonywać zamknięcia swoich pozycji i dostosowywać je do benchmarku. Naszym podstawowym scenariuszem jest kontynuacja rynku byka, jednak z większą zmiennością i średnimi jednocyfrowymi stopami zwrotu” – powiedział Roberto Scholtes, dyrektor ds. strategii w Singular Bank.

Indeks S&P 500 zyskał 16 proc. w bieżącym roku, co stanowi trzeci kolejny dwucyfrowy wzrost.

Nasdaq Composite, dzięki ekscytacji sztuczną inteligencją, odnotował w skali całego roku wzrost o 21 proc. Dow Jones wzrósł o 13 proc. w 2025 roku, ale napotkał pewne trudności ze względu na brak reprezentacji spółek technologicznych w indeksie.

To imponujące odzyskanie po załamaniu z początku kwietnia, które nastąpiło po ogłoszeniu przez prezydenta Donalda Trumpa wprowadzenia drastycznych ceł.

Indeks S&P 500 był w pewnym momencie bliski wejścia w rynek niedźwiedzia, tracąc prawie 19 proc. od lutowego szczytu i zamykając się poniżej poziomu 5.000 punktów po raz pierwszy od kwietnia 2024 roku.

„Administracja wyciągnęła wnioski, że rynek jest w stanie wchłonąć bardziej przemyślane, bardziej restrykcyjne cła z stopniowym wprowadzaniem” – powiedział Keith Buchanan, starszy menedżer portfela w Globalt Investments.

„W związku z tym rynek jest teraz w stanie ignorować wszelkie zmiany ceł w 2026 roku, mając nadzieję, że administracja przypomni sobie wnioski z 2025 roku, a amerykańskie korporacje będą w stanie adaptować się na bieżąco w sposób, który nadal będzie chronił marże” – dodał.

Mimo to, obecne spadki są nieco niepokojące, biorąc pod uwagę, że pięć ostatnich dni handlowych w roku i pierwsze dwa następnego to okres sezonowych wzrostów – często określany jako rajd „Świętego Mikołaja” – który zazwyczaj daje akcjom ostatni bodziec w kierunku końca roku.

Według analityków, ostatnie realizacje zysków mogą również zapowiadać zbliżającą się zmienność.

Stratedzy ankietowani przez CNBC przewidują, że indeks S&P 500 może zarejestrować kolejny dwucyfrowy wzrost w 2026 roku, ale wielu wyraża obawy, że akcje mogą spędzić większą część roku pod znakiem dużej zmienności.

Sztuczna inteligencja była motorem napędowym rynku w ciągu ostatnich trzech lat. W 2023 roku indeks S&P 500 wzrósł o 24 proc. po debiucie ChatGPT rok wcześniej, co wywołało euforię wokół firm, które najprawdopodobniej skorzystają na rewolucji technologicznej nawiązującej do początków internetu.

W 2024 roku indeks szerokiego rynku wzrósł o kolejne 23 proc.

W tym roku narracja dotycząca sztucznej inteligencji nieco straciła na sile, ponieważ wzrosty zaczęły obejmować inne sektory, a stopy zwrotu z akcji tzw. „Wspaniałej Siódemki” uległy znacznemu zróżnicowaniu.

Alphabet był największym wygranym wśród spółek o dużej kapitalizacji, odnotowując wzrost o ponad 65 proc. od początku roku, ponieważ inwestorzy obstawiali, że gigant wyszukiwania może prześcignąć OpenAI. Amazon zyskał w tym czasie tylko nieco ponad 5 proc.

„Obserwowaliśmy zmiany wewnętrzne, które sugerują, że rok 2026 może wyglądać zupełnie inaczej niż 2025, a nawet bardziej niż 2023 i 2024” – powiedział Buchanan.

„[Rynek] będzie w większym stopniu determinowany przez czynniki fundamentalne, które są mniej zależne od polityki pieniężnej i rozwoju infrastruktury AI” – dodał.

Perspektywy na 2026 rok rysują się obiecująco. Analitycy z Wall Street przepytani przez Bloomberga prognozują, że akcje będą rosnąć już czwarty rok z rzędu. Jednak ryzyko pozostaje: hossa na AI może tracić impet, gospodarka może zaskoczyć, a prezydent USA stanowi dużą niewiadomą.

Poziom stóp procentowych Rezerwy Federalnej jest również w centrum zainteresowania na nadchodzący rok, a podziały, które zdominowały bank centralny w 2025 roku, prawdopodobnie się utrzymają. Nowy przewodniczący ma zastąpić Jerome'a Powella do połowy roku. Protokół z grudniowego posiedzenia banku centralnego, opublikowany we wtorek, pokazał, że decyzja z tego miesiąca była bardzo napięta — i że wielu członków Fed uważało, że może minąć "trochę czasu" zanim nastąpi kolejna redukcja stóp procentowych.

Ogólnie 85 proc. prognoz na styczniowe posiedzenie sugeruje, że stopy proc. Fed pozostaną na obecnym poziomie.

Liczba osób składających po raz pierwszy wniosek o zasiłek dla bezrobotnych w zeszłym tygodniu w USA wyniosła 199 tys. Ekonomiści oczekiwali, że liczba nowych bezrobotnych wyniesie 218 tys. wobec 215 tys. poprzednio po korekcie z 214 tys.

Liczba bezrobotnych kontynuujących pobieranie zasiłku wyniosła 1,866 mln w tygodniu, który zakończył się 20 grudnia. Poprzednio liczba ta wyniosła 1,913 mln, po korekcie z 1,923 mln.

Rok 2025 był niezwykle korzystnym rokiem dla metali szlachetnych.

Złoto poszybowało o 64 proc. w 2025 roku, co jest jego najlepszym wynikiem od 1979 roku. Metal ten zapisał na swoim koncie trzeci z rzędu pomyślny wynik w skali całego roku, po raz pierwszy od czasu 12-letniego pasma wzrostów, które dobiegło końca w 2012 roku.

Srebro wzrosło w tym roku o 144 proc., czyli najmocniej od 1979 r., kiedy to jego cena poszła w górę o 468,4 proc.

Na rynku ropy kontrakty na WTI na styczeń tracą 0,93 proc., spadając do 57,42 USD za baryłkę, natomiast lutowe futures na Brent spadają o 0,78 proc., osiągając 60,85 USD/b. (PAP Biznes)

pr/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *