Czy sztuczna inteligencja to realne zagrożenie bańką? Publiczne statystyki mogą wstrząsnąć akcjonariuszami

Czy w roku 2026 zobaczymy upadek obecnego boomu na AI? Jason Bennett, wiceprezes Amazon Web Services odpowiedzialny za globalne start-upy i venture capital, twierdzi, że istota problemu jest inna, niż mogłoby się wydawać.

Według niego, wielu przedstawicieli świata biznesu nie zdaje sobie sprawy z realnych możliwości oferowanych przez te technologie.

— Nie rozmawiamy o przyroście efektywności o 5, 10, a nawet 15 procent. Mówimy o geometrycznym wzroście na przestrzeni czasu — zaznacza Bennett, odpowiadając na pytania Business Insider Polska dotyczące ewentualnej bańki AI.

Jego zdaniem, zrozumienie potencjału, jaki niesie ze sobą AI, stanowi zasadniczą różnicę między racjonalnym podejściem do technologii a jedynie powierzchowną chęcią bycia na fali. Prawdziwy paradoks polega na tym, że mimo wiary ekosystemu kapitałowego w ogromny potencjał transformacyjny sztucznej inteligencji, większość wdrożeń w firmach kończy się porażką.

Start-upy mają ambitne plany, lecz Bennett sugeruje, że problem nie leży w nadmiernych oczekiwaniach — ale raczej w ich niewłaściwym ukierunkowaniu.

Dalsza część artykułu pod wideo:

Wywiad Mikołaja Kunicy z Jarosławem Królewskim na EKF

Efektywność AI: kto tak naprawdę zyskuje?

Zgodnie z badaniem MIT, 95 proc. testowych implementacji AI w przedsiębiorstwach nie spełnia zamierzonych założeń, a tylko 5 proc. start-upów generuje dochody. To dane, które mogą wstrząsnąć każdym rozsądnym inwestorem.

Bennett nie neguje istnienia problemu. Uważa, że przedsiębiorstwa wyciągają pochopne wnioski zbyt szybko. – Należy przemyśleć, w którym punkcie cyklu się znajdujemy — podkreśla.

Bańka AI? Bennett: wpływ jest niepodważalny

Zapytany wprost o bańkę sztucznej inteligencji, Bennett odpowiada: – Kiedy mówi się o bańkach, zwykle chodzi o sytuację, w której poziom inwestycji znacznie przewyższa uzyskany z nich zwrot. Sądzę, że trudno zaprzeczyć ogromnemu wpływowi, jaki generatywna AI będzie miała na wszystkie sfery naszego życia.

Ocenił, że dyskusja o bańce zazwyczaj koncentruje się na wielkości kapitału zainwestowanego w firmy. Bennett proponuje, aby skupić się na tym, czy ten kapitał faktycznie przekłada się na realne produkty i usługi.

Tu, jego zdaniem, pojawia się istotny argument przeciwko tezie o bańce: GitHub Copilot, narzędzie do programowania oparte na AI, stworzone przez Microsoft, zostało wdrożone w niespełna 18 miesięcy i już pokazuje, że programiści mogą pracować ponad połowę szybciej. Lovable, aplikacja do tworzenia interfejsów użytkownika wspierana przez AI, oferuje podobne, znaczące skrócenie czasu wdrożenia.

– Jeśli rzeczywiście mówimy o wzrostach rzędu 30-45 proc. w obsłudze klienta i 20-45 proc. w inżynierii oprogramowania, to pojawia się pytanie: czy to bańka, czy rewolucja? — pyta Bennett.

Jako kolejny przykład podaje firmę Lila Sciences, która dąży do „wykorzystania metody naukowej z udziałem agentów” w sektorze ochrony zdrowia. „Jeżeli ich założenia się potwierdzą, wpływ na cały ekosystem medyczny będzie ogromny — od badań po doświadczenia pacjentów” — argumentuje Bennett, dodając, że obecne aplikacje, produkty i usługi oparte na AI to zaledwie „wierzchołek góry lodowej”.

Gdzie przejawia się rzeczywista inteligencja biznesowa

Bennett zauważa jednak, że większość start-upów AI nie stawia sobie właściwych pytań. Koncentrują się na modelach, algorytmach, GPU, architekturze danych. Tymczasem powinny skupić się na czymś zupełnie innym: jak zbudować dochodowy i stabilny biznes w długiej perspektywie. To może nie jest spektakularne, ale jest efektywne — przekonuje.

„W przypadku wielu start-upów, które z powodzeniem się skalują i robią to na wysokim poziomie, uwaga skupia się bardziej na tym, jak tworzyć długotrwałe, solidne, dynamiczne firmy, które pozostają wierne swojej misji i kulturze” — mówi Bennett.

Bennett sugeruje, że naprawdę skuteczne start-upy myślą o czymś zupełnie innym: o stworzeniu kultury organizacyjnej, która przetrwa proces skalowania. Zamiast pytać: „Czy to jest AI?”, pytają: „Czy to jest wartość dla moich klientów, którą mogę stale dostarczać?„.

Ograniczenia kapitału

Bennett podkreśla, że AWS szczyci się wsparciem dla 300 tys. start-upów działających na platformach i korzystających z narzędzi firmy. Ale za tym kryje się istotna informacja: wsparcie nie oznacza automatycznego sukcesu. AWS zainwestował ponad 7 mld dol. w kredyty i inwestycje dla start-upów, ale sugeruje, że rzeczywista wartość leży w zasobach ludzkich — zespołach założycieli, CTO, ekspertach z doświadczeniem biznesowym, którzy mogą poprowadzić młode firmy przez pierwsze, trudne lata.

To również tłumaczy, dlaczego Dolina Krzemowa i Seattle wciąż dominują, mimo że Bennett mówi o „demokratyzacji” procesu tworzenia produktów. Dostęp do kapitału i wiedzy jest teraz bardziej powszechny na świecie, ale dostęp do pewnego rodzaju doradztwa — inteligencji biznesowej, a nie tylko technicznej — pozostaje nierównomierny.

Agenci zmieniają reguły gry

Ostatnia uwaga Bennetta jest prawdopodobnie najbardziej istotna z ekonomicznego punktu widzenia. Uważa on, że rozwiązania AI oparte na agentach zmieniają strukturę finansowania start-upów. Niektóre firmy mogą teraz funkcjonować przy mniejszych rundach finansowania początkowego, ponieważ są w stanie osiągnąć więcej przy mniejszym nakładzie środków. Inne mogą skalować się dłużej, ponieważ ich zespoły są bardziej produktywne dzięki narzędziom AI.

To, co początkowo wydawało się proste — wszyscy chcą zajmować się AI — ewoluuje w bardziej złożony obraz. Pojawiają się nowe modele ekonomiczne. Start-upy zajmujące się AI (robotyka, systemy autonomiczne) charakteryzują się zupełnie innym profilem czasu potrzebnego do osiągnięcia przychodu niż firmy działające w oparciu o agentów. Implikacje kapitałowe są bardzo zróżnicowane — podkreśla Bennett.

Kiedy 95 proc. pilotażowych projektów AI kończy się niepowodzeniem, trudno mówić o spektakularnym sukcesie. Ale gdy te 5 proc., którym się uda, generuje zyski sięgające dziesiątek procent, dyskusja o bańce wydaje się mniej istotna.

Grzegorz Kowalczyk, dziennikarz Business Insider Polska

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *