Co dalej z obowiązkowymi pracami domowymi? Minister ogłasza termin

Acd8eae7ad0e64ac71fdb2bcb120acf8, Biznes Fakty

„Uważam, że decyzja powinna zapaść w październiku” – stwierdziła Barbara Nowacka w piątkowym wydaniu „Graffiti”, odnosząc się do potencjalnego przywrócenia obowiązkowych prac domowych. W rozmowie z Marcinem Fijołkiem minister edukacji narodowej również odniosła się do kwestii edukacji zdrowotnej, określając opinie krytyków jako „obrzydliwe” i „urojeniowe”.

Barbara Nowacka pojawiła się jako gość Marcina Fijołka w piątkowym numerze „Graffiti”. Minister Edukacji Narodowej ujawniła, że resort rozważa powrót obowiązkowych prac domowych w polskich placówkach oświatowych. Podkreśliła jednak, że przed podjęciem decyzji konieczne jest uzyskanie wyników ewaluacji.

– Uważam, że ta decyzja powinna zapaść w październiku – powtórzyła.

Minister Edukacji Narodowej wyjaśniła, że obecnie „ w szkołach podstawowych dla klas 4-8 prace domowe nie są oceniane, ale mogą być zadawane ”. Niemniej jednak jest skłonna rozważyć przywrócenie obowiązkowych prac domowych. „Podejmiemy decyzję w tej sprawie i przekażemy informacje” – stwierdziła.

Jaki jest stan podwyżek dla nauczycieli? Minister omawia stan polskiej edukacji

Nowacka odniosła się również do sytuacji nauczycieli. Stwierdziła, że „nauczyciele muszą otrzymywać odpowiednie wynagrodzenie” i wspomniała, że pracownicy oświaty otrzymają podwyżkę wynagrodzeń. Wyniesie ona jednak zaledwie trzy procent . Związki zawodowe opowiadają się za dodatkową dziesięcioprocentową podwyżką w tym roku, która ma zostać wprowadzona we wrześniu.

„Warto zauważyć, że Karta Nauczyciela , obowiązująca od 1 września, zawiera przepisy bardzo korzystne dla nauczycieli. Przepisy te dotyczą warunków zatrudnienia, stosunków pracy i rozliczania czasu pracy nauczycieli w szkołach zawodowych ” – wyjaśnił minister.

„To nagrody za długoletni staż pracy, które każdy może otrzymać po 45 latach pracy, z wyjątkiem nauczycieli. Ten wymóg płacowy jest istotny, ale równie istotna jest jakość warunków pracy, a szacunek dla zawodu nauczyciela jest niezbędny ” – podsumowała.

Edukacja zdrowotna w polskich szkołach. Czego nauczą się dzieci?

Nowacka poruszyła również kwestię wprowadzenia edukacji zdrowotnej do polskich szkół. Podkreśliła, że w ramach podstawy programowej uczniowie będą omawiać takie tematy jak zdrowie psychiczne , zdrowe odżywianie i profilaktyka zdrowotna . Stwierdziła, że ten przedmiot nie będzie obowiązkowy. „Gorąco zachęcam jednak do udziału. Zapiszcie swoje dzieci i przekonajcie się, jak bardzo ten przedmiot jest potrzebny” – apelowała.

Minister edukacji odniósł się również do krytyki, w tym ze strony byłego ministra edukacji narodowej Przemysława Czarnka , który wyraził obawy, że uczniowie będą narażeni na nieodpowiednie treści w tym przedmiocie. Krytykę wyraził również Dobrom Sośnierz z Konfederacji, który w wywiadzie dla „Debaty Wyborczej” nazwał nowy przedmiot „propagandowym i bezsensownym”.

Wiemy, że pan Czarnek jest arogancki . Smutno mi jednak, że jest nieświadomy, bo ewidentnie nie zapoznał się z podstawą programową. Edukacja zdrowotna ma na celu wyposażenie dzieci i młodzieży w odporność niezbędną do stawiania czoła współczesnym wyzwaniom ” – stwierdziła Nowacka.

„Możemy krzyczeć, że tak nie jest” – Nowacka krytykuje Czarnek

Nowacka zapowiedziała również, że zajęcia z edukacji zdrowotnej będą obejmować tematy związane z dojrzewaniem . Zauważyła, że „życie seksualne jest częścią naszego istnienia”. „ Możemy krzyczeć jak Przemysław Czarnek, że tak nie jest, ale tak jest . Dzieci dorastają” – stwierdziła.

„Gdzie dziecko powinno znaleźć informacje? Od nauczyciela czy korepetytora? Rodzice nie zawsze mają czas i wiedzę. Nauczyciel jest do tego przygotowany” – kontynuował minister.

Komentując poglądy Czarnka na temat edukacji zdrowotnej, Nowacka nazwała je „obrzydliwie urojeniowymi”. Stwierdziła, że krytykowanie tego tematu „ zdecydowanie nie przynosi korzyści dzieciom ”.

„Bo jeśli dziecko szuka informacji o edukacji zdrowotnej, zdrowiu i żywieniu, to dokąd się zwróci, jeśli nie będzie mogło porozmawiać z rodzicem i nie będzie uczyć się w szkole? Po prostu wejdzie do internetu i dowie się nieprawdziwych informacji. To jest efekt prawicowej polityki ” – podsumowała.

WIDEO: Jak oszczędzać? Szczerze o pieniądzach, odcinek 288

Alicja Krause / polsatnews.pl

Źródło

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *