2026: Prawdziwość vs. Technika i SI w marketingu i kinie.

Gdy inicjowaliśmy pracę nad filmem „Krok Od Szczytu”, Grzegorz Krychowiak podzielił się ze mną sentencją, którą wypatrzył na TikToku Brada Pitta. Brzmi to niczym otwarcie marnego żartu, lecz niech tak będzie — ponieważ akurat ta sentencja jest dobra. „Nieważne, dokąd zajdziesz, ważne z kim”. Rozważając, co nas czeka w 2026 roku, wracam do tych słów. Albowiem paradoksalnie, w epoce, gdzie technologia oferuje nam więcej możliwości niż kiedykolwiek, to właśnie koneksje, przeżycia i prawdziwość zadecydują o tym, czy ktoś pozostanie przy naszej narracji, czy przesunie ekran dalej.

Kacper Sawicki – założyciel Papaya Films
Kacper Sawicki – założyciel Papaya Films | Foto: Papaya Films

Czytaj też: Najlepsze miasta do życia w Polsce. Nowa edycja z zupełnie nowym liderem [RANKING]

W dziedzinie kreacji treści filmowych, powinniśmy poszukiwać tego, co scala, nie tego, co dzieli

Algorytmy coraz skuteczniej zatrzaskują nas w gettach informacyjnych. Dostarczają nam treści, które umacniają nasze przekonania. Rozszczepiają nas na coraz mniejsze frakcje.

Wyzwanie na 2026 rok jest proste w teorii, ciężkie w urzeczywistnieniu: poszukujmy tematów powszechnych. I nie idzie tu o to, iż pewne wartości górują nad innymi — idzie o to, by odnaleźć sferę, w której możemy się zjednoczyć pomimo odmienności. Sport jest tutaj idealnym przykładem — kiedy Robert Lewandowski zdobywa bramkę, dopingują go zarówno konserwatyści, jak i postępowcy. Kiedy Adam Małysz szybował na Wielkiej Krokwi, nic, prócz tego nie miało znaczenia. Sport ma w sobie coś, co przewyższa rozłamy — czystą ekspresję, zmaganie, przekraczanie ograniczeń i solidarność.

Analogicznie rodzina (odmiennie pojmowana, ale ciągle rodzina). Dojrzałość. Interakcje międzyludzkie. Uczucia — gdyż zakładam, że waśnie, afekt i codzienne trudności wyglądają podobnie w każdym związku. Każdy z nas kiedyś zestarzeje się. I każdemu z nas zależy na tym, by odczuwać się częścią czegoś szerszego.

Opowieści autentycznych ludzi — nie wyidealizowanych herosów, lecz zwykłych person z ich powszednimi trudnościami, dążeniami, klęskami i triumfami — te opowieści mają siłę oddziaływania na każdego.

Czytaj też: Wyjechali pracować do Skandynawii 20-30 lat temu. Dziś mają takie emerytury [KWOTY]

W sferze marketingu. Skromność intelektualna, innymi słowy czas zejść z piedestału

Byłem niedawno na uroczystości branżowej. Myśl przewodnia brzmiała: „Kreatywność wchodzi do teatru”, ponieważ uroczystość odbywała się w teatrze. Wyobraźcie sobie: zmierzasz z reklamą do miejsca, gdzie od wieków rozwija się sztuka i oświadczasz „teraz tu wkraczamy z kreatywnością”.

Marketing jako branża wytworzył własną hierarchię wartości, swoje laury, swoje kryteria sukcesu. I gdzieś po drodze zatraciliśmy z pamięci, że my powinniśmy czerpać z teatru, z filmu, z literatury, z muzyki — a nie na odwrót. Zatem wezwanie brzmi następująco: powróćmy do źródeł — do twórczości, do wzniosłych idei. Do kunsztu. Miejmy pokorę umysłową. Stawiajmy pytania. Szukajmy innych punktów widzenia. Konwersujmy z osobami, które myślą inaczej niż my.

Czytaj też: Oto zarobki 1 proc. najbogatszych Polaków. Mamy nowe dane [KWOTY]

Aparat w telefonie nie czyni cię filmowcem

Pamiętacie, jak pojawiły się iPhone’y z dobrymi obiektywami? Wszyscy wygłaszali: „Teraz możesz tworzyć filmy tak jakościowo, jak kamerą”. I co? Każdy posiada aparat w telefonie, ale nie każdy jest filmowcem ani fotografem.

Z modelami językowymi jest dokładnie tak samo. Możemy wykreować mnóstwo zasobów. Możemy targetować je precyzyjnie. Możemy zalać internet treścią. Performance marketing jest dopięty do granic perfekcji. Ale sedno sprawy tkwi w tym, że to już nie jest atut.

Atutem jest opowieść. Emocje. To, czego nie obmyśli model językowy — ponieważ on nie posiada wspomnień z lat dziecinnych, nie ma zranionego serca, nie wie, jak smakuje porażka ani jak pachnie błogostan. Może generować, ale nie potrafi czuć. W 2026 roku wyzwaniem będzie jakość, nie ilość. Wyjątkowość, nie skala.

Zmiany wymagają wsparcia, a nie zostawiania samemu sobie

Rewolucje technologiczne zawsze wzbudzały obawy. I słusznie — ponieważ zawsze implikowały, że świat, jaki znaliśmy, przemija. Lecz faktem jest, iż nie wszyscy mają równe szanse w nowej rzeczywistości. Łatwo jest perorować o „przekształcaniu się”, gdy dysponuje się zasobami, kontaktami, edukacją. Trudniej, gdy zmiana profesji oznacza ryzyko utraty stabilności. Dla wielu osób technologiczne transformacje nie są ekscytującą przygodą — są zagrożeniem. Wyzwanie na 2026 rok to nie tylko indywidualna śmiałość, lecz przede wszystkim systemowe wsparcie. Firmy, instytucje, państwo — wszyscy powinniśmy wziąć odpowiedzialność za to, by transformacja nie pozostawiała ludzi bez pomocy. Bo prawdziwa przemiana to nie porzucanie ludzi — to budowanie pomostów.

AI — nie upijmy się tym, co zawładnęło dyskusją

I na zakończenie — zagadnienie, które zawładnęło również moim felietonem. Na każdej konferencji, w każdym panelu — AI, AI, AI. I słusznie, ponieważ to technologia, która przeobraża sposób, w jaki działamy. Lecz przy całym tym zgiełku łatwo zapomnieć o podstawach.

Rok 2026 będzie rokiem pełnej swobody twórczej — fuzji technologii i piękna ludzkiego umysłu. Albo będzie rokiem, w którym przestaniemy rozmyślać, ponieważ będzie nam wygodniej zapytać chatbota. Kiedy spoglądamy na content, już nie odróżniamy, czy to człowiek go wykreował, czy AI. W tym świecie autentyczność stanie się najcenniejszą walutą. Zatem trzymajmy się struktury dramatycznej, ekspresji, oryginalności. Bo historie autentycznych ludzi — z ich autentycznymi kłopotami, marzeniami i odczuciami — to coś, czego żadna technologia nie zastąpi.

Więc wracamy do Krychowiaka i Brada Pitta: nieważne, dokąd dotrzesz, ważne z kim. W 2026 roku — i w każdym innym — to ludzie będą się liczyć. Ich opowieści. Ich przeżycia. Ich prawdziwość. Technologia jest instrumentem. Ale to my decydujemy, czy użyjemy jej, aby tworzyć coś znaczącego, czy aby zalać świat kolejną nijaką treścią.

A wybór, jak zawsze, należy do nas.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *