Grok w ogniu krytyki. Zmiany zasad twórców chatbota Muska.

Twórcy chatbota Grok, funkcjonującego w serwisie X Elona Muska, spotkali się z ostrą krytyką za umożliwienie generowania wiarygodnych, spreparowanych grafik o charakterze erotycznym. Aktualnie autorzy tego narzędzia modyfikują istotną regułę. Mowa o opcji obróbki fotografii.

Grok zmienia zasady edycji zdjęć
Grok zmienia zasady edycji zdjęć | Foto: Mateusz Slodkowski/SOPA Images/LightRocket / Getty Images

Grok to chatbot bazujący na AI, utworzony przez firmę xAI, której właścicielem jest Elon Musk. To narzędzie zostało włączone do serwisu X, który także należy do tego miliardera, i dawało użytkownikom możliwość generowania oraz modyfikowania zdjęć w oparciu o komendy tekstowe.

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo

AI pomoże zarządzać ludźmi? Prof. Dobrowolska o roli lidera w dobie rewolucji technologicznej

Czytaj też: Korekty do ustawy budżetowej na 2026 r. Decyzja Sejmu zapadła

Grok a treści o charakterze seksualnym na portalu Elona Muska. Autorzy narzędzia zmieniają reguły

W ostatnim czasie media donosiły, że Grok był używany do kreowania obrazów przedstawiających osoby skąpo ubrane lub nagie — zarówno znane, jak i anonimowe. Część z tych materiałów dotyczyła dzieci. Osoby uwidocznione na grafikach nie wyrażały zgody na wykorzystanie swojego wizerunku, a liczba pokrzywdzonych kobiet i dziewcząt miała sięgać setek.

Twórcy chatbota przyznali, że przyczyną problemu były niedoskonałości w systemie zabezpieczeń. W piątek użytkownicy X zaczęli otrzymywać wiadomości informujące, że generowanie oraz obróbka obrazów poprzez Groka wymaga zakupu abonamentu. Jednocześnie osoby bez subskrypcji wciąż mogą korzystać z tych funkcji w odrębnej aplikacji lub na stronie internetowej Groka.

Czytaj też: Trzy weta prezydenta. Co zawetował Karol Nawrocki?

Specjaliści krytycznie o działaniach naprawczych Groka

Sposób wykorzystania Groka do tworzenia treści o charakterze erotycznym oraz brak szybkiej i skutecznej reakcji xAI wzbudziły niezadowolenie władz m.in. Wielkiej Brytanii, Francji, Indii oraz instytucji Unii Europejskiej. Ta sprawa stała się kolejnym przykładem trudności związanych z regulacją generatywnej sztucznej inteligencji.

Grok nie poczynił dostatecznych kroków, by zapobiec temu „tsunami nadużyć”, zamiast tego zablokował dostęp do Groka dla większości użytkowników — oceniła w rozmowie z BBC prof. Clare McGlynn, ekspertka w obszarze regulacji prawnych dotyczących pornografii, przemocy na tle seksualnym i nadużyć w sieci.

Podobnie krytycznie wyraziła się Hannah Swirsky z Internet Watch Foundation, podkreślając, że obecne działania xAI „nie cofną już wyrządzonych szkód”. Jej zdaniem ograniczenie dostępu do funkcji nie rozwiązuje zagadnienia odpowiedzialności za treści, które zostały już wygenerowane i udostępnione.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *