Twórcy chatbota Grok, funkcjonującego w serwisie X Elona Muska, spotkali się z ostrą krytyką za umożliwienie generowania wiarygodnych, spreparowanych grafik o charakterze erotycznym. Aktualnie autorzy tego narzędzia modyfikują istotną regułę. Mowa o opcji obróbki fotografii.

Grok to chatbot bazujący na AI, utworzony przez firmę xAI, której właścicielem jest Elon Musk. To narzędzie zostało włączone do serwisu X, który także należy do tego miliardera, i dawało użytkownikom możliwość generowania oraz modyfikowania zdjęć w oparciu o komendy tekstowe.
Dalsza część tekstu pod materiałem wideo
AI pomoże zarządzać ludźmi? Prof. Dobrowolska o roli lidera w dobie rewolucji technologicznej
Czytaj też: Korekty do ustawy budżetowej na 2026 r. Decyzja Sejmu zapadła
Grok a treści o charakterze seksualnym na portalu Elona Muska. Autorzy narzędzia zmieniają reguły
W ostatnim czasie media donosiły, że Grok był używany do kreowania obrazów przedstawiających osoby skąpo ubrane lub nagie — zarówno znane, jak i anonimowe. Część z tych materiałów dotyczyła dzieci. Osoby uwidocznione na grafikach nie wyrażały zgody na wykorzystanie swojego wizerunku, a liczba pokrzywdzonych kobiet i dziewcząt miała sięgać setek.
Twórcy chatbota przyznali, że przyczyną problemu były niedoskonałości w systemie zabezpieczeń. W piątek użytkownicy X zaczęli otrzymywać wiadomości informujące, że generowanie oraz obróbka obrazów poprzez Groka wymaga zakupu abonamentu. Jednocześnie osoby bez subskrypcji wciąż mogą korzystać z tych funkcji w odrębnej aplikacji lub na stronie internetowej Groka.
Czytaj też: Trzy weta prezydenta. Co zawetował Karol Nawrocki?
Specjaliści krytycznie o działaniach naprawczych Groka
Sposób wykorzystania Groka do tworzenia treści o charakterze erotycznym oraz brak szybkiej i skutecznej reakcji xAI wzbudziły niezadowolenie władz m.in. Wielkiej Brytanii, Francji, Indii oraz instytucji Unii Europejskiej. Ta sprawa stała się kolejnym przykładem trudności związanych z regulacją generatywnej sztucznej inteligencji.
— Grok nie poczynił dostatecznych kroków, by zapobiec temu „tsunami nadużyć”, zamiast tego zablokował dostęp do Groka dla większości użytkowników — oceniła w rozmowie z BBC prof. Clare McGlynn, ekspertka w obszarze regulacji prawnych dotyczących pornografii, przemocy na tle seksualnym i nadużyć w sieci.
Podobnie krytycznie wyraziła się Hannah Swirsky z Internet Watch Foundation, podkreślając, że obecne działania xAI „nie cofną już wyrządzonych szkód”. Jej zdaniem ograniczenie dostępu do funkcji nie rozwiązuje zagadnienia odpowiedzialności za treści, które zostały już wygenerowane i udostępnione.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
