Ford Mustang Mach-E Rally: Elektryzujący występ na szutrze. Rajdowy elektryk z charakterem.

Auto rajdowe na energię elektryczną? To nie żart. Ford oferuje teraz Mustanga Mach-E Rally, czyli pojazd elektryczny, który na drogach gruntowych potrafi śmigać niczym prawdziwy mustang. Ma jednak zdecydowanie większą moc niż ten piękny zwierz i porusza się bezsprzecznie szybciej. No i jest ekologiczny.

Coraz powszechniej na rynek trafiają auta elektryczne, które nie powstały jedynie po to, aby zredukować emisję zanieczyszczeń w obrębie całej propozycji danego producenta. Nie są to również samochody mające służyć jedynie jako środek lokomocji z punktu A do punktu B. Zostały one skonstruowane, aby wzbudzać emocje. Do tego grona zalicza się Ford Mustang Mach-E Rally. Nader widowiskowy, a także dynamiczny i zbudowany tak, by naprawdę dawał radę na trasach rajdowych. W szczególności tych z nawierzchnią szutrową.

Ford Mustang Mach-E Rally
Ford Mustang Mach-E Rally | Jarosław Horodecki / Onet

Ford Mustang Mach-E Rally – elektryzująca ciekawostka

Oczywiście elektryczny Mustang, pomijając znak firmowy, ma niewiele wspólnego z legendarnym amerykańskim muscle-car. Zapewne z tego powodu w rajdowej wersji bardziej przywodzi na myśl europejskie auta niegdyś startujące w cyklu WRC niż amerykańską motoryzację. Lecz prawdopodobnie taki właśnie był plan Forda. Mustang Mach-E to, rzecz jasna, elektryczny SUV lub crossover, bo jego linia nadwozia jednak trochę przypomina samochody typu coupe. Wersja Rally to natomiast limitowana edycja o atrakcyjnym wyglądzie i modyfikacjach mających na celu poprawę właściwości jezdnych auta na drogach nieutwardzonych.

Ford Mustang Mach-E Rally
Ford Mustang Mach-E Rally

Uczyniono wiele, by auto uczynić odpornym na jazdę po nawierzchniach szutrowych. Na przykład, karoserię pokryto powłoką, która ma zredukować prawdopodobieństwo uszkodzenia powłoki lakierniczej. Mamy także dodatkowe elementy osłonowe nadkoli, spodu i silnika, jak również powiększony prześwit. Na koniec dodano zawieszenie, które znakomicie radzi sobie z nierównościami. Na pewno je docenimy na kiepskich, podmiejskich drogach. Co jeszcze wygląda efektownie? Niewątpliwie białe, 19-calowe obręcze, na które założono opony o stosunkowo wysokim profilu. Nie ma ryzyka, że porysujemy koła o krawężnik. To zaleta.

Ford Mustang Mach-E Rally
Ford Mustang Mach-E Rally

Ford Mustang Mach-E Rally – potężny motor

Mimo iż to Mustang, to pod maską nie działa potężny silnik V8 generujący efektowny dźwięk. Koła wprawiają w ruch silniki elektryczne o łącznej mocy aż 487 KM i potężnym momencie obrotowym wynoszącym 950 Nm. Ford utrzymuje, że to Mustang, który przyśpiesza najszybciej w dziejach tego modelu. To możliwe, ponieważ sprint do setki zajmuje zaledwie 3,5 sekundy. Zaś dzięki charakterystyce elektrycznego silnika wciskanie w fotel odczuwamy natychmiast po wciśnięciu pedału gazu. Naturalnie opanowanie samochodu o takich osiągach nie byłoby proste, zwłaszcza podczas deszczu lub na śniegu. Nadzór nad bezpieczeństwem sprawuje zatem elektronika.

Ford Mustang Mach-E Rally
Ford Mustang Mach-E Rally

Można jednakże z niej zrezygnować, a przynajmniej ograniczyć jej ingerencję. Sprawny kierowca ma możliwość włączyć tryb RallySport, który wyostrza reakcje na gaz, redukuje kontrolę trakcji i zmienia nastawy zawieszenia na bardziej sportowe. Jest to opcja, która pozwala radować się jazdą po nawierzchniach sypkich. Chociażby po mazurskich szutrach, śladami rajdów, które miały tam miejsce przed laty. Trzeba tylko uważać, gdyż reakcje samochodu są naprawdę natychmiastowe, co wynika ze sposobu, w jaki pracują silniki elektryczne. To zupełnie inna jazda niż samochodem spalinowym z turbosprężarką.

Ford Mustang Mach-E Rally
Ford Mustang Mach-E Rally | Jarosław Horodecki / Onet

Należy tylko pamiętać, że to „elektryk” i od czasu do czasu zerkać na poziom naładowania baterii. O ile podczas spokojnej jazdy można oczekiwać zasięgu rzędu 500 km (akumulator ma pojemność 91 kWh), to kiedy ostro przyspieszamy zużycie energii elektrycznej szybko wzrośnie nawet do 30 kWh/100 km. A wtedy zasięg gwałtownie maleje.

Ford Mustang Mach-E Rally
Ford Mustang Mach-E Rally

Ford Mustang Mach-E Rally – sportowe wnętrze

A jak się podróżuje Mustangiem? To faktycznie bardzo komfortowe, rodzinne auto. Mimo że we wnętrzu mamy siedzenia kubełkowe Ford Performance, deskę rozdzielczą częściowo obitą Alcantarą, a pedały wytworzone z aluminium, to jednak wszystko dedykowane jest wygodzie. Na przednich fotelach można się swobodnie usadowić, ustawiając ulubioną wysokość siedziska i kąt nachylenia oparcia. Z tyłu zaś jest mnóstwo przestrzeni, o ile zasiądą tam dwie osoby.

Ford Mustang Mach-E Rally
Ford Mustang Mach-E Rally | Jarosław Horodecki / Onet

Nie brakuje oczywiście elektroniki, tak jak przystało na auto stworzone, by w USA konkurować z Teslą (w sumie teraz również w Europie). W centrum kokpitu znajduje się zatem 15,5-calowy ekran, który pełni funkcję interfejsu dla bardzo dobrego systemu SYNC 4. Układ menu jest logiczny, dostęp do poszczególnych opcji nie nastręcza kłopotów. Spodobało mi się również, jak dobrze gra zestaw audio Bang & Olufsen, korzystający z dziewięciu głośników oraz subwoofera.

Ford Mustang Mach-E Rally
Ford Mustang Mach-E Rally | Jarosław Horodecki / Onet
Ford Mustang Mach-E Rally
Ford Mustang Mach-E Rally | Jarosław Horodecki / Onet

Także bagażnik ma wystarczającą pojemność, a na tym nie koniec, bo oprócz klasycznej przestrzeni na bagaże, mamy również dodatkowe litry z przodu. Układy elektroniczne i systemy obsługujące napęd elektryczny udało się rozplanować tak, by pozostało miejsce na dodatkowy bagaż lub np. na przewody do ładowania, które dzięki temu nie będą walać się po obszernym bagażniku. To kluczowa zaleta elektrycznego Mustanga.

Ford Mustang Mach-E Rally
Ford Mustang Mach-E Rally | Jarosław Horodecki / Onet
No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *