Zarabianie pieniędzy w Internecie – rzeczywistość czy mit?

Zarabianie pieniędzy w Internecie – rzeczywistość czy mit? 2

Prawdopodobnie widziałeś reklamy takie jak „Łatwe prace”, „Gratisy dla każdego”, „Magiczne portfele” i wiele innych na stronach wielkiego internetu. Zacznę od tego, że od roku szukam pracy – czegoś łatwego i beztroskiego, jak to mówią – pracy z domu – przez internet! Kiedy zaczynałem, myślałem, że to takie proste i łatwe, a dyskusje na różnych forach i stronach internetowych z łatwością mnie w tym przekonały! Ale w rzeczywistości to wszystko jest po prostu wielkim gąszczem, który trzeba rozwikłać, aby znaleźć właściwy wątek.

Miałem wszystko zaplanowane: na początku chciałem spróbować swoich sił na walutach i giełdach, takich jak Forex i Invest. Ale ten pomysł szybko się ulotnił… Jak szybko? W ciągu miesiąca! Ograniczyłem się do założenia kont demonstracyjnych (szkoleniowych). Na początku wszystko szło gładko, ale potem, gdy znacznie powiększyłem swój (wirtualny) kapitał, postanowiłem spróbować prawdziwych pieniędzy i ściągnąłem oprogramowanie potrzebne do zarządzania moimi funduszami na tym rynku (teraz mówię konkretnie o Forex).

Gdy tylko uruchomiłem, zrozumiałem, o co chodzi! Wszystkie te konta demonstracyjne i ćwiczeniowe mają na celu wzbudzenie pewności siebie u nowicjuszy, aby szybko zaczęli korzystać z prawdziwych pieniędzy i, oczywiście, trwonili je na marne. Co ja mówię! Marnowane na marne… do kieszeni życzliwych ludzi, którzy prowadzą tę giełdę! Nie twierdzę, że to oszustwo ani naciągactwo, po prostu mówię, że wszystkie te reklamy, które twierdzą, że to wszystko jest łatwe i proste, i że nie potrzeba nawet podstawowej wiedzy ekonomicznej, po prostu upiększają prawdę.

Możemy zatem wyciągnąć najprostszy wniosek, że zarabianie pieniędzy na tego typu giełdach jest możliwe i prawdopodobnie bardzo obiecujące, ale wymaga szkolenia, czasu i ostrożności!

Potem zacząłem szukać sklepów internetowych. Nie poświęciłem nawet tygodnia na tę metodę zarabiania… Tylko dlatego, że uważam się za kogoś, kto nie wciska ludziom bzdur. Więc niewiele mogę powiedzieć o tej metodzie zarabiania, tylko dlatego, że jestem stronniczy. Mówiąc wprost, nie lubię jej!

Teraz przejdę do najciekawszego i najbardziej rozpowszechnionego sposobu zarabiania pieniędzy online – zarabiania za pomocą Webmoney, E-gold i innych walut elektronicznych, które, jeśli sobie tego życzysz, można wymienić na prawdziwe pieniądze w dowolnym banku oferującym tego typu usługi. Nie mówię tu tylko o korzystaniu z portfeli, jak robi to wiele osób w dzisiejszych czasach, ale o tym, jak ludzie próbują na nich zarabiać.

Zacznę od dobrej wiadomości: rzeczywiście można w ten sposób zarobić, ale jest to jeszcze bardziej niebezpieczne niż na giełdach! Najpopularniejszą metodą są tutaj sponsorzy. To strony internetowe lub portale, na których rejestrujesz się i zarabiasz. Jak? To bardzo proste!

Istnieje kilka sposobów:
1) Kliknięcia (po prostu klikasz hiperłącze i pozostawiasz stronę otwartą przez 30 sekund, a za to właśnie otrzymujesz zapłatę. Średnio zarabiasz od 0,001 do 0,002 USD, czyli tyle, ile wynosi WMZ).
2) Listy (otrzymujesz listy e-mailem, gdzie również klikasz na link i czekasz, płatność jest taka sama).
3) Bonusy (szukasz małego baneru na stronie reklamodawcy z napisem „BONUS”, klikasz go, czekasz, wpisujesz kod weryfikacyjny i pieniądze są Twoje!)
Uważam, że wszystkie trzy metody są podobne, bo trzeba zrobić to samo, a pieniądze są mniej więcej takie same.
4) Rejestracja (rejestrujesz się na wskazanych stronach, wypełniasz swoje dane itd. Następnie potwierdzasz rejestrację i otrzymujesz zapłatę! Tym razem jest to znacznie więcej: od 1 do 5 centów).
5) Ankiety (wypełnianie kwestionariuszy, ankiet itp., opłata jest taka sama).
Te dwie metody są w zasadzie tym samym!
6) Zadania (obejmują one zarówno prostą rejestrację jako polecony lub po prostu komunikację na forum lub czacie, jak i udział w grze online lub założenie kilkunastu kont e-mail na zupełnie nowej stronie internetowej. Wypłaty również są bardzo zróżnicowane: od 5 centów do 1 dolara, przynajmniej tyle widziałem i otrzymałem).
Jest to uważane za osobny podtyp dochodu… Dla niektórych jest to nawet bardzo opłacalne!
Cóż, ostatnia metoda, moja ulubiona z tych, które wypróbowałem na sobie, jest następująca:
7) Surfowanie lub autosurfowanie (wystarczy kliknąć link przeznaczony do rozpoczęcia surfowania, a sponsor pokaże Ci strony reklamodawcy. Zwykle trwa to od 15 sekund do 1 minuty, w zależności od sponsora, na stronę. Liczba wyświetlanych stron może być tak mała lub tak duża, jak popularność sponsora i budżet reklamodawcy. Po upływie czasu, jeśli to surfowanie, wprowadzasz liczbę kontrolną lub obraz kontrolny i przechodzisz do następnej strony. W przypadku autosurfowania, sprawa jest naprawdę prosta — otwierasz okno i zapominasz o nim, a pieniądze nadal napływają!

Oto wszystkie znane mi i osobiście przetestowane sposoby zarabiania pieniędzy, w porównaniu ze sponsorami w systemach Webmoney i E-gold. Chcę Wam powiedzieć, że ze wszystkich, tylko zadania i surfowanie są warte uwagi, ponieważ oferują najwyższe zarobki! Sponsorzy są absolutnie możliwi, ale szybko się nudzisz monotonią pracy, ogromnym nakładem czasu i marnymi wypłatami!

A teraz, jeśli chodzi o moje ostrzeżenie o niebezpieczeństwach związanych z tego typu dochodami, to są one naprawdę bardzo niebezpieczne i musicie być czujni! Oszustwa czyhają na każdym kroku – od sponsorów, którzy po prostu nie przekazują waszych pieniędzy, po oszustów, którzy was z nich wyłudzą!

Sponsorzy są nieco podstępni: łatwiej jest współpracować ze sprawdzonymi i rzetelnymi, nawet jeśli są mniej rentowni, niż z nowymi, nieznanymi, obiecującymi ogromne zyski. Kolejnym kryterium wyboru sponsora jest minimalna kwota wypłaty. Jeśli jest ona zbyt wysoka, sponsor prawdopodobnie liczy na to, że znudzisz się zarabianiem i zrezygnujesz w połowie stawki, a nawet jeśli ją zdobędziesz, nie wypłaci Ci pieniędzy. W każdym razie, wybierając sponsorów, polegaj na internecie, reklamach i osobach, które już to wypróbowały. Osobiście nie udostępniam swoich linków polecających ani nawet nazw stron internetowych.

Jeśli chodzi o oszustów, oto najczęściej spotykane typy:
„Wrzuć jednego dolara do portfela, a dostaniesz dwa z powrotem! To nie może być prawda, nieważne, jak to wytłumaczą, to niemożliwe. Oczywiście sam tego nie próbowałem i nie polecam… Chyba że sam w to uwierzysz, dopóki nie nadepniesz na te same grabie!”
– Wymieniaj pieniądze wielokrotnie w różnych kantorach i zarabiaj! Nawet jeśli wymienisz tam milion, nie dostaniesz swoich pieniędzy. Bo to zwykłe oszustwo. Nie da się wygrać na kursie, bo nawet jeśli wymieniasz w prawdziwych i rzetelnych kantorach, to i tak pobierają 1 centa lub kopiejkę… Tracisz tylko pieniądze i nic więcej!

To chyba wszystko na ten temat. Najważniejszą rzeczą, o której należy pamiętać, jest: polegaj tylko na niezawodnych, sprawdzonych metodach i nie bądź zbyt pewny siebie!

Dochodzimy więc do ostatniego znanego mi sposobu zarabiania w internecie: freelancingu. To nic innego jak praca zdalna. W najprawdziwszym tego słowa znaczeniu. To albo programowanie, projektowanie, tworzenie stron internetowych, tworzenie layoutu, pisanie artykułów, albo po prostu pisanie na maszynie. Próbowałem tylko tych dwóch ostatnich… pensja jest przyzwoita i mogę śmiało powiedzieć, że to najlepsze, co do tej pory zarobiłem online.

Nie wiem, co uważasz za uczciwe zarobki właścicieli tych wszystkich firm, ale dla mnie łatwe i beztroskie zarabianie w internecie oznacza: brak inwestycji, brak przelewów ode mnie do nich, brak oszustw, brak rozpowszechniania reklam i własnych linków polecających. A co najważniejsze, brak zagranicznych sponsorów, stron internetowych ani niczego innego!

Masz prawo sam zdecydować, czego potrzebujesz! Ale dla bezpieczeństwa radzę Ci wypróbować wszystkie te różne sposoby zarabiania pieniędzy, a potem zdecydować, co jest warte Twojego czasu, a co nie.

I logicznym wnioskiem jest, że muszę odpowiedzieć sobie na własne pytanie: czy zarabianie w internecie jest naprawdę możliwe? – TAK! To jak najbardziej możliwe.
Dziękuję za uwagę!

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *