## Hossa to za mało? Dlaczego spółki boją się giełdowego debiutu? Analiza rynku IPO. Pomimo imponujących wzrostów na indeksie WIG i solidnej płynności na warszawskiej giełdzie, rynek pierwotny wciąż cierpi na brak nowych spółek. Przyczyn takiego stanu rzeczy szukamy w nadmiernych regulacjach, kosztach związanych z compliance oraz wyśrubowanych wymaganiach w zakresie relacji inwestorskich. Rozmawiamy o tym z Jarosławem Grzywińskim, szefem rynków kapitałowych Business Centre Club, który dzieli się również swoimi spostrzeżeniami na temat prognoz dla rynków globalnych na rok 2026. ### Wyniki Biznes Fakty: Polska giełda znajduje się w niezwykle korzystnej koniunkturze, o czym świadczą osiągane rekordy przez indeks WIG. Równie optymistycznie wygląda kwestia płynności obrotu, co zwykle stanowi kluczowy czynnik przyciągający nowych emitentów. Paradoksalnie jednak, ta dobra passa nie przekłada się na ożywienie rynku IPO. W wywiadzie z Jarosławem Grzywińskim, kluczowym argumentem, który powstrzymuje przedsiębiorców przed wejściem na giełdę, nie jest już brak kapitału czy zainteresowania inwestorów, lecz przede wszystkim ciężar regulacyjny. Grzywiński podkreśla, że nadmierna biurokracja i skomplikowane przepisy stanowią poważną barierę. Firmy, zwłaszcza te mniejsze i średnie, które mogłyby skorzystać z kapitału pozyskanego z giełdy, często nie są w stanie sprostać wymogom prawnym i administracyjnym. Wysokie koszty compliance, czyli dostosowania działalności do obowiązujących przepisów, pochłaniają znaczną część zasobów, odstraszając potencjalnych debiutantów. Ponadto, wymagania dotyczące relacji inwestorskich, choć kluczowe dla transparentności i budowania zaufania, są coraz bardziej złożone i kosztowne w utrzymaniu. Spółki obawiają się konieczności stałego komunikowania się z rynkiem, publikowania szczegółowych raportów i spełniania oczekiwań analityków i inwestorów instytucjonalnych. Ekspert BCC sugeruje, że kluczem do przebudzenia rynku IPO może być uproszczenie procedur i zmniejszenie obciążeń regulacyjnych. Ponadto, Grzywiński zwraca uwagę na potrzebę mądrej prywatyzacji, która powinna być procesem transparentnym i opartym na rzeczywistej wartości spółek, a nie doraźnych potrzebach budżetowych. Tylko w ten sposób można zapewnić długoterminowy sukces i rozwój przedsiębiorstw wchodzących na rynek kapitałowy. W kontekście prognoz na 2026 rok, Grzywiński dostrzega potencjał wzrostu w branżach, które mogą skorzystać na obecnych napięciach geopolitycznych. Chodzi tu przede wszystkim o sektory związane z bezpieczeństwem, transformacją energetyczną i innowacjami technologicznymi, które stają się priorytetami w zmieniającym się świecie.



Bankier.pl
Oryginał artykułu : www.bankier.pl
