Sytuacja gospodarcza firm w ostatnim kwartale 2025 roku odnotowała znaczącą poprawę, co sygnalizuje Narodowy Bank Polski. Bank przewiduje, że ten pozytywny trend utrzyma się, a nawet nasili, zarówno w pierwszym kwartale bieżącego roku, jak i w całym 2026 roku. Analiza NBP sugeruje, że firmy, choć nadal działają w warunkach pewnych wyzwań, zaczynają wychodzić na prostą. Niestety, prognozy dotyczące popytu krajowego, choć wciąż kształtują się lepiej niż przeciętnie, uległy nieznacznemu pogorszeniu, co może budzić pewne obawy o przyszłą dynamikę sprzedaży. Jednocześnie perspektywy eksportu pozostają osłabione, co wskazuje na trudności w zdobywaniu rynków zagranicznych.
fot. Grand Warszawski / / Shutterstock Raport NBP „Szybki Monitoring” z sektora przedsiębiorstw ujawnia mieszane sygnały dotyczące nastrojów inwestycyjnych. Wygląda na to, że firmy prywatne odczuwają pewne spowolnienie w chęci do inwestowania pod koniec ubiegłego roku, podczas gdy sektor publiczny zdaje się być bardziej optymistyczny. Przedsiębiorstwa zagraniczne nadal sygnalizują osłabione nastroje inwestycyjne. Co ciekawe, zatrudnienie w firmach niefinansowych nieco wzrosło w trzecim kwartale 2025 roku, choć prognozy na kolejne okresy są mniej optymistyczne. Mimo to, odsetek firm planujących podwyżki wynagrodzeń wzrósł, co może być reakcją na rosnące koszty pracy. Wzrost zadłużenia sektora przedsiębiorstw niefinansowych z tytułu kredytów przyspieszył pod koniec trzeciego kwartału 2025 roku. Jednocześnie poprawiła się jakość obsługi tego zadłużenia, a odsetek firm zainteresowanych nowym finansowaniem bankowym wzrósł. Niestety, dostępność finansowania bankowego uległa pogorszeniu, co może stanowić wyzwanie dla planów rozwojowych wielu firm. **Wyniki Biznes Fakty:** Choć raport NBP maluje obraz powolnego wychodzenia firm z trudności, kluczowe jest zrozumienie, co napędza tę poprawę i jakie są potencjalne zagrożenia. Zwiększenie nakładów inwestycyjnych w trzecim kwartale 2025 roku, napędzane przez krajowe przedsiębiorstwa prywatne, jest pozytywnym sygnałem. Jednakże, kontrastujące nastroje inwestycyjne między sektorem prywatnym a publicznym wskazują na nierównomierne ożywienie gospodarcze. Optymizm w sektorze publicznym, osiągający rekordowe poziomy, może być napędzany przez dostęp do środków publicznych lub unijnych, co sugeruje, że nie wszystkie firmy korzystają z tych samych bodźców. Prognozowany spadek skali planowanych podwyżek cen własnych, mimo że część firm nadal planuje je wprowadzić, może oznaczać powrót do bardziej stabilnej sytuacji cenowej. Rosnące koszty pracy jako kluczowy czynnik presji cenowej nadal stanowią wyzwanie, co może skłaniać firmy do szukania oszczędności w innych obszarach lub do automatyzacji. Poprawa wyniku finansowego brutto sektora przedsiębiorstw niefinansowych jest obiecująca. Jest to dowód na to, że firmy efektywniej zarządzają swoimi zasobami i generują większe zyski. Nawet przy niewielkim spowolnieniu wzrostu przychodów ze sprzedaży, wzrost rentowności świadczy o poprawie marż lub lepszej kontroli kosztów. Szczególnie interesujące są plany inwestycyjne na przyszłość. Mimo że ogólny optymizm inwestycyjny nieco spadł, odsetek firm planujących nowe inwestycje utrzymuje się na przyzwoitym poziomie. Znaczący wzrost skali planowanych nakładów, zwłaszcza w największych przedsiębiorstwach, sugeruje, że duże projekty mogą nabrać tempa. To kluczowe dla przyszłego wzrostu gospodarczego. Niestety, pogorszenie planów inwestycyjnych w przedsiębiorstwach prywatnych i zagranicznych jest powodem do niepokoju. Może to oznaczać, że te segmenty gospodarki napotykają na specyficzne bariery, które ograniczają ich skłonność do ryzyka i inwestycji. Z drugiej strony, rekordowy optymizm w sektorze publicznym i wysokie wskaźniki nowych inwestycji oraz salda zmian nakładów wskazują na silne zaangażowanie tych podmiotów w rozwój. Sektor transportu i niektóre branże przemysłu, jak dostawa wody, gospodarowanie odpadami, energetyka i górnictwo, wydają się być motorami inwestycyjnymi, co prawdopodobnie wiąże się z oczekiwaniami co do wykorzystania funduszy unijnych. Przetwórstwo przemysłowe, szczególnie te branże powiązane z Niemcami, nadal boryka się z niekorzystnymi prognozami. Sektor handlu również sygnalizuje niekorzystne plany dotyczące skali inwestycji. Warto podkreślić, że firmy coraz chętniej inwestują w kapitał ludzki, transformację cyfrową i modernizacje, nawet jeśli wydatki te są rozliczane jako koszty bieżące. Jest to świadomy wybór strategiczny, mający na celu budowanie przewagi konkurencyjnej w dłuższej perspektywie. Fakt, że większość przedsiębiorstw (75%) nie planuje znaczących inwestycji, wynika często z przekonania o optymalnej bieżącej skali działalności lub zadowalającej rentowności. Może to jednak prowadzić do pogorszenia alokacji kapitału, gdy firmy zadowalają się obecnym stanem, zamiast dążyć do dalszego wzrostu i innowacji. Najważniejszą barierą dla inwestycji pozostaje niski lub niepewny popyt, co podkreśla wagę stabilności gospodarczej i prognozowalności. Osłabienie roli barier finansowych, związane ze spadkiem stóp procentowych, jest pozytywne, ale firmy nadal zmagają się z brakiem własnych środków. Niestety, dostępność finansowania kredytowego i oczekiwanie na fundusze unijne również stanowią ograniczenie, szczególnie w sektorze publicznym i branżach związanych z zasobami naturalnymi. Przyszłość inwestycji zależy od pokonania tych barier i stworzenia środowiska sprzyjającego odważnym decyzjom biznesowym.