Jasne, oto przepisana i przeanalizowana treść w języku polskim: Branża hotelarska i gastronomiczna, czyli sektor HoReCa, zamyka rok 2025 z niepokojącym obciążeniem finansowym, sięgającym 470 milionów złotych długu. To oznacza wzrost o 91 milionów złotych w porównaniu do roku poprzedniego, jak wskazują dane Krajowego Rejestru Długów. Co więcej, przeciętne zadłużenie pojedynczej firmy z tej perspektywicznej, lecz obecnie kulejącej branży, przekracza już 30 tysięcy złotych.
fot. Pavel L Photo and Video / / Shutterstock Pomimo tradycyjnie intensywnych okresów dla gastronomii, takich jak święta, Sylwester i karnawał, sektor ten zmaga się z narastającym długiem. Średnie zadłużenie pojedynczego przedsiębiorstwa wzrosło do 29,5 tysiąca złotych, co stanowi znaczący wzrost w porównaniu do poprzedniego roku. Liczba zobowiązań zwiększyła się o 22 procent, osiągając prawie 110 tysięcy, a liczba dłużników wzrosła o 900 podmiotów. Największe obciążenie finansowe, bo blisko 70% całkowitego zadłużenia, spoczywa na barkach lokali gastronomicznych, których długi przekraczają 324,5 miliona złotych. Hotele i inne obiekty noclegowe generują zadłużenie rzędu 74,3 miliona złotych, a firmy cateringowe około 70,3 miliona złotych. Ekspertka Rzetelnej Firmy, Sandra Czerwińska, podkreśla, że problem zadłużenia dotyka nie tylko dużych graczy, ale również małe i średnie przedsiębiorstwa. Co więcej, indywidualne działalności gospodarcze stanowią 58% wszystkich dłużników w branży, generując ponad 254 miliony złotych zaległości. Pozostała część długu przypada na spółki prawa handlowego. W przypadku niewielkich lokali, nawet minimalny wzrost kosztów operacyjnych może prowadzić do poważnych problemów z bieżącym funkcjonowaniem. Analiza regionalna wskazuje, że województwo mazowieckie jest liderem pod względem zadłużenia, z firmami z tego regionu odpowiadającymi za ponad 115,5 miliona złotych zobowiązań, czyli niemal jedną czwartą całości. Dalej plasują się województwa śląskie (blisko 50 mln zł) i dolnośląskie (ponad 48,8 mln zł). Najmniejsze problemy z długami mają firmy z regionów świętokrzyskiego, podlaskiego i lubuskiego, gdzie zobowiązania oscylują w przedziale 6-9 milionów złotych. Ta nierównomierna dystrybucja problemów finansowych sugeruje silną korelację między natężeniem ruchu turystycznego i biznesowego a kondycją finansową przedsiębiorstw. Wyższe koszty operacyjne i większa konkurencja na większych rynkach przekładają się na większe ryzyko braku płatności, co może generować efekt domina i wpływać na partnerów biznesowych. Dane KRD ukazują również strukturę wierzycieli. Ponad 282,5 miliona złotych to przeterminowane zobowiązania wobec instytucji finansowych, takich jak banki, firmy pożyczkowe, leasingowe, faktoringowe i fundusze sekurytyzacyjne. Kolejnymi w kolejności są dostawcy energii (65,6 mln zł) oraz hurtownicy i firmy handlowe (44 mln zł). Co więcej, analiza wiarygodności płatniczej KRD plasuje branżę HoReCa wśród najbardziej ryzykownych sektorów gospodarki. Ponad 37% firm w tej branży ma podwyższone lub bardzo wysokie ryzyko braku terminowych płatności, a 13% przedsiębiorstw otrzymuje najniższą możliwą ocenę w tym zakresie. Tylko około 62,3% firm z sektora HoReCa można uznać za stabilne finansowo. ### Wyniki Biznes Fakty: Dane z Krajowego Rejestru Długów malują obraz sektora HoReCa, który znajduje się w głębokim kryzysie finansowym. Rok 2025 kończy się z imponującym wzrostem zadłużenia, sięgającym niemal 100 milionów złotych. To nie jest chwilowy przestój, lecz sygnał głębszych problemów strukturalnych. Wzrost zadłużenia na poziomie 22% jest alarmujący, zwłaszcza w kontekście niemal 109,9 tysiąca zaległych zobowiązań i przybycia 900 nowych dłużników. Szczególnie niepokojący jest fakt, że największe obciążenie spoczywa na gastronomii – niemal 70% całości długu. To oznacza, że restauracje i kawiarnie, będące często sercem lokalnych społeczności i kluczowym elementem krajobrazu miejskiego, są pod największą presją. Przeciętne zadłużenie niemal 30 tysięcy złotych na firmę to kwota, która dla wielu małych, rodzinnych biznesów może okazać się nie do udźwignięcia. Trend wzrostu zadłużenia zarówno w dużych, jak i małych firmach, a zwłaszcza w jednoosobowych działalnościach gospodarczych, sugeruje, że problem nie leży w specyfice wielkości firmy, ale w ogólnym otoczeniu ekonomicznym. Rosnące koszty prowadzenia działalności, inflacja, niepewność gospodarcza i zmieniające się preferencje konsumentów stawiają przed przedsiębiorcami z sektora HoReCa wyzwania, którym wielu nie jest w stanie sprostać. Rozkład geograficzny zadłużenia potwierdza hipotezę o wpływie ruchu turystycznego i biznesowego. Województwa o największym natężeniu aktywności gospodarczej i turystycznej (Mazowieckie, Śląskie, Dolnośląskie) generują największe długi. To pokazuje, że nawet w najbardziej rozwiniętych regionach, presja kosztowa i konkurencyjna może prowadzić do spirali zadłużenia. Struktura wierzycieli również jest istotna. Dominacja zobowiązań wobec instytucji finansowych, a następnie dostawców energii, sugeruje, że firmy HoReCa mają problemy z dostępem do kapitału, finansowaniem bieżącej działalności i pokrywaniem podstawowych kosztów operacyjnych. Brak płynności finansowej może prowadzić do kaskady problemów, wpływając na całą gospodarkę poprzez zakłócenia w łańcuchach dostaw i zmniejszenie popytu. Ostateczna ocena KRD, która plasuje HoReCa wśród najbardziej ryzykownych sektorów, z niemal 40% firm zagrożonych brakiem płatności, powinna być dzwonkiem alarmowym dla decydentów. Stabilność finansowa sektora HoReCa ma bezpośredni wpływ na rynek pracy, rozwój lokalnych społeczności i ogólny obraz gospodarki. Bez systemowych rozwiązań, które pomogą branży przetrwać i się rozwijać, możemy być świadkami dalszej destabilizacji i potencjalnych bankructw, co będzie miało negatywne konsekwencje dla całej gospodarki w nadchodzących latach. Przyszłość tego sektora zależy od jego zdolności do adaptacji, innowacji i znalezienia stabilnych źródeł finansowania, a także od wsparcia ze strony państwa i instytucji finansowych.