Absolutnie, oto przetłumaczona i przeanalizowana wersja polska, zgodnie z Twoimi wytycznymi: Giełda w Korei Południowej doświadczyła w środę najsilniejszej wyprzedaży w swojej 46-letniej historii. Główny indeks KOSPI runął o 12,06 proc., przebijając dotychczas największy dzienny spadek zanotowany po atakach na World Trade Center w 2001 r. Obecnie bezpośrednim zapalnikiem przeceny jest eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie, ale analitycy wskazują na ekstremalne przegrzanie rynku po wcześniejszym, spekulacyjnym rajdzie.

Gwałtowna wyprzedaż na rynku koreańskim wymusiła interwencję regulatorów, którzy uruchomili procedury bezpieczeństwa na giełdzie w Seulu. Są to mechanizmy mające na celu przerwanie spirali paniki i danie inwestorom czasu na ochłonięcie oraz przetworzenie napływających informacji. System ten działa w oparciu o trzy progi, po których przekroczeniu handel zostaje wstrzymany na całym rynku. Spadek indeksu KOSPI o 8% skutkuje 20-minutowym zawieszeniem notowań, kolejny próg – spadek o 15% – powoduje następne 20 minut przerwy. Osiągnięcie 20% spadku oznacza całkowite zakończenie handlu w danym dniu.
Dodatkowo, zanim zostaną uruchomione główne mechanizmy bezpieczeństwa, giełda ma możliwość ograniczenia handlu algorytmicznego na 5 minut, w przypadku spadku kontraktów terminowych (futures) o ponad 5%. Te łagodniejsze zabezpieczenia aktywowano w Seulu przez dwa kolejne dni – wtorek i środę. Wstrzymanie handlu na całym rynku na 20 minut nastąpiło jedynie w środę, jednak nie powstrzymało ono spadków, gdyż presja sprzedażowa okazała się zbyt silna.
KOSPI zanotował największy krach w historii
KOSPI (Korea Composite Stock Price Index) jest kluczowym wskaźnikiem kondycji południowokoreańskiej giełdy, obejmującym wszystkie spółki notowane na głównym rynku Koreańskiej Giełdy (Korea Exchange – KRX). Jako indeks ważony kapitalizacją rynkową, największy wpływ na jego kształtowanie mają największe korporacje. W skład KOSPI dominują światowi liderzy w dziedzinie technologii i przemysłu, tacy jak Samsung Electronics, SK Hynix (drugi największy producent pamięci na świecie), Hyundai Motor, Kia oraz LG Energy Solution (producent baterii).
W środę, 4 marca, indeks KOSPI zanurkował o 698,37 punktu, co przełożyło się na spadek o 12,06%, kończąc sesję na poziomie 5093,54 punktu. Jest to największy dzienny spadek procentowy od momentu utworzenia indeksu w 1980 roku. Poprzednie historyczne obsunięcie o 12,02% miało miejsce 12 września 2001 roku, będąc bezpośrednią konsekwencją ataków terrorystycznych na Stany Zjednoczone.


Ten rekordowy spadek nastąpił po wtorkowej wyprzedaży rzędu 7,24% (poniedziałek był dniem wolnym od handlu w Korei). Łącznie, w ciągu zaledwie dwóch dni, wartość rynkowa koreańskich spółek zmniejszyła się o blisko 554 miliardy dolarów. Od szczytu osiągniętego w poprzedni czwartek, KOSPI stracił już 19,3%.
W środę odnotowano spadek wartości u 911 spośród 925 notowanych spółek. Kurs Samsung Electronics obniżył się o 11,7%, a jego główny konkurent, SK Hynix, stracił 9,6%. Hyundai Motor zanotował spadek o 15,8%, a Kia o 14,04%. Akcje Korean Air Lines straciły na wartości 7,9%, a LG Energy Solution odnotowały przecenę o 11,58%. Z drugiej strony, spółki z sektora paliwowego i energetycznego odnotowały wzrosty. Kurs Daesung Energy wzrósł o blisko 30%, Kukdong Oil & Chemicals oraz Kore Petroleum Industries zyskały po 29,8%.
Panika na giełdzie w Seulu ma kilka przyczyn
Gwałtowna reakcja giełdy w Seulu, znacznie silniejsza niż na innych rynkach azjatyckich, wynika ze specyfiki koreańskiej gospodarki. Jako czwarty co do wielkości importer ropy naftowej na świecie, Korea Południowa sprowadza aż 70% tego surowca z Bliskiego Wschodu, gdzie obecnie trwa konflikt zbrojny. Gwałtowny wzrost cen ropy bezpośrednio uderza w marże koreańskiego przemysłu. Jednocześnie kapitał ucieka z rynków uznawanych za przegrzane. Koreański won osłabił się do poziomu 1505,8 za dolara, najniższego od 2009 roku, co dodatkowo potęgowało presję na odpływ inwestorów z rynku akcji.
| Największe przeceny KOSPI w historii | |
|---|---|
| Data | Przecena |
| środa, 4 marca 2026 | -12,06% |
| środa, 12 września 2001 | -12,02% |
| poniedziałek, 17 kwietnia 2000 | -11,63% |
| piątek, 24 października 2008 | -10,57% |
| czwartek, 16 października 2008 | -9,44% |
| poniedziałek, 5 sierpnia 2024 | -8,77% |
| czwartek, 19 marca 2020 | -8,39% |
| poniedziałek, 5 stycznia 1981 | -8,39% |
| piątek, 12 czerwca 1998 | -8,10% |
| poniedziałek, 18 września 2000 | -8,06% |
Eksperci podkreślają, że skala krachu jest potęgowana przez strukturę rynku, który przed wybuchem konfliktu był „najgorętszym parkietem świata”. Bezpośrednio przed krachem KOSPI zanotował spektakularny wzrost o 50% w zaledwie dwa miesiące, napędzany hossą w sektorze pamięci, które produkują zarówno Samsung, jak i SK Hynix.
Ponadto giełda w Seulu charakteryzuje się wysokim udziałem inwestorów indywidualnych (szacowanym na 70%) oraz ogromną skalą rynku opcji, czyli lewarowanych instrumentów pochodnych. To sprawiło, że spadki wywołały lawinę wezwań do uzupełnienia depozytów (margin calls) i zamknięcia pozycji długich.
„To klasyczna kapitulacja na zatłoczonym rynku. Przy tak silnym pozycjonowaniu pod dalsze wzrosty, negatywny impuls makroekonomiczny wywołał przymusową redukcję ryzyka” – komentuje Tareck Horchani z Maybank Securities, cytowany przez Reutersa.
Mimo dramatycznych wydarzeń ostatnich 48 godzin, długoterminowe statystyki dla KOSPI pozostają – paradoksalnie – dodatnie. Wynika to z ogromnej skali wcześniejszych wzrostów. Tegoroczna stopa zwrotu to wciąż 20,9% na plusie, a stopa zwrotu za ostatnie 12 miesięcy to wciąż około 100%, pozycjonując KOSPI jako najbardziej dochodowy indeks wśród głównych światowych giełd.


investing.com
Południowokoreańska Komisja ds. Usług Finansowych (FSC) oraz Bank Korei zapowiedziały „aktywne wykorzystanie programów stabilizacji rynku”. Inwestorzy spodziewają się interwencji, zarówno na rynku długu, jak i w celu podtrzymania kursu wona, jeśli zmienność nie wygaśnie w najbliższych godzinach.
### Wyniki Biznes Fakty: Krach na giełdzie w Seulu, choć szokujący swoją skalą, nie jest zjawiskiem całkowicie pozbawionym podstaw. Bezpośrednim impulsem była eskalacja napięć na Bliskim Wschodzie, co dla Korei Południowej, jako silnie zależnej od importu ropy z tego regionu, stanowi bezpośrednie zagrożenie dla stabilności gospodarczej i konkurencyjności przemysłu. Podniesienie cen ropy naftowej uderza w marże producentów i stanowi znaczące obciążenie dla gospodarki, która przecież zasila w dużej mierze globalne łańcuchy dostaw. Jednakże, prawdziwa siła tego spadku wynika z wcześniejszego, szaleńczego rajdu spekulacyjnego. KOSPI, napędzany przede wszystkim przez sektor technologiczny, a w szczególności przez producentów półprzewodników takich jak Samsung i SK Hynix, doświadczył euforii, która doprowadziła do jego „przegrzania”. Analitycy ostrzegali przed taką sytuacją od miesięcy. Połączenie tego „gorącego” rynku z nagłym, negatywnym impulsem zewnętrznym, stworzyło idealną burzę. Dodatkowym czynnikiem potęgującym efekt są cechy samego rynku: wysoki udział inwestorów indywidualnych oraz rozbudowany rynek instrumentów pochodnych. Kiedy rynek zaczyna spadać, ci inwestorzy są zmuszeni do szybkiego zamykania pozycji, co napędza dalszą spiralę spadkową i wymusza uzupełnianie depozytów zabezpieczających. Jest to klasyczny przykład „kapitulacji”, gdzie wcześniejsze, mocne pozycjonowanie pod dalsze wzrosty okazuje się zgubne w obliczu nagłej zmiany sentymentu rynkowego. Co ciekawe, pomimo dramatycznych wydarzeń, długoterminowe dane KOSPI wciąż wyglądają imponująco. To pokazuje, jak potężne były wcześniejsze wzrosty, które wciąż maskują skalę ostatniego tąpnięcia w krótkim i średnim terminie. Jednakże, obecna sytuacja jest surowym przypomnieniem o kruchości rynków finansowych i sile, z jaką mogą oddziaływać na siebie czynniki geopolityczne i nastroje inwestorów. Interwencja regulatorów jest nieunikniona i stanowi próbę przywrócenia stabilności, ale długoterminowy sentyment będzie zależał od rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie oraz od zdolności koreańskiej gospodarki do adaptacji. Z perspektywy globalnych rynków, to wydarzenie jest ostrzeżeniem przed nadmierną spekulacją i koniecznością dywersyfikacji ryzyka.
Źródło wiadomości : www.bankier.pl
