Transformacja Polski z lat 90. jest przez zachodnich ekspertów uznawana za jeden z największych sukcesów w Europie. Dziś jednak, gdy nasz kraj awansował do grona 20. potęg gospodarczych świata, kluczowy dotąd atut w postaci taniej siły roboczej zaczyna się wyczerpywać. Jak uniknąć przespania rewolucji wywołanej przez sztuczną inteligencję i wspiąć się na wyższy poziom rozwoju? O receptę na przyszłość polskiej gospodarki, koszty zmian klimatycznych oraz słabości Unii Europejskiej rozmawiamy z profesorem Ericiem Maskinem, laureatem Nagrody Nobla z Uniwersytetu Harvarda, a od niedawna także doktorem honoris causa Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.
Co znajdziesz w rozmowie?
🇵🇱 Sekrety polskiej prywatyzacji: Jak teoria projektowania mechanizmów pomogła Polsce sprawniej przejść od gospodarki centralnie planowanej do rynkowej, w porównaniu do innych krajów regionu.
🤖 Sztuczna inteligencja a polski rynek pracy: Analiza wyczerpania się modelu gospodarki opartej na taniej sile roboczej. Profesor Maskin wskazuje, jak inwestycje państwa w edukację i rozwój zawodowy mogą zapobiec bezrobociu spowodowanemu przez AI i skierować nas ku gospodarce opartej na innowacjach.
🇪🇺 Lekcje z USA dla UE: Dlaczego brak zjednoczonej polityki fiskalnej osłabia Europę. Profesor Maskin proponuje reformę instytucji UE w kierunku bardziej federalnej struktury.
🌍 Walka ze zmianami klimatu: Jak stworzyć mechanizmy skłaniające kraje do globalnej współpracy w obliczu kosztownych transformacji technologicznych.
Aleksander Ogrodnik: Opierając się na pańskich wieloletnich badaniach i pracy nad teorią projektowania mechanizmów, jak ocenia pan praktyczne zastosowanie tej metody dziś, na przykład przy projektowaniu aukcji czy w systemach ochrony zdrowia? I chyba ważniejsze pytanie: co w tej pracy daje panu największą satysfakcję?
Eric Maskin: Teoria projektowania mechanizmów znalazła szerokie zastosowanie. Myślę, że powodem, dla którego pozostaje tak żywym obszarem badań – mimo że narodziła się ponad 50 lat temu – jest ciągłe pojawianie się nowych zastosowań, o których pół wieku temu nikt by nie pomyślał. Przykładem mogą być aukcje częstotliwości radiowych. Innym, niezwykle interesującym przypadkiem, była transformacja Polski na początku lat 90. z gospodarki centralnie planowanej na rynkową. Kluczowym elementem tego procesu było przekazanie majątku państwowego w ręce prywatne, co oparto na koncepcjach wywodzących się właśnie z teorii projektowania mechanizmów. Jestem przekonany, że Polska była jednym z państw Europy Wschodniej, które przeprowadziły prywatyzację z największym sukcesem. Lubię wierzyć, że przyczyniła się do tego większa niż gdzie indziej waga przywiązywana do projektowania mechanizmów.
Obecnie największym wyzwaniem dla naszej planety są zmiany klimatyczne, co również stanowi problem z zakresu projektowania mechanizmów. Chodzi o to, jak skłonić poszczególnych uczestników – w tym przypadku państwa, dysponujące własnymi celami i interesami – do wspólnego działania na rzecz globalnego celu, jakim jest powstrzymanie zmian klimatu. Realizacja tego celu wiąże się z kosztami: pojedyncze państwo musi inwestować w nowe technologie, zamykać przestarzałe fabryki… Wymaga to stworzenia takich mechanizmów, które zachęcą kraje do współpracy w ramach międzynarodowego traktatu. Choć taki traktat jeszcze nie powstał, jestem pewien, że to nastąpi, a jego powstanie będzie kolejnym dowodem na znaczenie intelektualnych fundamentów dostarczanych przez teorię projektowania mechanizmów.
Co do największej satysfakcji: zająłem się tą dziedziną z dwóch powodów. Po pierwsze, mechanizmy te stanowią fascynujące intelektualne łamigłówki. Każdy, kto lubi rozwiązywać zagadki, z pewnością odnajdzie tu coś dla siebie. Ale tym, co ostatecznie mnie przekonało, jest fakt, że te łamigłówki nie służą jedynie rozrywce – one realnie wpływają na świat.
Aleksander Ogrodnik: Czyli teoria wciąż żyje i znajduje praktyczne zastosowanie.
Eric Maskin: Dokładnie tak. To właśnie to połączenie praktycznego znaczenia i intelektualnego wyzwania jest dla mnie tak pociągające.
Aleksander Ogrodnik: Wspomniał pan już, że teoria ta sprawdziła się w Polsce w latach 90. Dziś, trzy dekady później, Polska się zmienia. Stała się jedną z największych gospodarek świata – dwudziestą, należy do G20. Rośnie w siłę, ale dotychczasowy sukces opierał się głównie na taniej sile roboczej i napływie kapitału z Zachodu. Czy widzi pan jakieś nowe zastosowanie swojej teorii, które mogłoby pomóc Polsce w obecnej transformacji? Bo po tych trzech dekadach model oparty na taniej sile roboczej ulega wyczerpaniu. Jak możemy przestawić Polskę na model gospodarki napędzanej innowacjami?
Eric Maskin: Zgadzam się z panem. Uważam, że Polska zyskałaby na stopniowej zmianie kierunku – nie nagłej, gdyż gwałtowne zmiany bywają zbyt destrukcyjne – w stronę budowania wykwalifikowanej siły roboczej. Kluczem do tego jest edukacja, która stanowi fundament dla wysoko wykwalifikowanych kadr. Tutaj państwo ma do odegrania ważną rolę na dwa sposoby. Po pierwsze, poprzez finansowanie edukacji na najwyższym poziomie, zarówno na poziomie szkół średnich, jak i wyższych. Jest to kluczowe, ponieważ sami studenci zazwyczaj nie dysponują wystarczającymi środkami, aby w pełni pokryć koszty swojego wykształcenia.
Drugim obszarem, w który państwo powinno się zaangażować, są szkolenia zawodowe i przekwalifikowanie. Żyjemy w świecie, w którym technologia ewoluuje w zawrotnym tempie. Wiele zawodów, które istniały od dawna – zwłaszcza tych wymagających niższych kwalifikacji – zostanie wyeliminowanych, między innymi przez sztuczną inteligencję. Nie oznacza to jednak, że osoby wykonujące te zawody pozostaną bez pracy. Wszystko zależy od tego, czy otrzymają one możliwość odpowiedniego przekwalifikowania. Tu ponownie potrzebne są znaczące inwestycje ze strony państwa. Nie możemy oczekiwać, że osoby tracące pracę same sfinansują swoje szkolenia. Potrzebują wsparcia, zwłaszcza w przygotowaniu do stanowisk wymagających wyższych kwalifikacji. Te dwie formy inwestycji – w edukację i szkolenia zawodowe – są, moim zdaniem, kluczowe dla wejścia Polski na ścieżkę gospodarki opartej na wiedzy i wyższych umiejętnościach.
Aleksander Ogrodnik: Uprzedził pan moje myśli, odpowiadając na część kolejnego pytania! Często odnosi się pan do nierówności społecznych i społeczeństwa jako całości. Chciałbym zapytać, jak możemy mądrze zarządzać obecnymi zmianami technologicznymi – mam tu na myśli głównie AI – aby mieć pewność, że w ciągu najbliższych trzech dekad nowoczesne gospodarki, takie jak polska, będą przynosić korzyści całemu społeczeństwu, a nie tylko wąskiej grupie osób czy mieszkańcom wielkich metropolii?
Eric Maskin: Ostatnie 30 lat było okresem niezwykłej globalizacji. Uważam, że ogólnie rzecz biorąc, odniosła ona ogromny sukces – niemal każdy kraj na świecie jest dziś znacznie bogatszy niż trzy dekady temu. Problem polega na tym, że nie każdy obywatel danego kraju skorzystał w równym stopniu. Obserwujemy rosnącą przepaść między bogatymi a biednymi. Globalizacja zwiększyła PKB per capita, ale to tylko średnia. Zwiększyła również dysproporcje między różnymi grupami społecznymi.
To znowu w dużej mierze sprowadza się do kwestii poziomu kwalifikacji. Osoby świetnie wykształcone czerpią z globalizacji pełnymi garściami, ponieważ na rynkach globalnych panuje na nie ogromny popyt. Natomiast osoby o niskich kwalifikacjach zostają w tyle. Aby zatem zapobiec dalszemu pogłębianiu się rozwarstwienia dochodów, proponuję dokładnie te same rozwiązania, o których mówiliśmy przed chwilą. Kluczem są edukacja i szkolenia zawodowe. Najważniejszą inwestycją, jaką może poczynić każde państwo, jest inwestycja w ludzi. Trzeba jednak pamiętać, że to nie zadzieje się automatycznie, nad tym trzeba aktywnie pracować. Konieczna jest polityka ukierunkowana na ten cel.
Aleksander Ogrodnik: Żyjemy w skomplikowanych pod względem geopolitycznym czasach. W Polsce mamy powiedzenie: „Obyś żył w ciekawych czasach”. Wspomniał pan o jednym przykładzie na początku naszej rozmowy – o zmianach klimatycznych. Czy mógłby pan wskazać jeszcze jedną lub dwie instytucje, a może całe rynki, które pilnie wymagają dziś przeprojektowania?
Eric Maskin: Moim zdaniem, jednym z problemów, który pilnie wymaga przeprojektowania, jest sama Unia Europejska. Polska jest przecież jej częścią. Jednym z problemów Unii Europejskiej jest to, że w przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych, nie odgrywa ona znaczącej roli fiskalnej. Kraje należące do unii walutowej mają wspólną politykę monetarną. Jednak inaczej niż w USA – gdzie poszczególne stany są jak małe państwa, ale istnieje nad nimi potężny rząd federalny, który rozdziela świadczenia i pobiera podatki federalne – w Europie ten mechanizm nie funkcjonuje. To sprawia, że Unia jako całość jest słabsza niż Stany Zjednoczone. Zatem jedną z instytucji, którą chciałbym „zaprojektować na nowo”, jest właśnie Unia Europejska, aby nadać jej bardziej federalną strukturę, na wzór USA.
Aleksander Ogrodnik: Czyli de facto powrót do pierwotnej idei Unii Europejskiej?
Eric Maskin: Taki był zamysł, ale nie zadziałał w pełni. Część monetarna funkcjonuje, ale fiskalna – nie.
Aleksander Ogrodnik: Tak, a patrząc z perspektywy Stanów Zjednoczonych, ułatwieniem jest wspólny język, podczas gdy my żyjemy w zupełnie innej rzeczywistości – to zbiór różnych narodów, grup i ich własnych perspektyw…
Eric Maskin: To prawda. Choć uważam, że język angielski może pełnić w Europie rolę uniwersalnej „lingua franca”.
Aleksander Ogrodnik: Pod warunkiem, że mówimy po angielsku.
Eric Maskin: Dokładnie. Chciałbym mówić po polsku tak dobrze, jak moi polscy przyjaciele mówią po angielsku. Jednak obecnie płynne władanie tym językiem wciąż bywa zarezerwowane głównie dla osób bardzo dobrze wykształconych. Myślę, że miałoby ogromną wartość, gdyby ta kluczowa umiejętność była bardziej powszechna. To zresztą kolejny aspekt tego, co rozumiem przez szeroką edukację i szkolenia.
Aleksander Ogrodnik: Łączy nas zatem edukacja – rozmawiamy po angielsku, więc jest to świetny dowód na pańską tezę. Korzystamy teraz z dobrodziejstw globalizacji. Panie profesorze, na koniec naszej wspaniałej rozmowy chciałbym zadać nieco bardziej osobiste pytanie. Minęło już kilka lat od otrzymania przez pana Nagrody Nobla. Jak wygląda to z perspektywy dnia codziennego: czy status noblisty pomógł panu, czy raczej utrudnił skupienie się na czystej nauce? Czy po zdobyciu tej nagrody pańskie życie mocno się zmieniło?
Eric Maskin: Powiedziałbym, że na co dzień moje życie nie zmieniło się aż tak bardzo. Rzeczy, które lubiłem robić wcześniej, nadal sprawiają mi przyjemność, a do ich robienia wcale nie potrzebowałem wyróżnienia. Największą radość zawodową daje mi uczenie innych i prowadzenie badań – i to pozostało niezmienne. Powiedziałbym nawet, że przez kilka pierwszych lat Nagroda była wręcz większą przeszkodą niż pomocą, bo odciągała mój czas od innych spraw.
Jednak jest obszar, w którym Nagroda Nobla zrobiła pozytywną różnicę – dała mi znacznie potężniejszą „tubę nagłaśniającą”. Więcej osób jest dziś skłonnych wysłuchać tego, co mam do powiedzenia. Nie jestem pewien, czy powinni mnie słuchać, ale to robią. Sam fakt, że przeprowadza pan dziś ze mną ten wywiad…
Aleksander Ogrodnik: Dokładnie o to chodzi.
Eric Maskin: Uważam więc, że to ogromna wartość. Niestety, jednym z problemów, z którymi mierzy się nasz świat w ostatnich latach, jest odwrót od rad ekspertów. Dziś na specjalistów patrzy się z dużą podejrzliwością. Było to szczególnie widoczne podczas pandemii, kiedy ekspertów zalecających szczepienia przeciw COVID uważano wręcz za zagrożenie. To bardzo niefortunne zjawisko. Oczywiście w tak skomplikowanym świecie eksperci nie znają odpowiedzi na wszystkie pytania, ale bez wątpienia są znacznie bliżej prawdy niż osoby, którym tej eksperckiej wiedzy brakuje. Myślę więc, że realną wartością Nagrody Nobla jest to, że pozwala ona merytorycznej wiedzy łatwiej docierać do społeczeństwa. Uważam, że laureaci Nobla generalnie wykonują dobrą pracę, zabierając głos w kwestiach, na których się znają, i stanowią w świecie siłę działającą na rzecz dobra. Mam nadzieję, że tak pozostanie.
Aleksander Ogrodnik: I miejmy nadzieję, że dzisiejszy tytuł doktora honoris causa sprawi, że pański głos będzie słyszalny w Polsce z jeszcze większą mocą. Panie profesorze, to była prawdziwa przyjemność. Dziękujemy, że był pan z nami.
Eric Maskin: Dziękuję za tę interesującą rozmowę.


Bankier.pl


Bankier.pl ### Wyniki Biznes Fakty: Rozmowa z profesorem Ericiem Maskinem, laureatem Nagrody Nobla, rzuca nowe światło na wyzwania stojące przed polską gospodarką. Profesor potwierdza, że transformacja z lat 90. była niezwykłym sukcesem, w czym kluczową rolę odegrała teoria projektowania mechanizmów, która pomogła w skutecznym przeprowadzeniu prywatyzacji. Jest to dowód na to, że teoretyczne ramy ekonomiczne, gdy są dobrze zastosowane, mogą przynieść wymierne korzyści i realnie zmieniać świat. Obecnie Polska stoi jednak przed nowym wyzwaniem: wyczerpaniem modelu gospodarki opartej na taniej sile roboczej. Profesor Maskin podkreśla, że kluczem do dalszego rozwoju jest inwestycja w edukację i szkolenia zawodowe. To państwo powinno przejąć inicjatywę, finansując wysokiej jakości kształcenie i programy przekwalifikowania, aby przygotować społeczeństwo na zmiany wywołane przez sztuczną inteligencję i inne dynamiczne procesy technologiczne. Bez takich inwestycji pogłębiające się nierówności społeczne staną się nieuniknione, ponieważ zyski z postępu technologicznego będą trafiać jedynie do wąskiej grupy wysoko wykwalifikowanych specjalistów. Ponadto, profesor Maskin wskazuje na potrzebę „przeprojektowania” struktur Unii Europejskiej. Brak silnej roli fiskalnej na poziomie unijnym, w przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych, osłabia wspólnotę. Sugeruje on bardziej federalną strukturę UE, która mogłaby wzmocnić jej pozycję na arenie międzynarodowej i lepiej odpowiadać na wspólne wyzwania. W kontekście osobistym, profesor Maskin przyznaje, że choć status noblisty nie zmienił jego codziennego życia akademickiego, to znacząco wzmocnił jego „tubę nagłaśniającą”. W czasach rosnącej nieufności wobec ekspertów, głos laureata Nagrody Nobla staje się ważnym narzędziem w promowaniu merytorycznej wiedzy i racjonalnego dyskursu publicznego. Jest to szczególnie istotne w kontekście złożonych problemów, takich jak zmiany klimatyczne czy adaptacja do rewolucji AI, gdzie ekspercka wiedza jest niezbędna do podejmowania właściwych decyzji.
Informacje przygotowane na podstawie materiałów : www.bankier.pl
