Jasne, oto przepisana i przetłumaczona treść wraz z analizą: Przejście Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych otwiera fascynujący rozdział w narracji o politycznych i finansowych implikacjach sprawiedliwości, szczególnie w kontekście międzynarodowym. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiedział, że Polska będzie dążyć do ekstradycji, co sugeruje istnienie poważnych zarzutów prawnych stawianych byłemu ministrowi. Istnieją przesłanki, że Ziobro mógł uzyskać amerykańską wizę, pomimo wcześniejszych oświadczeń ambasady USA o braku planów ułatwiania wjazdu politykom. Pojawia się kluczowe pytanie o jego źródła utrzymania w Stanach Zjednoczonych, wykraczające poza potencjalne zarobki z pracy dziennikarza w TV Republika.
Według doniesień medialnych, Zbigniew Ziobro, obecnie poseł na Sejm, zredukował swoją aktywność parlamentarną do minimum, biorąc udział zaledwie w 14% głosowań od początku kadencji. Jego uposażenie poselskie zostało drastycznie obniżone z maksymalnych 13,8 tys. zł do zaledwie 1,3 tys. zł miesięcznie, co dodatkowo pozbawiło go diety w wysokości 4,3 tys. brutto.
W tym kontekście pojawia się możliwość jego zaangażowania jako komentatora politycznego w amerykańskiej stacji TV Republika. Stacje telewizyjne tego typu oferują swoim reporterom zarobki rzędu 5 do 20 tys. zł „na rękę”, zależnie od doświadczenia i rozpoznawalności. Choć w styczniu 2026 roku pojawiły się pogłoski o problemach z terminowością wypłat w tej stacji, zarząd zdementował te informacje, określając je jako „czarny PR”.
Co więcej, doniesienia „Gazety Wyborczej” wskazują na przybycie do USA również Patrycji Koteckiej-Ziobro, która ma pracować w Parlamencie Europejskim przy biurach europosłów PiS. Chociaż dokładne zarobki nie są znane, unijne stawki dla Polski sięgają maksymalnie 7 tys. euro brutto miesięcznie, co przekłada się na około 30 tys. zł.
Prokuratura Krajowa zarzuca Zbigniewowi Ziobrze popełnienie 26 przestępstw, w tym wydawanie poleceń łamania prawa w celu przyznawania dotacji z Funduszu Sprawiedliwości, ingerencję w postępowania konkursowe oraz przyznawanie środków nieuprawnionym podmiotom. Prokuratura bada obecnie krąg osób, które mogły pomóc mu w opuszczeniu kraju.

Oryginał artykułu : www.bankier.pl
