Jak oblać rozmowę kwalifikacyjną?

Aby oblać rozmowę kwalifikacyjną, musisz przygotować się ze szczególną starannością!

Pierwszą rzeczą, na którą należy zwrócić uwagę, jest ubranie. Powinno być pogniecione i niezbyt świeże. Jeśli nosisz klasyczny strój biznesowy (garnitur, koszulę i krawat), krawat powinien mieć plamę, a kołnierzyk koszuli powinien być zmechacony od wielu prań (najlepiej lekko przetarty). Preferowana jest marynarka bez guzików. Jednak na rozmowę kwalifikacyjną najlepiej sprawdzi się strój sportowy: trampki (najlepiej za 20 dolarów, maksymalnie 30 dolarów) i chiński dres.

Dla kobiet zaleca się wyrazisty makijaż, buty na bardzo wysokich, cienkich obcasach lub trampki (nie zaleca się niczego pomiędzy; tylko skrajności – one robią najlepsze wrażenie), krótkie spódniczki i topy odsłaniające brzuch. Jeśli w tym sezonie wymagane jest okrycie wierzchnie, dobrym wyborem będzie krótka skórzana kurtka.

Fryzura nie odgrywa dużej roli, ale mycie włosów nie jest zalecane. Najlepiej nie myć ich przez tydzień (a nawet dwa tygodnie to jeszcze lepiej).

Jedzenie przed rozmową kwalifikacyjną jest kluczowe! Dużo czosnku ułatwi sprawę. Nie oczekuj, że to wystarczy. Niektórzy specjaliści ds. HR są bardzo wytrwali, więc będziesz musiał włożyć trochę dodatkowego wysiłku.

Dzwonisz i mówisz, że spóźnisz się na rozmowę kwalifikacyjną 15 minut, ponieważ właśnie oblałeś rozmowę w innej firmie i nie zdążysz na czas.

Spóźniasz się 15 minut na umówione spotkanie, wpadasz do biura firmy, rozglądasz się po wszystkich z zakłopotaną miną i oznajmiasz: „No to jestem! Gdzie rejestruje się pracowników?”

Wchodzisz do wyznaczonego biura, potykając się trzy razy na równym terenie, siadasz na krześle i patrzysz na rekrutera naiwnym, szczerym wzrokiem. Dobrze jest powiedzieć: „Byłem kompletnie zdezorientowany, gdzie aplikować. Nikt nie zatrudnia! Więc przyszedłem do ciebie, mam nadzieję, że wszystko się ułoży…”

Poprzednią pracę należy krytykować z całą surowością: pracownicy byli tam kompletnymi palantami, a kierownictwo najgorsze, jakie można sobie wyobrazić. Pensja, oczywiście, była skromna i musiałem sobie jakoś radzić. Dobre wrażenie robią tajemnicze szepty: „Rozumiesz, jak nie kradniesz, to nie zarabiasz” albo „Nie przeżyjesz bez zamówień pod stołem…”.

Pod żadnym pozorem nie patrz rozmówcy w oczy. Twój wzrok powinien krążyć po pokoju, od czasu do czasu (i na krótko!) zatrzymując się gdzieś za uchem rozmówcy.

Zdecydowanie zalecane jest poruszanie się na krześle, nerwowe ruchy głowy, krzyżowanie rąk i nóg oraz stukanie palcami o stół.

Odpowiadając na pytania o kwalifikacje, warto powiedzieć: „Jeszcze nie pracowałem na takim stanowisku, ale słyszałem, że nie jest trudne”. Albo: „Bardzo się cieszę na tę pracę i postaram się dowiedzieć, jakie są wymagania na tym stanowisku”.

Odpowiadając na pytanie o edukację, trzeba być niezwykle krytycznym: „No cóż, dostałem ten kawałek papieru, dyplom, no wiesz. Po co to wszystko? Nasz system edukacji jest taki, że absolwent studiów i tak nic nie wie!”

Mówiąc o Twoim stanie cywilnym, należy wspomnieć, że jest on niestabilny: jesteś w trakcie rozwodu lub przynajmniej poważnie o tym myślisz.

Twoim hobby jest spędzanie czasu w „dobrym towarzystwie”. Jednak Twoja żona (mąż) jest temu zawsze przeciwny, a to właśnie jest przyczyną problemów rodzinnych i późniejszego rozwodu.

Jeśli jesteś za młody na rozwód lub jeszcze nie jesteś żonaty/zamężna, warto ogłosić, że planujesz wkrótce wziąć ślub i od razu mieć dzieci. Najlepiej trójkę. Od razu.

Nie jesteś w żaden sposób przygotowany na pracę po godzinach ani na okazjonalne podróże służbowe – w żadnym wypadku, masz mnóstwo własnych zajęć i nie zamierzasz obciążać się w pracy bardziej niż to konieczne.

Masz problemy z mieszkaniem i liczysz na zapewnienie Ci akademika (przynajmniej), ale lepiej, żeby płacili Ci wystarczająco dużo, żebyś mógł wynająć mieszkanie i odłożyć pieniądze na mieszkanie. A jeśli zapytasz, czy firma oferuje swoim pracownikom długoterminowe pożyczki na zakup mieszkania, to tym lepiej.

Nie zapomnij dać im do zrozumienia, że uważasz się za niedocenionego geniusza, którego żaden menedżer nie doceni. Jednocześnie domagaj się maksymalnego pakietu benefitów, benefitów i premii.

Jeśli to wszystko nie zrobi pożądanego wrażenia, możesz spojrzeć na zegarek i zapytać: „Jak długo zamierzasz ze mną rozmawiać? Właśnie miałem skoczyć w inne miejsce; podobno szukają pracowników…”.

Jeśli chcesz przejść rozmowę kwalifikacyjną i dostać pracę, zrób wszystko odwrotnie. Powodzenia!

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *