Kim są freelancerzy?

– Kim jesteś?
– Jestem dobrą wróżką!
– Dlaczego siekierą…?
– Widzisz, jak mało wiesz o dobrych wróżkach!

…A wiele osób wie jeszcze mniej o freelancerach. Kim więc są freelancerzy? Freelancerzy to niezależni pracownicy organizacji, którzy wykonują pracę na zasadzie prowizji.

Słowo to pochodzi od angielskiego słowa „free-lancer”, co dosłownie tłumaczy się jako „wolna włócznia”. W średniowieczu przydomek ten nadawano najemnym wojownikom, którzy nie przejmowali się charakterem potyczek, w których brali udział. Ich broń należała do nich i walczyli po stronie, która im płaciła. Jedną z ich zalet był kodeks honorowy, który zabraniał im zmiany stron w przypadku uzyskania korzystniejszych warunków od wroga (przynajmniej do końca kampanii).

Określenie „wolni strzelcy” – inne, bardziej znane tłumaczenie słowa „wolni strzelcy” – pojawiło się w XVIII-wiecznej Francji, gdzie zwykli obywatele chwytali za broń, by walczyć z wrogiem podczas wojen i organizowali niepaństwowe grupy oporu dla własnej korzyści. W tym czasie termin „wolny strzelec” nieznacznie zmienił swoje znaczenie i stał się synonimem słowa „partyzant”.

Oprócz definicji wymienionych powyżej, w języku angielskim „freelancer” to również „artysta-freelancer”, aktor bez stałego zobowiązania, projektant, programista, dziennikarz, niezależny polityk (który okazjonalnie opowiada się po stronie jednej lub drugiej partii z własnych powodów) lub po prostu osoba o wolnych poglądach. Ponadto, na Zachodzie, prywatni lekarze i prawnicy, którzy pracują na własny rachunek, również są uważani za freelancerów.

Freelancing to trend, który ostatnio zyskał na popularności. Znany jest również jako praca zdalna. Istotą freelancingu jest to, że cała praca wykonywana jest z domu, na własnym komputerze i przy własnym stanowisku pracy, z wykorzystaniem wyłącznie własnych zasobów.

Freelancerzy to najczęściej osoby pracujące przy komputerze i telefonie komórkowym: programiści, projektanci, tłumacze, dziennikarze, copywriterzy i fotoreporterzy. Osoby te często mają dedykowaną linię telefoniczną w domu, kilka telefonów stacjonarnych i komórkowych, faks, dobrą drukarkę i przyzwoity komputer.

Jeśli jest Ci łatwiej, możesz postawić znak równości między pojęciami freelance i telepracy.

Praca zdalna nie jest wynalazkiem radzieckim, lecz know-how rozwiniętych krajów Europy i Ameryki Północnej (USA i Kanada). Według statystyk, 5,8% populacji, czyli prawie 17 milionów ludzi, pracuje zdalnie w kraju wolności i demokracji. Co więcej, ich dochody są prawie dwukrotnie wyższe niż osób niebędących freelancerami: 50 000 dolarów rocznie w porównaniu z 30 000 dolarów rocznie. W krajach postsowieckich sytuacja jest odwrotna, ale nie powstrzymuje to freelancerów przed wzrostem liczby i jakości pracy.

Ale dlaczego nie wszyscy Amerykanie, a nawet wielu z nas, nie zostają telepracownikami? Po pierwsze, nie każdy jest gotowy do samodzielnego zarządzania swoim harmonogramem, a zastąpienie na przykład hydraulika czy mechanika samochodowego pracownikiem zdalnym jest fizycznie niemożliwe. Co najważniejsze, na Zachodzie tylko doświadczeni profesjonaliści, naprawdę najlepsi z najlepszych, pracują jako freelancerzy. Tutaj jednak często jest wręcz odwrotnie: telepraca może być pewnym początkiem większych dochodów i sławy.

Wiele osób uważa, że skoro freelancerzy nie pracują dla korporacji wyłącznie z powodu darmowej pracy twórczej, stanowią oni rozwijającą się część społeczeństwa socjalistycznego. Ideologia jako czynnik decydujący powinna być pozostawiona idealistom. W rzeczywistości freelancer to firma. Całe jego życie to jego biznes, a biznes to całe jego życie. Nie ma prawa chorować, ponieważ nikt nie zapłaci mu za zwolnienie lekarskie. Musi sam planować swoje dochody i wydatki, znajdować klientów i promować swoje usługi. Jedna negatywna opinia o pracy takiej osoby często oznacza, że wkrótce i na długo wyschnie jej strumień klientów. Freelancerzy nie mają codziennej rutyny, nie ma weekendów ani świąt.

Istnieje również powszechne błędne przekonanie, że freelancerzy często oszukują klientów, pobierając pieniądze za zlecenia i ich nie realizując. Twierdzą również, że freelancerzy często wykonują niedbałą pracę i mają niewielkie pojęcie o oferowanych usługach. Skąd bierze się to przekonanie? Faktem jest, że wielu, wielu klientów szuka najtańszych możliwych opcji. To oczywiście zrozumiałe. Należy jednak pamiętać, że nie ma nic za darmo. Tylko bardzo zamożni mogą sobie pozwolić na tanie rzeczy. Wszystkie strony internetowe dla freelancerów oferują szeroki zakres cen. Wielu klientów oczywiście preferuje freelancerów (na przykład projektantów), którzy oferują niższe ceny niż inni. Jednak najczęściej to ci, którym brakuje doświadczenia, umiejętności i (często) umiejętności pracy w swojej dziedzinie, zaniżają ceny i oferują niewiarygodnie tanią pracę. Projektant, który jest pewny swoich umiejętności, nie oferuje swojej pracy za bezcen, pomimo silnej konkurencji. I myślę, że to jest całkowicie zrozumiałe.

Dlatego też powszechne jest przekonanie, że freelancerzy są niedbali wśród tych, którzy szukają najtańszych pracowników. Stosunek ceny do jakości ma tu również zastosowanie. Powodzenia w wyborze.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *