Prezes koncernu Bosch, Stefan Hartung, wyraża optymizm wobec rozwoju robotyki i sztucznej inteligencji, widząc w nich szansę dla Europy, o ile nie zostaną zahamowane przez nadmierne regulacje. Podkreśla, że technologie te nie powinny być postrzegane wyłącznie przez pryzmat zagrożeń, lecz jako narzędzia adaptacji i innowacji, podobnie jak miało to miejsce w przypadku wcześniejszych przełomów technologicznych.
Europa jako centrum technologiczne
Według Hartunga, konsekwentne rozwijanie technologii robotycznych może wzmocnić pozycję Europy jako lokalizacji technologicznej. Obecnie obserwuje się znaczącą zmianę polegającą na integracji sztucznej inteligencji z robotyką, co otwiera nowe możliwości zastosowań, szczególnie w środowiskach trudnych, niebezpiecznych lub niedostępnych dla człowieka.
Obawy dotyczące regulacji
Prezes Boscha wyraża jednak zaniepokojenie podejściem europejskich regulatorów. Kluczowe jest, aby przepisy nadążały za postępem technologicznym i wspierały odpowiedzialne innowacje, zamiast hamować rozwój.
Roboty a człowiek – rozgraniczenie ról
Hartung odnosi się również do obaw związanych z zastępowaniem ludzi przez roboty. Podkreśla, że roboty nigdy nie zastąpią ludzi w ludzkim znaczeniu. Mogą one jednak odciążać pracowników, wspierać ich w wykonywaniu zadań i wypełniać luki na rynku pracy, zwłaszcza tam, gdzie brakuje wykwalifikowanych specjalistów. Proces ten będzie prowadził raczej do transformacji zawodów, a nie do ich masowego zanikania.
Strategia Boscha w rewolucji robotycznej
Bosch dąży do tego, aby stać się jednym z głównych beneficjentów rozwoju robotyki, koncentrując się na dostarczaniu komponentów i rozwiązań, które stanowią „mózg i układ nerwowy” dla robotów. Firma utworzyła specjalistyczną jednostkę, Robert Bosch Robotics GmbH, aby rozwijać i komercjalizować nowe rozwiązania robotyczne. Bosch wykorzystuje również automatyzację do zwiększania konkurencyjności swoich zakładów w Niemczech i przeciwdziałania niedoborom pracowników.
Perspektywy rynkowe
Eksperci przewidują dynamiczny rozwój rynku robotów humanoidalnych. Analiza Morgan Stanley wskazuje, że do 2050 roku na świecie może działać nawet miliard takich robotów, a wartość rynku może przekroczyć 5 bilionów dolarów.
Wyniki Biznes Fakty:
- Przewidywany wzrost wartości rynku robotów humanoidalnych do ponad 5 bilionów dolarów do 2050 roku.
- Strategiczne doradztwo dla firm: Skupienie się na innowacjach i dostosowywaniu procesów do nadchodzącej rewolucji robotycznej, przy jednoczesnym monitorowaniu otoczenia regulacyjnego i potencjalnych luk na rynku pracy.
Źródło wiadomości : businessinsider.com.pl
