Przez minione lata firmy wydające prasę nie mogły efektywnie realizować nowo nadanych uprawnień i rekompensat określonych w unijnej regulacji. Powodem był brak stosownych przepisów w państwie. Granica wytrzymałości w tym obszarze została przekroczona w paru przedsiębiorstwach Grupy Agora, co spowodowało skierowanie sprawy do sądu.

Podmioty z grupy medialnej Agora, a konkretnie „Wyborcza”, Gazeta.pl, Grupa Radiowa Agory i Eurozet, przedłożyły w sądzie warszawskim pismo o „wezwanie Skarbu Państwa do próby polubownego rozwiązania sporu”.
Dalszy fragment artykułu znajduje się poniżej nagrania wideo
BI Jak sztuczna inteligencja zmieni świat technologii, media i sztukę
„Wyborcza” i Gazeta.pl żądają 200 mln zł zadośćuczynienia od Skarbu Państwa
Z oświadczenia podanego w środę przez firmy wynika, że wniosek odnosi się do wszczęcia procesu ugodowego w temacie żądań odszkodowawczych spółek Agory na kwotę łączną 207 mln 600 tys. zł wynikających z niewprowadzenia w terminie od 8 czerwca 2021 r. do 19 września 2024 r. dyrektyw unijnych. Mowa o przepisach tyczących się prawa autorskiego i praw pokrewnych na jednolitym rynku cyfrowym.
„Roszczenie o zadośćuczynienie spółek uwzględnia stracone profity w formie gratyfikacji, jakie firmy mogłyby otrzymać od oferentów usług informacyjnych za wykorzystywanie ich publikacji prasowych w okresie zwłoki w transpozycji dyrektywy” — czytamy w oświadczeniu.
Obecnie nie znamy więcej detali. Agora zaznaczyła, że w następnych raportach bieżących będzie informować o wszelkich kluczowych etapach procedury.
Unijne regulacje dotyczące prawa autorskiego. Na czym polega wniosek podmiotów Agory?
W sporze chodzi o dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/790 z 17 kwietnia 2019 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych na jednolitym rynku cyfrowym, zwaną dyrektywą DSM, która powinna być zaimplementowana do prawa krajowego państw UE do 7 czerwca 2021 r. Jej zasadniczym celem było dopasowanie prawa autorskiego do realiów gospodarki cyfrowej i umocnienie pozycji twórców oraz wydawców w relacji do globalnych platform internetowych.
Najistotniejszy z perspektywy wydawców prasy jest art. 15, który wprowadza nowe prawo pokrewne wydawców publikacji prasowych, zapewniając im uprawnienie do rekompensaty za komercyjne eksploatowanie ich zawartości przez dostarczycieli usług internetowych, w szczególności silniki wyszukiwania i agregatory newsów. Ten przepis ma dać możliwość mediom na prowadzenie negocjacji umów licencyjnych z platformami cyfrowymi i uzyskiwanie odszkodowania za wykorzystanie fragmentów artykułów, leadów czy zajawki wiadomości, z jednoczesnym wyłączeniem prywatnego i niekomercyjnego używania oraz bardzo krótkich fragmentów.
Drugim fundamentem dyrektywy jest art. 17, który zmienia reguły odpowiedzialności dużych platform udostępniających treści kreowane przez użytkowników, tak jak serwisy społecznościowe czy platformy wideo, narzucając na nie obowiązek uzyskiwania licencji od upoważnionych podmiotów i podejmowania działań prewencyjnych względem nieuprawnionego udostępniania chronionych treści.
Dyrektywa obejmuje także przepisy wzmacniające możliwości negocjacyjne twórców wobec wydawców i producentów, w tym zasadę słusznego i proporcjonalnego wynagrodzenia, mechanizmy transparentności w rozliczeniach oraz możliwość domagania się dodatkowego wynagrodzenia, gdy początkowo ustalone okaże się wyjątkowo niskie.
Nieterminowe wdrożenie tych przepisów do prawa polskiego implikowało, że wydawcy prasowi przez parę lat nie mogli efektywnie realizować nowo nadanych uprawnień i wynagrodzeń ustanowionych w dyrektywie.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
