Niemcy zdecydowały o przedłużeniu kontroli na swoich granicach, argumentując tę decyzję utrzymującą się presją migracyjną oraz koniecznością wzmocnienia bezpieczeństwa wewnętrznego. Tymczasowe przywracanie kontroli na granicach wewnętrznych strefy Schengen jest dopuszczalne w sytuacji poważnego zagrożenia dla porządku publicznego lub bezpieczeństwa państwa i – zgodnie z przepisami Unii Europejskiej – może być przedłużane maksymalnie do dwóch lat.

Od 15 marca Niemcy przedłużą kontrole graniczne o kolejne sześć miesięcy — zapowiedział w poniedziałek minister spraw wewnętrznych Niemiec Alexander Dobrindt w rozmowie z gazetą „Bild”. Dotyczy to również granicy z Polską.
Dalszy ciąg tekstu pod materiałem wideo
ENERGYLANDIA OD ZAPLECZA – Procesy technologiczne, których nie widać | Business Insider Polska
Decyzja wpisuje się w szerszy trend obserwowane w Europie, gdzie kolejne państwa sięgają po nadzwyczajne środki w odpowiedzi na nielegalną migrację i działalność przemytników ludzi.
Presja migracyjna jako główny powód
Berlin argumentuje, że przedłużenie kontroli jest konieczne, ponieważ szlaki migracyjne wciąż pozostają aktywne, a część z nich prowadzi przez Polskę i kraje bałtyckie do Europy Zachodniej. Według danych służb, utrzymująca się presja na wschodniej granicy UE przekłada się na wzrost prób nielegalnego przekraczania granic wewnętrznych.
Dowiedz się więcej: Kontrole na granicach jednak działają? Niemiecka policja pokazała dane
Granica polsko-niemiecka stanowi jeden z kluczowych odcinków, na którym krzyżują się różne kierunki migracyjne – zarówno z trasy białoruskiej, jak i bałkańskiej.
Władze podkreślają, że wprowadzone działania nie oznaczają powrotu do stałych kontroli znanych sprzed ery Schengen. Kontrole mają charakter wyrywkowy – funkcjonariusze zatrzymują do sprawdzenia wytypowane pojazdy, co ma na celu ograniczenie utrudnień dla mieszkańców regionów przygranicznych i osób dojeżdżających do pracy.
Kontrole na granicach. Efekt domina w strefie Schengen
Przedłużenie kontroli przez Niemcy wpisuje się w szersze zjawisko: coraz więcej państw UE czasowo przywraca kontrole na granicach wewnętrznych, uzasadniając to względami bezpieczeństwa i walką z nielegalną migracją. Oznacza to rosnącą presję na funkcjonowanie strefy Schengen w jej dotychczasowej formule.
Równolegle Polska utrzymuje kontrole na granicach z Niemcami i Litwą – wprowadzone w reakcji na szlaki migracyjne prowadzące z Białorusi – wskazując, że pozwoliło to ograniczyć nielegalne przekroczenia i działalność przemytników.
Dowiedz się więcej: Kanclerz Niemiec komentuje polskie kontrole graniczne. Jasne stanowisko
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Wyniki Biznes Fakty:
- Wzrost napięć na granicach UE skłania państwa członkowskie do stosowania środków nadzwyczajnych.
- Niemcy przedłużają kontrole graniczne o kolejne sześć miesięcy, uzasadniając to presją migracyjną.
- Polska również utrzymuje kontrole na swoich granicach, co jest odpowiedzią na szlaki migracyjne.
- Decyzje te wpływają na funkcjonowanie strefy Schengen.
