Od sierpnia 2025 r. w Kancelarii Prezydenta znajduje się petycja postulująca likwidację monet jedno- i dwugroszowych. Karol Nawrocki wyraził poparcie dla tego pomysłu, jednak ostateczna decyzja nie leży w jego gestii. Biznes ostrzega, że chociaż państwo mogłoby osiągnąć oszczędności, sektor handlu poniósłby znaczące koszty.

- Eliminacja groszy przyniosłaby oszczędności dla budżetu państwa, ale stanowiłaby wyzwanie dla sektora handlu
- Wdrożenie tej zmiany wymagałoby modyfikacji systemów kasowych, procedur księgowych oraz przeszkolenia personelu
- Branża handlowa dopuszcza możliwość wyeliminowania groszy jedynie w kontekście swobodnego ustalania cen i zaokrągleń, które dotyczyłyby wyłącznie końcowej kwoty rachunku przy płatności gotówką
- Dodatkowe informacje z zakresu biznesu dostępne są na łamach Businessinsider.com.pl
Petycja, złożona w sierpniu 2025 roku, została zaadresowana do prezydenta Karola Nawrockiego. Jej inicjatorem jest audytor i finansista, którego dane nie zostały ujawnione. Autor zwraca uwagę na problem „nieproporcjonalnego zaangażowania czasu i środków w rozliczanie i egzekwowanie należności rzędu 1-2 groszy”, szczególnie w kontekście dużych, wielomilionowych transakcji.
„Generuje to koszty nieadekwatne do wartości sporów, obciążając zarówno administrację publiczną, jak i przedsiębiorców” – czytamy w dokumencie. Autor postuluje likwidację monet o nominałach 1 i 2 groszy, wprowadzenie zasady matematycznego zaokrąglania końcowych kwot płatności do pełnych pięciu groszy oraz utworzenie państwowego Funduszu Społecznych Zaokrągleń, zasilanego nadwyżkami wynikającymi z zaokrągleń.
Założenia petycji dotyczące wycofania groszówek
Zgodnie z proponowanym mechanizmem, w przypadku zaokrąglenia kwoty w górę (np. z 3,99 zł do 4 zł), konsument pokrywałby nadwyżkę. Natomiast w przypadku zaokrąglenia w dół (np. z 3,32 zł do 3,30 zł), obciążenie spoczywałoby na przedsiębiorcy. Przedsiębiorcy mieliby przekazywać uzyskane od konsumentów nadwyżki na rzecz Funduszu Społecznych Zaokrągleń, który następnie finansowałby cele publiczne.
Fundusz mógłby być również zasilany dobrowolnymi wpłatami, przeznaczanymi na projekty pożytku publicznego. Zgodnie z założeniami, środki te nie mogłyby być wykorzystywane przez partie polityczne na pokrycie kosztów kampanii. Nadzór nad Funduszem miałby sprawować minister finansów.
Kancelaria Prezydenta poinformowała, że propozycja została przekazana do oceny Narodowemu Bankowi Polskiemu oraz Ministerstwu Finansów. Prezydent osobiście ocenił pomysł jako „sensowny”, podkreślając jednak, że decyzja nie leży w jego kompetencjach.
Koszty produkcji jedno- i dwugroszówek w Polsce
— Wydatki na produkcję jedno- i dwugroszówek przewyższają ich nominalną wartość — zaznaczył Nawrocki w wywiadzie dla Radia ZET. Wskazał, że problem ma charakter nie tylko ekonomiczny, ale również praktyczny, ponieważ przedsiębiorcy od dawna sygnalizują trudności związane z używaniem tych monet.
Według szacunków, wybicie monety jednogroszowej kosztuje pięć groszy, a dwugroszowej – sześć groszy, co czyni produkcję nieopłacalną. Narodowy Bank Polski podejmował już próby likwidacji jednogroszówek w 2013 roku. Marek Belka, ówczesny prezes NBP, nadal podtrzymuje stanowisko o konieczności wycofania ich z obiegu.
Wcześniejsze próby NBP zakończyły się niepowodzeniem
W 2013 roku NBP przedstawił projekt ustawy mającej na celu znaczące ograniczenie obiegu monet jedno- i dwugroszowych, a w konsekwencji ich stopniowe zanikanie. Bank centralny nie zakładał całkowitej likwidacji tych nominałów.
Zgodnie z założeniami NBP, ceny produktów pozostałyby bez zmian, a zaokrąglenia dotyczyłyby wyłącznie końcowej kwoty rachunku do najbliższych pięciu groszy. Rachunki kończące się na 1 i 2 grosze oraz 6 i 7 groszy byłyby zaokrąglane w dół, natomiast te z końcówkami 3 i 4 grosze oraz 8 i 9 groszy – w górę.
Szacowano, że wprowadzenie tej ustawy mogłoby przynieść NBP oszczędności rzędu około 40% środków przeznaczanych na emisję tych monet. Pomysł ten nie uzyskał jednak aprobaty.
Do momentu publikacji artykułu nie udało się uzyskać informacji o ewentualnych nowych analizach NBP w tej sprawie. Ministerstwo Finansów, odpowiadając na zapytania Business Insider Polska, zaznaczyło, że „wyłączne prawo do emitowania znaków pieniężnych Rzeczypospolitej Polskiej przysługuje Narodowemu Bankowi Polskiemu”.
— NBP w ostatnim czasie nie zwracał się do Ministerstwa Finansów z prośbą o wycofanie z obiegu monet o niskim nominale. Ewentualne zmiany o takim charakterze muszą wynikać z realnych potrzeb polskich obywateli i polskich przedsiębiorstw — podkreślili przedstawiciele biura prasowego Ministerstwa Finansów.
Wpływ likwidacji groszy na handel detaliczny
Obecnie sektor handlu nie zgłasza takiej potrzeby. Renata Juszkiewicz, prezes Organizacji Handlu i Dystrybucji (POHiD), zauważa, że **kwestia potencjalnej likwidacji monet jedno- i dwugroszowych powinna być analizowana przede wszystkim pod kątem stabilności obrotu gospodarczego, ponoszonych przez przedsiębiorców kosztów oraz wygody konsumentów**.
— Handel detaliczny charakteryzuje się bardzo dużą liczbą transakcji o niskiej wartości jednostkowej, dlatego wszelkie zmiany w strukturze nominałów pieniężnych wymagają starannego przygotowania, analizy skutków i odpowiedniej komunikacji rynkowej — zaznacza.
Podkreśla, że dla firm handlowych wycofanie najmniejszych nominałów oznaczałoby konieczność wprowadzenia jednolitych zasad zaokrąglania płatności gotówkowych.
— Kluczowe byłoby ustawowe, jednoznaczne uregulowanie mechanizmu zaokrągleń, zapewniające jego neutralność zarówno dla konsumentów, jak i sprzedawców, oraz eliminujące potencjalne spory przy kasie. W praktyce wymusiłoby to zmiany w systemach kasowych, procedurach księgowych, materiałach informacyjnych dla klientów oraz szkoleniach pracowników. Generuje to koszty organizacyjne i operacyjne, zwłaszcza w początkowym okresie przejściowym — wyjaśnia Renata Juszkiewicz.
Z drugiej strony, zauważa, że najmniejsze monety są rzadko wykorzystywane w codziennych transakcjach i często nie powracają do obiegu. **Część państw europejskich wprowadziła zasady zaokrąglania przy płatnościach gotówkowych, zachowując jednocześnie ceny kończące się na 1 lub 2 grosze w obiegu bezgotówkowym**.
Według prezes POHiD, jeśli podobne rozwiązanie byłoby rozważane w Polsce, kluczowe byłoby zagwarantowanie możliwości swobodnego ustalania cen, z tym że zaokrągleniu podlegałaby wyłącznie końcowa kwota rachunku przy płatności gotówką.
Obawy przedsiębiorców dotyczące reakcji na podwyżki cen
Dla sektora handlu istotne jest również, aby zmiana ta nie została odebrana przez społeczeństwo jako „ukryta podwyżka cen”. — W warunkach wysokiej wrażliwości cenowej konsumentów, wszelkie reformy tego typu wymagają szeroko zakrojonej kampanii informacyjnej prowadzonej przez instytucje publiczne, w szczególności Narodowy Bank Polski, w celu wyjaśnienia mechanizmu i rozwiania obaw — podkreśla Renata Juszkiewicz.
POHiD nie zajmuje stanowiska „za” ani „przeciw” likwidacji groszy, jednak podkreśla konieczność przeprowadzenia rzetelnej analizy skutków regulacyjnych, konsultacji z rynkiem oraz wprowadzenia jasnych i prostych zasad zaokrąglania, które będą neutralne finansowo i nie obciążą dodatkowo przedsiębiorców ani konsumentów.
Informacje uzyskane od osób związanych z Narodowym Bankiem Polskim wskazują, że w banku centralnym nie są prowadzone żadne działania zmierzające do likwidacji monet groszowych. Wszystko wskazuje na to, że pozostaną one w obiegu jeszcze przez pewien czas.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Wyniki Biznes Fakty:
Analiza strategiczna z perspektywy roku 2026 wskazuje na potencjalne korzyści dla budżetu państwa wynikające z likwidacji monet jedno- i dwugroszowych. Koszty produkcji tych monet, szacowane na wyższe niż ich wartość nominalna, stanowią obciążenie dla NBP. Proponowana nowelizacja, obejmująca wprowadzenie zasad zaokrąglania płatności gotówkowych i utworzenie Funduszu Społecznych Zaokrągleń, ma na celu optymalizację obiegu pieniężnego. Z perspektywy przedsiębiorców, kluczowe są inwestycje w aktualizację systemów kasowych i proceduralnych, niezbędne do wdrożenia nowych mechanizmów płatniczych. Efektywne zarządzanie aplikacją kasową i przeszkolenie pracowników będą miały decydujące znaczenie dla płynności transakcji. Brak oficjalnych komunikatów NBP w tej sprawie sugeruje, że w najbliższym okresie nie przewiduje się znaczących zmian w polityce monetarnej dotyczącej tych nominałów.
