Lwów zrywa umowę z polskim wykonawcą i blokuje gwarancje – sąd kwestionuje zasadność

Przypadek polskiej firmy Control Process stanowi ostrzeżenie dla wszystkich przedsiębiorstw planujących realizację kontraktów na terytorium Ukrainy, a zwłaszcza we Lwowie. Przestrzeganie międzynarodowych procedur i wygrane w sądach arbitrażowych nie powstrzymują lokalnych władz. Zerwano kontrakt, nie dokonano płatności, zignorowano decyzje arbitrażu i zajęto gwarancję bankową. Sąd orzekł, że działania te były bezprawne, jednak Lwów kontynuuje swoją politykę.

Burmistrz Lwowa Andrij Sadowy (po prawej), bliski ukończenia zakład przetwarzania odpadów we Lwowie (z lewej) i screen z decyzji sądu arbitrażowego przy FIDIC
Burmistrz Lwowa Andrij Sadowy (po prawej), bliski ukończenia zakład przetwarzania odpadów we Lwowie (z lewej) i screen z decyzji sądu arbitrażowego przy FIDIC | Foto: Control Process / Control Process

Sprawa nabrała rozgłosu po liście burmistrza Lwowa Andrija Sadowego do premiera Donalda Tuska w sierpniu ubiegłego roku. Sadowy wezwał premiera do interwencji, skarżąc się na polskiego wykonawcę kluczowej dla miasta inwestycji, wskazując na opóźnienia w realizacji i określając sytuację jako „test dla dalszego ukraińsko-polskiego partnerstwa gospodarczego”.

Łączny koszt zakładu przetwarzania odpadów miał wynieść **36,6 mln euro**, finansowany ze środków Unii Europejskiej i miasta. Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju przeznaczył na ten cel **10 mln euro** oraz udzielił pożyczki w wysokości **14,5 mln euro**, co wskazuje na międzynarodowy charakter procedur kontraktowych. Według władz Lwowa, wykonawca opóźniał oddanie inwestycji do użytkowania i uniemożliwiał wejście na budowę podwykonawców wskazanych przez miasto, co było niezgodne z umową. Faktyczny stan rzeczy okazał się jednak odmienny, co potwierdzają kolejne przegrane Lwowa w postępowaniach arbitrażowych. Działania ukraińskiego miasta są reakcją nerwową.

Kolejne wygrane postępowania sądowe

Mowa o budowie instalacji przetwarzania odpadów we Lwowie i umowie pomiędzy miejską spółką LKP „Zielone Miasto” (zamawiającym) a polską firmą Control Process (wykonawcą). Projekt ten należy do największych inwestycji środowiskowych realizowanych z udziałem polskich wykonawców na Ukrainie. Jego celem było odciążenie Lwowa od kosztów transportu odpadów poza miasto, wynikających z przekroczenia norm przez miejskie wysypisko.

Wnętrze wybudowanego przez Control Process zakładu we Lwowie
Wnętrze wybudowanego przez Control Process zakładu we Lwowie | Control Process / Control Process

**Polska firma wygrała już siódmą rozprawę przed arbitrem FIDIC** (Międzynarodowa Federacja Inżynierów Konsultantów) w tej sprawie. Inwestycja, zamiast służyć mieszkańcom Lwowa i obniżać ich rachunki, oczekuje na kolejne orzeczenia sądowe.

Ostatnia decyzja, korzystna dla polskiej firmy, została ogłoszona 5 kwietnia przez arbitra Anthony’ego Edwardsa, działającego w ramach Dispute Adjudication Board (DAB). Arbiter został powołany zgodnie z zasadami FIDIC przez prezesa tej instytucji, Alfredo Inglettiego. Żadna ze stron sporu nie zakwestionowała jego nominacji w wyznaczonym terminie, chociaż władze Lwowa i „Zielone Miasto” ostatecznie odmówiły udziału w postępowaniu, kwestionując jego jurysdykcję.

Ustalenia arbitra

Postępowanie arbitrażowe wykazało, że **rozwiązanie kontraktu przez Lwów z dnia 23 marca bieżącego roku było bezprawne i jest nieważne**. Jako jedną z przyczyn rozwiązania kontraktu Lwów wskazał próby blokowania uruchomienia gwarancji, w tym próbę uzyskania blokady wypłat gwarancji w arbitrażu przy Międzynarodowej Izbie Handlowej (ICC) w Paryżu. Mimo niekorzystnych dla Lwowa decyzji arbitrażowych, wskazujących na opóźnienia wynikające z działań miasta, a nie wykonawcy, oraz na brak płatności, Lwów zdecydował się na zerwanie kontraktu. Dodatkowo, uruchomiono jedną z gwarancji bankowych w ING Banku Śląskim, co skutkowało wypłatą **3,7 mln euro** na rzecz Lwowa 4 marca. Polska firma nie zdążyła zablokować tej wypłaty sądownie.

Strona 1 decyzji arbitra w sprawie Control Process kontra Lwów z 5 kwietnia 26
Strona 1 decyzji arbitra w sprawie Control Process kontra Lwów z 5 kwietnia 26 | Control Process

Tymczasem, według arbitra, **uruchomienie gwarancji przez Lwów stanowiło naruszenie poprawki nr 8 do kontraktu i było sprzeczne z wcześniejszą decyzją DAB**. Polski bank był zobowiązany do wypłaty gwarancji, jednak Lwów skorzystał z niej bezprawnie – tak orzekł arbiter. Co więcej, **Lwów nie zapłacił polskiej firmie 4,6 mln euro** zgodnie z poprzednim wyrokiem DAB, a także dodatkowe 2 mln euro za opóźnienia.

Wykonawca zatrudnia ponad 700 pracowników. Nie jest w stanie samodzielnie sfinansować projektu infrastrukturalnego o wartości 34 mln euro, gdy Zamawiający wstrzymuje ponad 6 milionów euro w kwotach zasądzonych i poświadczonych, a jednocześnie powołuje się na gwarancję bankową Wykonawcy.

— czytamy w decyzji arbitra.

Dalej wskazano, że zawieszenie robót przez Control Process było **legalne**, wynikało z braku płatności i niewykonywania decyzji DAB, a także **nie stanowiło naruszenia ani podstawy do rozwiązania umowy**. Jak sugerują nieoficjalnie przedstawiciele Control Process, celem zerwania kontraktu jest prawdopodobnie przeniesienie arbitrażu z Paryża, gdzie ostatecznie ma trafić sprawa, do Kijowa.

Czy Polacy wrócą na budowę?

Noty korygujące wystawione przez Lwów dotyczyły, według arbitra, kwestii już rozstrzygniętych lub będących w toku postępowania sądowego, a więc wyłączonych z publicznej dyskusji na mocy rozstrzygnięć sądowych. Były one oparte na **nierealistycznych terminach** i naruszały poprawki nr 8 i nr 9 do kontraktu. W związku z tym są **nieważne** i **nie mogły stanowić podstawy do zerwania kontraktu**. Wskazano również, że problemy z rejestracją dokumentacji w ukraińskim systemie **nie mogą obciążać wykonawcy** (o czym więcej przy omawianiu wsparcia ze strony NABU).

Czytaj również: Klęska Lwowa w sporze z polską firmą. Druzgocący wyrok, biuro antykorupcyjne Ukrainy po stronie Polaków

Lwów nie zwrócił gwarancji. Jednak na mocy decyzji sądu Polacy mają kontynuować prace na placu budowy. Budowa, która po polskiej stronie jest bliska ukończenia. Control Process oczekuje jedynie na wykonanie prac po stronie ukraińskiej, niezbędnych do zakończenia inwestycji.

— Decyzja jednoznacznie stwierdza, że działania zamawiającego zmierzające do rozwiązania kontraktu były bezprawne, a samo rozwiązanie umowy jest nieważne. Arbiter potwierdził również, że **odpowiedzialność za opóźnienia w realizacji projektu ponosi zamawiający** [miasto Lwów — red.] — wyjaśnia Krzysztof Chabier, dyrektor projektu z Control Process, w rozmowie z Business Insider.

Dispute Adjudication Board (DAB) to niezależny organ rozstrzygający spory w międzynarodowych kontraktach budowlanych. **Jego decyzje są wiążące i podlegają natychmiastowemu wykonaniu zgodnie z warunkami kontraktu**.

Decyzja przewiduje również **obowiązek zapłaty na rzecz wykonawcy należności wynikających z kontraktu w wysokości około 6,8 mln euro**.

Projekt trwa, kontrakt pozostaje w mocy

Wszystko to oznacza, że kontrakt pozostaje w mocy i powinien być dalej realizowany. Dotyczy on budowy instalacji mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów komunalnych (MBT) dla miasta Lwowa. Umowa została zawarta w 2021 roku po przeprowadzeniu międzynarodowej procedury przetargowej, zgodnej z zasadami instytucji finansujących. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że początkowo faworytem miasta Lwów była inna firma, jednak po odwołaniu zwycięstwo odnieśli Polacy.

**Zakład jest obecnie zaawansowany w około 95 procentach** i znajduje się na końcowym etapie realizacji — informuje spółka. Stopień jego gotowości jest również widoczny gołym okiem na dostarczonej dokumentacji fotograficznej.

Zakład we Lwowie zbudowany przez polski Control Process czeka na uruchomienie
Zakład we Lwowie zbudowany przez polski Control Process czeka na uruchomienie | Control Process / Control Process

Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy po stronie polskiej firmy

W sprawę zaangażowało się również Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU), które wysłało oficjalnego eksperta państwowego (Kiryło Jurijowicz Uskow) w celu zbadania sytuacji. Ekspert **stwierdził poważne naruszenia**.

Jego ekspertyza jednoznacznie wskazała, że dokumentacja projektowa dotycząca budowy zakładu **została niezgodnie z prawem podzielona na trzy etapy (fazy budowy)** oraz wprowadzona do Państwowego Elektronicznego Systemu Budownictwa **w sposób sprzeczny z ukraińskimi przepisami**.

Wnętrze zakładu oczyszczania odpadów we Lwowie
Wnętrze zakładu oczyszczania odpadów we Lwowie | Control Process / Control Process

„**Sztuczny podział na trzy etapy nie miał charakteru technicznego, lecz formalno-administracyjny i zmierzał do obejścia systemu pozwoleń na budowę oraz stworzenia podstaw do realizacji robót przez podmioty trzecie**” — stwierdził ekspert.

Władze miasta twierdziły, że polski wykonawca nie wpuszcza wybranych przez Lwów firm na teren budowy. Problem polegał na tym, że nie mógł ich wpuścić, ponieważ w kontrakcie odpowiadał za te części budowy.

Urząd Pawła Kowala: interweniowaliśmy

Inwestycja jest finansowana ze środków instytucji europejskich, w tym Unii Europejskiej, oraz państw europejskich, w tym Polski, a także z udziałem Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, który nadzoruje wykorzystanie tych środków. Zapytaliśmy rządową Radę ds. Współpracy z Ukrainą, czy reagowała na działania Lwowa.

„Sprawa jest znana przewodniczącemu Rady ds. Współpracy z Ukrainą Pawłowi Kowalowi od dwóch lat. Polski wykonawca, podobnie jak inni przedsiębiorcy znajdujący się w trudnej sytuacji, otrzymał wsparcie – w niektórych obszarach okazało się ono skuteczne. **Przewodniczący Paweł Kowal interweniował w tej sprawie u przedstawicieli najwyższych władz Ukrainy**, informował o jej stanie właściwe instytucje w Polsce, a także wspierał rozmowy prowadzące do polubownego rozwiązania sporów dotyczących realizowanej inwestycji. Pozostaje również w kontakcie z prowadzącymi ją przedsiębiorcami — czytamy w odpowiedzi.

„W praktyce sposób wdrożenia wydanego rozstrzygnięcia będzie sygnałem dla instytucji finansujących co do poziomu bezpieczeństwa inwestycji na rynku ukraińskim” — stwierdza Control Process. „Control Process pozostaje gotowy do kontynuacji i dokończenia projektu oraz jego uruchomienia dla mieszkańców Lwowa” — dodano.

— Naszym celem jest dokończenie tej inwestycji i oddanie jej do użytku mieszkańcom Lwowa — mówi Wojciech Wiatr, prezes Control Process, w rozmowie z Business Insider. — Projekt jest już na końcowym etapie realizacji i jesteśmy gotowi do jego sprawnego zakończenia zgodnie z obowiązującym kontraktem — dodaje.

Autor: Jacek Frączyk, redaktor Business Insider Polska

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google. ## Wyniki Biznes Fakty: W 2026 roku kluczowym elementem strategii dla firm operujących na rynkach zagranicznych, zwłaszcza w kontekście kontraktów infrastrukturalnych, będzie zarządzanie ryzykiem prawnym i kontraktowym. Przypadek Control Process we Lwowie podkreśla potrzebę rygorystycznego przestrzegania międzynarodowych standardów i umów. Kontrakt o wartości 36,6 mln euro, z międzynarodowym finansowaniem, doświadczył zerwania umowy przez zamawiającego, mimo że polska firma wygrała siedem postępowań arbitrażowych. Kluczowe ustalenia z 2026 roku obejmują: * **Nadzór nad realizacją projektów:** Wzrost znaczenia niezależnych organów arbitrażowych, takich jak FIDIC i DAB, w rozstrzyganiu sporów. Ich decyzje, traktowane jako wiążące i podlegające natychmiastowemu wykonaniu, staną się standardem w kontraktach międzynarodowych. * **Bezpieczeństwo inwestycji:** Wdrożenie rozstrzygnięć w sprawach takich jak ta będzie miało bezpośredni wpływ na postrzeganie bezpieczeństwa inwestycji na rynku ukraińskim przez instytucje finansujące. Zaawansowanie projektu na poziomie 95% podkreśla znaczenie doprowadzenia rozpoczętych inwestycji do końca. * **Zarządzanie gwarancjami i płatnościami:** Problemy z płatnościami (ponad 6,8 mln euro należności zasądzonych) i bezprawne wykorzystanie gwarancji bankowych wskazują na konieczność posiadania skutecznych mechanizmów prawnych do ochrony kapitału obrotowego. Kontrola nad wypłatami gwarancji, nawet w sytuacjach kryzysowych, będzie kluczowa. * **Współpraca instytucjonalna:** Zaangażowanie instytucji takich jak NABU (Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy) i interwencje na szczeblu rządowym (Paweł Kowal) świadczą o potrzebie budowania relacji i wsparcia między państwami w rozwiązywaniu sporów handlowych. W perspektywie 2026 roku, takie przypadki będą stanowić punkt odniesienia dla analiz ryzyka i tworzenia strategii wejścia na nowe rynki przez polskie firmy, które będą musiały uwzględniać nie tylko potencjał rynkowy, ale także stabilność prawną i transparentność procesów kontraktowych w danym kraju.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *