Ministerstwo tworzy lokalne treści: poznaliśmy nowe podejście

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun miał dziś w Szczecinie ogłosić kluczową decyzję dla wielu polskich firm. Chodzi o definicję lokalnego wkładu (local content), która ma na celu maksymalne zaangażowanie krajowego biznesu w strategiczne inwestycje państwowych spółek. Według doniesień Business Insider Polska, oficjalna prezentacja tej definicji nie dojdzie jednak do skutku.

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun
Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun | Foto: Wojciech Olkusnik/East News / East News

W połowie kwietnia ubiegłego roku premier Donald Tusk zapowiedział strategię repolonizacji gospodarki, rynku i kapitału. Jednym z praktycznych narzędzi realizacji tej wizji miał być właśnie lokalny wkład, czyli zwiększenie udziału krajowych przedsiębiorstw w projektach inwestycyjnych realizowanych przez spółki Skarbu Państwa.

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun, który objął nadzór nad spółkami państwowymi w lipcu 2025 r., uczynił lokalny wkład priorytetowym obszarem swojej działalności. Z jego inicjatywy w październiku ubiegłego roku powołano w Ministerstwie Aktywów Państwowych (MAP) specjalny zespół zadaniowy, którego celem było przełożenie teoretycznych założeń lokalnego wkładu na konkretne rozwiązania wdrożeniowe w spółkach Skarbu Państwa.

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo

EKG. Jakie oczekiwania wobec spółek ma rząd? Minister aktywów o repolonizacji gospodarki

Kilka dni temu zespół zakończył prace nad definicją lokalnego wkładu, co było uważane za kamień milowy w całym procesie. W proces tworzenia definicji zaangażowani byli nie tylko urzędnicy MAP i przedstawiciele biznesu, ale także Urząd Zamówień Publicznych (UZP) oraz Główny Urząd Statystyczny.

Kluczowa definicja wciąż tajna

Mimo że definicja lokalnego wkładu jest gotowa, MAP wciąż jej nie ujawniło. Minister Balczun pierwotnie zapowiedział jej prezentację na 2 marca, podczas II Forum Dostawców Polskiej Energetyki Wiatrowej „Energia z Polski — Local First”.

Według informacji Business Insider Polska, te plany są już nieaktualne. Nie wiadomo, kiedy Ministerstwo zdecyduje się oficjalnie przedstawić, co państwo rozumieć będzie pod pojęciem lokalnego wkładu.

— Minister Balczun musi wstrzymać swoje plany. Kwestia lokalnego wkładu została zainicjowana przez premiera, który osobiście chce poinformować o kluczowych ustaleniach, w tym o definicji — powiedział nasz rozmówca z rządu, zaznaczając, że nowy termin ogłoszenia nie jest jeszcze znany.

Biznes oczekuje wsparcia w strategicznych projektach

Kwestia lokalnego wkładu jest niezwykle ważna dla wielu polskich firm, które widzą szansę na skorzystanie z możliwości uczestnictwa w ogromnych inwestycjach realizowanych przez państwowe spółki. Dotyczy to przede wszystkim projektów energetycznych, takich jak budowa elektrowni jądrowej na Pomorzu, farm wiatrowych na Bałtyku czy modernizacja sieci przesyłowych, a także inwestycji w sektorze obronnym.

Premier Donald Tusk i prezes Orlenu Ireneusz Fąfara
Premier Donald Tusk i prezes Orlenu Ireneusz Fąfara | Piotr Matusewicz/East News / East News

Poza aspektem biznesowym, lokalny wkład cieszy się szerokim poparciem społecznym. Według badania IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej”, niemal 90% respondentów popiera zasadę, by środki publiczne trafiały przede wszystkim do firm krajowych oraz zagranicznych płacących podatki w Polsce.

Spółki państwowe już realizują politykę lokalnego wkładu

Dlatego rząd Donalda Tuska uczynił lokalny wkład jednym ze swoich priorytetów.

— Prawda jest taka, że największe spółki Skarbu Państwa już stosują zasady preferujące polski kapitał, co oznacza, że idea lokalnego wkładu jest faktycznie realizowana. Uregulowanie kwestii definicji dodatkowo pomoże w tym procesie, zwłaszcza jeśli zostanie poparte przez Urząd Zamówień Publicznych, aby uniknąć potencjalnych naruszeń unijnych przepisów dotyczących dostępu do rynku i prawa konkurencji — zaznacza menedżer jednej ze spółek kontrolowanych przez państwo.

Orlen, realizujący jeden z największych programów inwestycyjnych, zapowiedział wydatki do 380 mld zł do 2035 r. na transformację energetyczną. W bieżącym roku nakłady mają wynieść blisko 37 mld zł. Prezes Ireneusz Fąfara wielokrotnie podkreślał, że w przypadku Baltic Power, pierwszej morskiej farmy wiatrowej, udział lokalnego wkładu wynosi ponad 20%, a celem jest jego podwojenie w projekcie Baltic East.

Marek Woszczyk, prezes Polskich Elektrowni Jądrowych (PEJ), odpowiedzialny za budowę pierwszego dużego reaktora w kraju, informował pod koniec ubiegłego roku o aspiracjach, aby w tym projekcie udział lokalnego wkładu sięgnął około 40%. PEJ ma już podpisane kontrakty o wartości około 1 mld zł z 400 krajowymi firmami.

Prezes PEJ Marek Woszczyk
Prezes PEJ Marek Woszczyk | Piotr Molecki/East News / East News

Lokalny wkład dotyczy nie tylko sektora energetycznego, ale także finansowego. Banki kontrolowane przez Skarb Państwa deklarują chęć przewodzenia konsorcjom finansującym największe inwestycje. PKO BP, Bank Pekao i Bank Gospodarstwa Krajowego zapowiedziały finansowanie na poziomie 3,3 mld zł dla spółki Polskie Porty Lotnicze przy modernizacji Lotniska Chopina w Warszawie i budowie Portu Polska (dawniej CPK). Polskie instytucje finansowe, choć samodzielnie mogą nie udźwignąć wszystkich największych krajowych inwestycji, aktywnie uczestniczą w tworzeniu konsorcjów finansowych.

Polska adaptuje sprawdzone modele europejskie

Wiele krajów Unii Europejskiej od dawna stosuje zasady wspierania rodzimego biznesu, czego przykładem są Francja, Niemcy czy Dania. W kontekście unijnych dyrektyw dotyczących zamówień publicznych, przetargi są otwarte dla firm z Polski, innych krajów UE oraz spoza wspólnoty, co w ostatnich latach obserwowaliśmy w przypadku podmiotów z Chin i Turcji.

Prace nad definicją lokalnego wkładu trwały kilka miesięcy. Rząd musi znaleźć rozwiązanie, które pozwoli na skuteczne włączenie komponentu krajowego w przetargi, eliminując ryzyko długotrwałych postępowań sądowych lub przed Krajową Izbą Odwoławczą.

Autor: Bartek Godusławski, dziennikarz Business Insider Polska

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google. **Wyniki Biznes Fakty:** * Ministerstwo Aktywów Państwowych (MAP) nadal nie opublikowało definicji lokalnego wkładu (local content), mimo zapowiedzi jej ogłoszenia 2 marca. * Premier Donald Tusk osobiście ma przedstawić finalną wersję definicji, co opóźnia jej oficjalne ogłoszenie. * Niemal 90% Polaków popiera politykę preferowania krajowych firm w zamówieniach publicznych. * Największe spółki Skarbu Państwa, takie jak Orlen i Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ), już realizują projekty z uwzględnieniem lokalnego wkładu, osiągając znaczące odsetki udziału krajowych firm. * Wydatki Orlenu na transformację energetyczną do 2035 r. szacowane są na 380 mld zł, z czego w 2026 r. blisko 37 mld zł. * PEJ podpisało kontrakty o wartości ok. 1 mld zł z 400 krajowymi firmami w ramach budowy elektrowni jądrowej. * Polskie banki, takie jak PKO BP, Bank Pekao i BGK, angażują się w finansowanie kluczowych projektów, np. modernizacji Lotniska Chopina (3,3 mld zł). * Polska polityka lokalnego wkładu wpisuje się w trendy europejskie, gdzie podobne mechanizmy wspierania rodzimego biznesu stosują m.in. Francja, Niemcy i Dania. * Kluczowym wyzwaniem jest stworzenie definicji zgodnej z unijnymi przepisami o zamówieniach publicznych, aby uniknąć sporów prawnych.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *