Decyzje Elona Muska z czasu, kiedy przewodził Departamentowi Efektywności Państwa (DOGE), mają swoje konsekwencje. Multimiliarder będzie musiał przed obliczem sądu wytłumaczyć okoliczności cięć budżetowych w organach rządowych. Ograniczenie nakładów finansowych było jedną z obietnic wyborczych Donalda Trumpa.

Dzień po zaprzysiężeniu, 21 stycznia 2025 r., Donald Trump scedował na swojego stronnika, potentata Elona Muska, zwierzchnictwo nad Departamentem Efektywności Państwa (ang. DOGE), którego celem było optymalizowanie działania administracji federalnej i powiększanie jej sprawności. Multimiliarder miał obniżyć zbędne koszty o ponad 2 mld dol. Pomimo głośnych zapewnień „zaoszczędził” zaledwie 160 mln dol. i w aurze kontrowersji zrezygnował z funkcji.
Węglarczyk: to pokazuje całą prawda o tym, gdzie jest dzisiaj Trump i MAGA
Czytaj też: Europa stawia się Elonowi Muskowi. „Dopilnujemy”. Amerykanie nie mogą pogodzić się z porażką. „Paskudne”
Elon Musk stanie przed sądem
Jak donosi „The Independent”, będzie musiał teraz ponieść konsekwencje części swoich poczynań. Sędzia Theodore Chuang zadecydował, że Musk będzie musiał złożyć zeznania w sprawie jednej z rozwiązanych przez DOGE agencji.
Mowa o Amerykańskiej Agencji ds. Rozwoju Międzynarodowego (USAID). Wspierała ona m.in. terapię HIV i AIDS w państwach najuboższych. Według wyliczeń ekspertów wstrzymanie prowadzonych przez USAID programów może spowodować ponad 14 mln dodatkowych zgonów do 2030 r.
W swoim postanowieniu sędzia napisał, że „nie ma innej opcji” niż przesłuchanie Muska oraz innych wysoko postawionych urzędników Departamentu Stanu, aby wyjaśnić mechanizm podejmowania decyzji odnośnie zamknięcia agencji. Przesłuchania będą dotyczyć również roli DOGE w tej kwestii.
Czytaj też: Mroczne oblicze Elona Muska. Tak chce zawładnąć światem. Czarna lista multimiliardera już krąży
DOGE to kluczowy projekt Donalda Trumpa
Już w trakcie kampanii poprzedzającej wybory prezydenckie z 2024 r. Trump akcentował, że Musk ma pomóc zredukować koszty federalne, które obaj postrzegali jako „zatrważająco wysokie”.

Czytaj też: Pokojowa skarbonka Donalda Trumpa. Wystarczy, że Putin wpłaci miliard dolarów i hulaj dusza, piekła nie ma [OPINIA]
Podczas kampanii i późniejszych wystąpieniach Musk i Trump oznajmiali, że DOGE ma „zredukować miliardy dolarów niepotrzebnych wydatków”. Według raportów Federalnej Komisji Wyborczej (FEC), Musk przekazał przeszło 270 mln dol. na kampanię Trumpa. Tym samym multimiliarder był największym donatorem popierającym rywala Joe Bidena.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
