Transakcja fuzji Olren Paczka i Poczty Polskiej jednak nie zostanie zrealizowana. Business Insider Polska dotarł do szczegółów krachu przedsięwzięcia. Dowiadujemy się także, co dalej z firmą kurierską Orlenu.

- Z oficjalnego komunikatu w sprawie braku sprzedaży Orlen Paczki wynika, że model kooperacji wypracowany we wrześniu 2025 r. okazał się „niekorzystny”
- Z relacji informatorów Business Insider Polska wynika, że dwoma głównymi powodami, dla których transakcja nie doszła do skutku, były kłopoty z finansowaniem ze strony Poczty Polskiej oraz rozbieżności w ocenach wartości firmy kurierskiej
- Orlen Paczka pozostaje w strukturach Orlenu, który deklaruje kontynuację rozwoju usługi w oczekiwaniu na ewentualnego partnera i nie wyklucza współpracy z Pocztą Polską
- Także ministerstwo aktywów państwowych deklaruje poparcie dla alternatywnych koncepcji współdziałania poczty i płockiego koncernu
- Niepowodzenie sprzedaży Orlen Paczki na rzecz Poczty Polskiej nie ma wpływu na osoby korzystające z usług kurierskich czy paczkomatów
- Więcej szczegółów o biznesie znajdziesz na Businessinsider.com.pl
Orlen poszukiwał kupca na spółkę, która nie pasuje do jego zasadniczej działalności. Poczta Polska potrzebuje bodźca w postaci nowego modelu biznesowego, aby stanąć na nogi. Z tego powodu kontrolowane przez państwo przedsiębiorstwa wpadły na pomysł, jak zgrać swoje zamierzenia wokół Orlen Paczki, którą płocki koncern zamierzał zbyć Poczcie Polskiej. Poznajemy od kulis jak upadły rozmowy.
Orlen Paczka to wytwór rozmaitych akwizycji, których płocki koncern dokonywał pod rządami Daniela Obajtka.
W roku 2020 Orlen przejął większościowy pakiet udziałów Ruchu (65 proc.) za 130 mln zł. Wraz z nim w kolportera prasy zainwestowały PZU i PZU Życie (58 mln zł za 29 proc. akcji) oraz Alior Bank (12 mln zł — 6 proc.).
Dalsza część tekstu pod video
Prezes Poczty Polskiej: to nasz podstawowy cel
Obecne władze spółki uważają, że była to wyjątkowo chybiona decyzja, na której Orlen łącznie stracił wraz z zaangażowanym kapitałem około miliarda złotych. W tej sprawie wpłynęło nawet zgłoszenie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa, o czym informowaliśmy w Business Insider Polska.
Ruch jest w likwidacji, więc szans na odzyskanie środków nie ma. Aczkolwiek jesienią zeszłego roku wydawało się, że przynajmniej fragment kapitału da się jeszcze odzyskać. Z Ruchu wyodrębniono część działalności, która funkcjonuje pod szyldem Orlen Paczka, a Orlen posiada 100 proc. akcji w tym podmiocie.
We wrześniu 2025 r. płocki koncern zawarł z Pocztą Polską wstępną umowę, na mocy której Poczta Polska miała początkowo zostać mniejszościowym akcjonariuszem w Orlen Paczce, a w przyszłości przejąć całą firmę.
Transakcja dotyczyła dwóch spółek pod kontrolą Skarbu Państwa i miała silne wsparcie ze strony ministra aktywów państwowych Wojciecha Balczuna. Ostatecznie miał powstać duży krajowy gracz na rynku usług kurierskich kontrolowany przez państwo.
Orlen Paczka nie dla Poczty Polskiej
Na finiszu plan jednak legł w gruzach, a dwa dni temu Orlen zawiadomił w raporcie giełdowym, że sprawa jest już zakończona, a płocki koncern obwieścił, że strony zrezygnowały z realizacji porozumienia.
Redakcji Business Insider Polska na podstawie rozmów z osobami dobrze obeznanymi z planowaną transakcją udało się ustalić, dlaczego pomimo rządowego patronatu, projekt nie doszedł do skutku.
Poczta Polska wciąż boryka się z trudną sytuacją finansową, a rozwój nowej gałęzi biznesu w postaci usług kurierskich przy wsparciu Orlen Paczka miał pomóc jej wyjść na prostą. W roku 2024 spółce zarządzanej przez Sebastiana Mikosza udało się zredukować stratę netto o ponad 408 mln zł, z 621 mln zł do 213 mln zł. Poczta Polska otwarcie przyznawała, że za tym wynikiem stała dyscyplina po stronie kosztów, ale otrzymała 749 mln zł rekompensaty z tytułu świadczenia usługi powszechnej.
W grudniu minionego roku Ministerstwo Aktywów Państwowych (MAP) informowało, że do końca stycznia 2026 r. przeleje na rachunki operatora pocztowego blisko miliard złotych m.in. na niwelowanie skutków powodzi, zwrot kosztów inwestycji w e-Doręczenia czy rekompensatę związaną ze świadczeniem usług powszechnych.

Poczta Polska bez finansowania?
Wiadomo, że Poczta Polska w żaden sposób nie byłaby w stanie we własnym zakresie sfinansować przejęcia Orlen Paczki. Tu także w grę wchodziłyby pieniądze publiczne.
— Poczta nie zorganizowała środków na sfinansowanie transakcji — mówi Business Insider Polska osoba powiązana z transakcją.
Nie jest tajemnicą, że sytuacja budżetowa kolejny rok jest bardzo napięta. Polska dodatkowo podlega unijnej procedurze nadmiernego deficytu, co znaczy, że rząd nie powinien zwiększać wydatków, jeśli nie ma na to pokrycia w przychodach. Minister finansów Andrzej Domański już w poprzednim roku nakazywał dysponentom publicznych pieniędzy trzymanie się zasad finansowych. W tym roku sytuacja fiskalna jest równie trudna.
Jaką kwotę Poczta Polska musiałaby zapłacić za nabycie firmy kurierskiej i paczkomatów od Orlenu? Żadna ze spółek Skarbu Państwa nie zdradziła, na ile wyceniony jest Orlen Paczka.
— Miała zostać sporządzona wspólna wycena spółki przez zewnętrzny podmiot na zlecenie Orlenu i Poczty Polskiej — twierdzi nasz informator. Jego zdaniem wycena nie została jednak ukończona, innymi słowy nie ustalono finalnej i uczciwej wartości Orlen Paczki.
Wskazówek dotyczących wartości biznesu opartego o paczkomaty można poszukiwać w wywiadzie prezesa Poczty Polskiej Sebastiana Mikosza dla portalu XYZ.
„Na proces połączenia z Orlenem Paczką będziemy musieli wydać ok. 1,5-2 mld zł. To nie jest kwota nie do udźwignięcia” — mówił, a dopytywany skąd jego spółka weźmie finansowanie, odpowiedział, że „właściciel nie inwestował w pocztę od 20 lat, więc czas to zmienić”.
Według jednego z naszych rozmówców, gdy prezes poczty mówił o kwocie rzędu 1,5-2 mld zł, czyli na przełomie listopada i grudnia ubiegłego roku, podawał wyceny jeszcze przed due diligence Orlen Paczki, czyli zbadaniem kondycji spółki.
Niemniej jednak nasze źródła podają, że brak finansowania czy problemy z jego uzyskaniem z budżetu, to niekoniecznie jedyna przyczyna tego, że transakcja zbycia Orlen Paczki nie doszła do skutku.
— Pojawiły się również rozbieżności, jeśli chodzi o to, ile warta jest Orlen Paczka. Wyceny zawsze zawierają jakiś zakres dotyczący wartości i pewne założenia dotyczące np. przyszłości biznesu — podkreśla rozmówca Business Insider Polska zbliżony do rządu.
Jego zdaniem Orlen liczył na kwotę na poziomie minimum 1,5 mld zł, a Poczta Polska była skłonna zapłacić kwotę znacząco niższą, nawet o jedną piątą.
Orlen Paczka zostaje w grupie
Prezes Ireneusz Fąfara, który objął stery w Orlenie po zmianie władzy, otwarcie mówił, że spółka zamierza zbyć biznesy, które nie pasują do zasadniczej działalności koncernu multienergetycznego. Na liście do sprzedaży znajduje się właśnie Orlen Paczka czy wydawca Polska Press.
Orlen w odpowiedzi na pytania Business Insider Polska informuje, że „decyzja o rezygnacji z realizacji porozumienia została podjęta we współpracy i porozumieniu z Pocztą Polską”.
„Po przeprowadzonej analizie obie strony uznały, że formuła zapisana w warunkowej umowie inwestycyjnej nie jest optymalna w kontekście procesów, które w ostatnich miesiącach zaszły na rynku kurierskim” — czytamy w komunikacie od biura prasowego spółki.
Orlen Paczka w związku z tym pozostaje w strukturach grupy kapitałowej, ale płocki koncern podtrzymuje deklarację „skupienia się na biznesie podstawowym”.
„Jednak do momentu znalezienia partnera, co pozostaje naszym celem nadrzędnym, koncern będzie kontynuował systematyczny rozwój tego obszaru, podnosząc wartość rynkową Orlen Paczki. Nie wykluczamy jednocześnie powrotu do rozmów z Pocztą Polską” — informuje spółka.
Z perspektywy osób korzystających z usług Orlen Paczki nic się zatem nie zmienia. Na koniec 2025 r. na działalność usług kurierskich Orlenu składała się sieć obejmująca ponad 15 tys. punktów odbioru, z czego 7811 stanowiły paczkomaty.
„W roku 2026 planujemy kontynuować prężny rozwój, koncentrując się na rozwijaniu technologii wspomagających skalowanie operacji i dalsze doskonalenie doświadczeń klientów. Planujemy otwarcie kolejnych centrów logistycznych wyposażonych w automatyczne sortery, zwiększenie liczby kurierów oraz poszerzanie zasięgu sieci odbiorczej — zarówno paczkomatów, jak i punktów odbioru” — informuje biuro prasowe Orlenu.
Jeden z naszych rozmówców zaznacza, że o ile Orlen pragnie pozbyć się biznesów, które nie są związane z jego podstawową działalnością, to nie zamierza tego robić za wszelką cenę.
— Przede wszystkim aktywa Orlen Paczki, jeśli mają być sprzedawane, to proces ten musi się odbyć po uczciwej cenie, która odzwierciedla wartość spółki potwierdzoną niezależnymi wycenami — podkreśla rozmówca Business Insider Polska.
— Dziś obserwujemy, jak prokuratura analizuje różne aspekty działalności Orlenu za czasów PiS, co oznacza, że kiedyś także przybliży się działalności obecnych władz spółki — dodaje.
Ministerstwo, Orlen i Poczta Polska
MAP w oficjalnej odpowiedzi na pytania Business Insider Polska podaje, że scenariusz kooperacji Orlenu i Poczty Polskiej, którego skutkiem był podpisany we wrześniu 2025 r. list intencyjny, został uznany za niekorzystny po przeprowadzeniu dogłębnych analiz.
„Z tego powodu spółki podjęły decyzję o poszukiwaniu innych scenariuszy dla modelu współpracy, które będą dla nich korzystniejsze finansowo i operacyjnie. Ministerstwo Aktywów Państwowych popiera poszukiwanie tego rodzaju alternatywnych rozwiązań” — czytamy w odpowiedzi resortu.
Jednocześnie ministerstwo akcentuje, że rezygnacja z umowy przez spółki była efektem „zmiany scenariusza, a nie rezultatem braku funduszy”.
Autor: Bartek Godusławski, dziennikarz Business Insider Polska
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
