Zdaniem urzędników Komisji Nadzoru Finansowego, wypowiedź premiera mogła mieć wpływ na kurs akcji Orlen, ale nie z powodu ujawnienia informacji poufnych.

Business Insider Polska analizował słowa Donalda Tuska dotyczące marż Orlenu i działań, które płocki koncern mógł podjąć w celu złagodzenia wzrostu cen paliw po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Dalsza część pod wideo:
Jak będzie wyglądać rynek mieszkań w Polsce? Dawid Wrona (Archicom) | Kanapa Forbes
Bezpośrednio po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, który spowodował gwałtowny wzrost cen ropy naftowej na rynkach światowych i tym samym cen paliw na stacjach, głos w tej sprawie zabrał premier Donald Tusk.
Szef rządu poinformował, że Orlen zamierza wykorzystać dostępne narzędzia, w tym związane z marżą, aby zminimalizować wpływ wzrostu cen ropy na ceny paliw w Polsce. Bezpośrednio po tej deklaracji, kurs akcji Orlenu na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie odnotował znaczący spadek, sięgający 5 proc. W tym samym czasie ceny ropy rosły, co przy normalnych uwarunkowaniach rynkowych powinno wpływać na wzrost wyceny Orlenu.
Niecały tydzień po wypowiedzi premiera, Orlen ogłosił wprowadzenie **promocji na stacjach paliw**, która miała trwać od połowy marca do długiego weekendu majowego. Dodatkowo spółka poinformowała o **obniżeniu marż na sprzedaży oleju napędowego niemal do zera**.
Analiza KNF w sprawie słów premiera
Deklaracje Donalda Tuska wywołały zainteresowanie polityków, skutkując złożeniem interpelacji przez posła PiS Janusza Cieszyńskiego. **Sprawa trafiła również pod analizę urzędników Komisji Nadzoru Finansowego**, odpowiedzialnej między innymi za zapewnienie równego dostępu inwestorów do informacji dotyczących spółek notowanych na GPW oraz monitorowanie przypadków ujawniania informacji poufnych.
Business Insider Polska uzyskał wgląd w wyniki analizy wypowiedzi szefa rządu dotyczących Orlenu i jego strategii cenowej.
„Urząd Komisji Nadzoru Finansowego, w ramach ustawowych obowiązków nadzoru finansowego, przeprowadził z urzędu standardowe działania analityczne i nadzorcze zmierzające do pełnego i rzetelnego wyjaśnienia okoliczności związanych z wypowiedzią premiera Donalda Tuska na temat 'wykorzystania narzędzi mitygujących skoki cen ropy’” – poinformował nas Jacek Barszczewski, rzecznik KNF.
Rzecznik przypomniał, że zgodnie z przepisami (art. 7 ust. 1 lit. a) Rozporządzenia MAR), jednym z kluczowych kryteriów uznania informacji za poufną jest jej precyzja.
„Wymogu tego nie spełnia wypowiedź prezesa Rady Ministrów z 3 marca, w której wskazał on, że 'Orlen użyje narzędzi dostępnych dla niego, też narzędzi powiedziałbym finansowych, np. związanych z marżą’. **W wypowiedzi tej nie zidentyfikowano konkretnych 'narzędzi finansowych’, a redukcja marży została wskazana jako jedno z potencjalnych rozwiązań**” – wyjaśnia rzecznik nadzoru finansowego.
Stanowisko KNF w sprawie kursu Orlenu
Przedstawiciel KNF przyznał, że słowa premiera mogły mieć charakter cenotwórczy.
„**Wypowiedź premiera mogła zatem wpłynąć na kurs akcji Orlen nie z powodu ujawnienia informacji poufnych w rozumieniu Rozporządzenia MAR, które powinny być chronione przed nieuprawnionym ujawnieniem, lecz ze względu na potencjalną rozbieżność interesu nabywców produktów Orlen**, w których interesie Donald Tusk wypowiedział się 3 marca 2026 r., a interesem finansowym Orlen lub niektórych z jego akcjonariuszy” – zauważył Jacek Barszczewski.
„Jest to związane z faktem, że cele gospodarcze lub społeczne realizowane przez Skarb Państwa jako dominującego akcjonariusza Orlenu mogą nie być zbieżne z celami lub interesami niektórych innych akcjonariuszy tej spółki. Mitygowanie tego rodzaju rozbieżności jest jednak przede wszystkim domeną prawa spółek i zasad ładu korporacyjnego, a nie materią regulowaną Rozporządzeniem MAR” – dodał rzecznik KNF.
Z jego wypowiedzi wynika, że Skarb Państwa jako akcjonariusz Orlenu (posiadający 49,9% akcji) może mieć odmienne cele w działalności płockiego koncernu niż pozostali akcjonariusze, dla których kluczowe są wysokie zyski i wycena giełdowa.
Brak podejrzanych działań zidentyfikowanych przez KNF
„Urząd KNF nie zidentyfikował również okoliczności ani podejrzanych aktywności, które mogłyby sugerować, że treść wypowiedzi premiera z dnia 3 marca 2026 r. była wcześniej znana lub mogła zostać wykorzystana przez inne osoby przy podejmowaniu przez nie decyzji inwestycyjnych” – podkreślił Jacek Barszczewski.
„**W przypadkach, gdy notowane spółki publiczne są kontrolowane przez Skarb Państwa, zwiększa się prawdopodobieństwo cenotwórczości wypowiedzi polityków dotyczących polityk publicznych. Nie jest to zjawisko nowe**” – zaznaczył przedstawiciel nadzoru.
Rzecznik KNF zaznaczył jednak, że dla zapewnienia ładu korporacyjnego spółek publicznych i prawidłowego funkcjonowania rynku istotne jest „niepodejmowanie przez największych akcjonariuszy działań pozostających w sprzeczności z interesem innych akcjonariuszy lub planowanie działań mogących prowadzić do takiej rozbieżności w sposób, który w długim okresie będzie mitygował takie ryzyko dla akcjonariuszy mniejszościowych”.
Autor: Bartek Godusławski, dziennikarz Business Insider Polska
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Aby śledzić dalsze analizy rynku i aktualizacje dotyczące spółek, warto pobrać naszą aplikację. W ustawieniach aplikacji można dostosować powiadomienia o najważniejszych wydarzeniach.
Wyniki Biznes Fakty:
- Wypowiedź premiera Donalda Tuska dotycząca marż Orlenu analizowana przez KNF.
- KNF stwierdziła brak ujawnienia informacji poufnych zgodnie z Rozporządzeniem MAR.
- Spadek kursu Orlenu tłumaczony potencjalną rozbieżnością interesów między Skarbem Państwa a innymi akcjonariuszami.
- Nie zidentyfikowano podejrzanych działań inwestycyjnych związanych z wypowiedzią premiera.
- Wzrost cen ropy naftowej i decyzje Orlenu o promocji i obniżeniu marż miały miejsce po wypowiedzi premiera.
- Sytuacja ta wpisuje się w szersze zjawisko wpływu wypowiedzi polityków na spółki z udziałem Skarbu Państwa.
